Depeche Mode, Remixes. Po co to komu...

14.10.04, 20:52
Zespol Depeche Mode od kilku lat udawal ze gra ambitny pop rock (mimo ze
wszyscy pamietaja wczesne dyskotekowe hity). A teraz goscie wydaja podwojny
CD z remixami ktore sa tak kiepske, tak denne ze nie wiem w ogole po co je
wydaja. Nie da sie sluchac tego lupania, jesli te piosenki w normalnych
wersjach sie do czegos nadawaly to w mixowych sa tylko jednym wielkim
halasem. Uwazam ze powinni sie rozwiazac jak nie maja pomyslow. I tak zawsze
byli przecietnym zespolem.
    • Gość: jack9 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 195.94.216.* 14.10.04, 20:59
      Nie znam całej płyty i nie pochwalam wydawania płyt typu "odgrzewane kotlety"
      które zawierają wyłacznie znany już materiał ale...nowa wersja "Enjoy the
      silence" jest lepsza niż pierwotna - może jednak warto było miksowac
      • piotrek_63 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 14.10.04, 21:01
        Lepsza? Facet sorry gdzie Ty uszy masz? Lepsza? Brzmi jak nowe Kombi!
      • Gość: zawiedziony Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 21:03
        Jesteś ciężkim idiotą człowieku! Rozumiem, że można miksować, ale prymitywną
        obróbkę w wykonaniu członka Linkin Park nazywasz lepszą? Toż to nawet gitary
        nie są tylko jakiś Commodore C64!!!
        • Gość: jack9 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 195.94.216.* 14.10.04, 21:54
          dziękuje kolegom za miłą dyskusje
          jak to fajnie wieczorkiem porozmawiac o muzyce
          • rael75 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 14.10.04, 22:07
            Gość portalu: jack9 napisał(a):

            > dziękuje kolegom za miłą dyskusje
            > jak to fajnie wieczorkiem porozmawiac o muzyce

            Taaaa. Zasada: "masz inne zdanie - nie masz uszu" zdaje się dosyc powszechna na
            forum. Szkoda.
            • Gość: martin gore Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 83.238.11.* 15.10.04, 10:37
              wydaje mi się, że jaki poziom WSZYSTKICH forumowiczów takie dyskusje
        • ugugunana Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 14.10.04, 22:02
          > Toż to nawet gitary nie są tylko jakiś Commodore C64!!!


          Znaczy się oldschoolwe granie...

          smile

    • ashton Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 15.10.04, 08:31
      Przede wszystkim jak na moje (może i mało czułe) ucho nowe "Enjoy the silence"
      AŻ TAK BARDZO się od starego nie różni... A poza tym mniejsza o to, czy remixy
      są lepsze czy gorsze od oryginałów - zawsze pozostaną remixami. Czy w
      dzisiejszych FATALNYCH dla muzyki czasach nie można już z nowym materiałem się
      pokazać? Same covery remixów i remixy coverów... brrr...
      • Gość: jack9 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 195.94.216.* 15.10.04, 09:40
        ashton napisała:

        A poza tym mniejsza o to, czy remixy
        > są lepsze czy gorsze od oryginałów - zawsze pozostaną remixami. Czy w
        > dzisiejszych FATALNYCH dla muzyki czasach nie można już z nowym materiałem
        się
        > pokazać? Same covery remixów i remixy coverów... brrr...
        >
        >

        Akurat w przypadku Depeche Mode wszysko co wychodzi ze studia jest mikskem ,
        remiksem, miksem miksu...itd... każdy kto słyszał 10 wersji Strange Love
        robionych przez zespoł czy też różnice miedzy gitarowymi demo wersjami Martina
        a finalnymi wersjami tych samoch kawałkow wie o co mi chodzi.
        • przemas83 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 15.10.04, 15:20
          Bez przesady - "w przypadku Depeche Mode wszysko co wychodzi ze studia jest
          mikskem ,
          > remiksem, miksem miksu"... to nadużycie. "Enjoy The Silence" ma wersję
          PODSTAWOWĄ na płycie "Violator" a miksy miksów wychodzą na maksisinglach. To
          tak jakby napisać, że wszystko co robią The Cure to różne miksy tego samego
          kawałka.
          • Gość: jack9 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 195.94.216.* 15.10.04, 15:40
            przemas83 napisał:

            > Bez przesady - "w przypadku Depeche Mode wszysko co wychodzi ze studia jest
            > mikskem ,
            > > remiksem, miksem miksu"... to nadużycie. "Enjoy The Silence" ma wersję
            > PODSTAWOWĄ na płycie "Violator" a miksy miksów wychodzą na maksisinglach. To
            > tak jakby napisać, że wszystko co robią The Cure to różne miksy tego samego
            > kawałka.

