karta muzyczna do tworzenia muzyki...

19.10.04, 10:30
nie dla profesjonalisty, dla amatora ale takiego który chce "robic muzykę".Ma
w domu keyboard,chce z niego korzystać, i twotzyć muzyke przy pomocy
kompa.Cena-ok 1000 zl.czy możecie coś doradzić.Slyszałam o jakiejś Audigy-
może jakieś linki?helpsmile
    • Gość: bree Re: karta muzyczna do tworzenia muzyki... IP: *.gwo.pl 19.10.04, 11:39
      ja mam Creative Sound Blaster MP3+, to jest karta zewnetrzna, bo byla potrzebna
      do laptopa
      profesjonalista pewnie by wysmial, ale moim zdaniem spokojnie wystarcza, szumow
      nie daje... no i kosztowala chyba 300zl
      ogolnie - popatrz na www.soundblaster.com
      pozdrawiam
    • Gość: zolwik Re: karta muzyczna do tworzenia muzyki... IP: 80.51.42.* 19.10.04, 12:03
      wystarczy SB Libe! z powodzeniem. nie trzeba sie odrazu rzucac na Audigy smile
      wazne ab mec pojemy twardy dysk, duzo RAMu i szybki procesor, bo przy
      rejestracji dzwieku i jego obrobce okazuje sie, ze nawet Athlon 1700XP to za
      malo. oczywiscie wystarczy nawet Celeron 300 Mhz i 128 MB RAM, ale wszytsko
      wtedy trwa tak dlugo, a z dyskiem jest taka sprawa, ze cokolwiek robisz, warto
      to robic w formatch nieskompresowanych, czyli np. Wav, a te pliki zajmuja nawet
      10x wiecej niz mp3 o tej samej dlugosci. pozdrawiam smile
    • Gość: RunDLL32 Re: karta muzyczna do tworzenia muzyki... IP: 195.245.217.* 19.10.04, 16:01
      Amatorski zestaw SB Live plus Cool Edit Pro jako podstawowy edytor
      wielościeżkowy sprawdza się nienajgorzej. SB Audigy też może być, ale po co
      przepłacać? Signal to Noise ratio