            Przemas - własnie o to chodzi że tzw. wersja podstawowa 'Enjoy the silence' z
            albumu to tez miks - znajdz gdzieś demówki Martina które robi on na gitarze a
            przekonasz sie jak bardzo różnią sie od wersji z płyt.
            Wersją "podstawową' to nazywałbym kawałki typu 'Somebody' czy inne gdzie mało
            jest elektroniki
            • przemas83 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 15.10.04, 17:06
              Właściwie wszystko co wychodzi z każdego studia to miks, bo miksuje się dźwięk
              przed wydaniem płyty. A mnie jakieś tam średnio dostępne demówki nie grzeją.
              Skoro na płycie piosenka jest opisana tylko "Enjoy The Silence" to jest to
              wersja podstawowa. A wszystko co ma w nawiasie napisane "remix" jest remiksem.
              Niezależnie od ilości użytej elektroniki. Demówka to nie wersja podstawowa.
              • Gość: jack9 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 195.94.216.* 15.10.04, 21:28
                przemas83 napisał:

                > Właściwie wszystko co wychodzi z każdego studia to miks, bo miksuje się
                dźwięk
                > przed wydaniem płyty. A mnie jakieś tam średnio dostępne demówki nie grzeją.
                > Skoro na płycie piosenka jest opisana tylko "Enjoy The Silence" to jest to
                > wersja podstawowa. A wszystko co ma w nawiasie napisane "remix" jest
                remiksem.
                > Niezależnie od ilości użytej elektroniki. Demówka to nie wersja podstawowa.


                Przemas - własnie o to mi chodziło że wszystko ( lub prawie wszystko jest
                miksem)
                Co do tego co napisane w nawiasie (remix) - np: na "Music..." jest 'Never let
                me down again' (aggro mix ) więc to miks a przy 'To have and to hold' jest
                (Spanish Taser) - to wg Twojej definicji miks czy nie miks ???????

                Piotrek 63 - niestety nie zdałeś testu na czytanie ze zrozumieniem ...przykro
                • piotrek_63 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 15.10.04, 21:45
                  Gość portalu: jack9 napisał(a):

                  > Piotrek 63 - niestety nie zdałeś testu na czytanie ze zrozumieniem ...przykro

                  Jak ktos tak belkocze to rzeczywiscie trudno to zrozumiec. Zwlaszcza jak to
                  ktos kto nie odroznia remiksu od normalnej piosenki.
            • piotrek_63 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 15.10.04, 20:36
              Sorry ale jak ktos nie odroznia demowek od miksow to nie powinien w ogole sie
              wypowiadac na tematy muzyczne. Demo to wersja probna i chyba sama nazwa
              wskazuje ze nie jest raczej wykorzystana w normalnym zestawie plytowym.
              Na "Violator" jest "Enjoy..." w zwyklej wersji a nie w zadnym remiksie.
              • jesster Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 16.10.04, 22:34
                Zgadzam się. Nie będę się wypowiadał na temat samej płyty bo twórczości tego
                zespołu po prostu nie znam. Mnie jako słuchacza nie obchodzi że jakiś utwór miał
                wcześniej 786 innych wersji na demówkach. Liczy się to co wydane na płycie, i to
                jest moja wersja "wyjściowa".Remiks, czy po prostu inna wersja(np. koncertowa)
                może mi się podobać lub mniej, ale wersję płytrową zawsze traktuję jako podstawową
                • Gość: jack9 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 195.94.216.* 16.10.04, 23:04
                  ten spór jest bez sensu - tu chodzi wyłacznie o nazywanie...
                  jeżeli DM nagrywa podczas sesji Songs (równocześnie) kilka wersji In Your Room
                  jedną wybierają na płyte inna na singiel wersji 1 jeszcze inną na singiel
                  wersji 2 to dlaczego nazywać podstawowa tę z płyty - a nie na przykład tę z
                  singla ...dlatego zasugerowałem ze podstawowa to mogła być wersja którą Martin
                  nagrał sobie jako pierwszą a która nie ukazała się na żadnej płycie
                  • piotrek_63 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 17.10.04, 10:53
                    Dlatego najwygodniej uznac za wersje "normalna" te ktora wychodzi na albumie.
                    Zreszta to chyba jest praktykowane na calym swiecie. W koncu wersje demo czesto
                    w ogole nie sa wydawane. A poza tym jak napisane jest wyzej jak cos jest
                    remixem to ma podtytul (... mix/remix) i powinno to byc jasne nawet dla srednio
                    inteligentnego czlowieka.
    • Gość: Clean Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 217.153.99.* 17.10.04, 00:42
      piotrek_63 napisał:

      > Zespol Depeche Mode od kilku lat udawal ze gra ambitny pop rock
      Ciekawe jak to stwierdziles? Wykrywaczem klamstw? A moze jakis algorytm do tego
      celu stworzyles? smile

      >cryingmimo ze wszyscy pamietaja wczesne dyskotekowe hity).
      To chyba dobrze, ze zespol rozwija swoja muzyke. Ze New Life i Meaning Of Love
      brzmia dzisiaj zabawnie nie znaczy, ze Higher Love, czy Clean to miernota.

      > A teraz goscie wydaja podwojny
      > CD z remixami ktore sa tak kiepske, tak denne ze nie wiem w ogole po co je
      > wydaja.
      Z tego co slyszalem to byla to przede wszystkim (jesli nie wylacznie) decyzja
      wytworni. Oczywiscie chodzilo o kase.

      > Nie da sie sluchac tego lupania, jesli te piosenki w normalnych
      > wersjach sie do czegos nadawaly to w mixowych sa tylko jednym wielkim
      > halasem.
      Sluchales tej plyty (ja szczerze mowiac slyszalem tylko ten "Enjoy The
      Silence")? Zreszta zarzuty w tym momencie nalezy stawiac autorom tych mixow.

      >Uwazam ze powinni sie rozwiazac jak nie maja pomyslow. I tak zawsze
      > byli przecietnym zespolem.
      Przecietnym? Doprawdy ciezko znalezc zespol grajacy podobna muzyke do DM
      (wykluczajac oczywiscie pierwsze dwie plyty, gdzie dominowal zwykly New
      Romantic). Wykreowali swoja wlasna tozsamosc brzmieniowa, a do tego ich kawalki
      wcale nie sa "na jedno kopyto".
      • piotrek_63 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 17.10.04, 10:54
        Slyszalem cala plyte z remixami (razem z bonusowym CD) i sa moim zdaniem bardzo
        slabe. Owszem to wina autorow mixow, ale poniewaz nie cenie DM wysoko, to
        dlatego napisalem ze sa przecietni. Znam wiekszosc plyt i na kolana nie padam.
        • Gość: Clean Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: 217.153.99.* 17.10.04, 14:41
          piotrek_63 napisał:

          > Owszem to wina autorow mixow, ale poniewaz nie cenie DM wysoko, to
          > dlatego napisalem ze sa przecietni. Znam wiekszosc plyt i na kolana nie padam.

          No coz, o gustach sie podobno nie dyskutuje - w sumie to nudno by bylo, gdyby
          wszyscy sluchali takiej samej muzyki. Chociaz podazajac Twoim tokiem myslenia,
          musialbym uznac Chopina, Mozarta, Beatlesow za przecietnych muzykow (nie kreci
          mnie taka tworczosc) wink.
          • Gość: katka Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... IP: *.olsztyn.mm.pl 17.10.04, 17:44
            Wracając go zawartego w temacie wątku pytania:
            po co? - ano dla kasy...
            • piotrek_63 Re: Depeche Mode, Remixes. Po co to komu... 17.10.04, 18:59
              Porownywanie Depeche Mode do Mozarta... tak ja rozumiem ze to zart bo chyba na
              serio nikt by tak nie napisal. Napisalem 'przecietny' ale DM chyba sie traktuje
              w innych kategoriach...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja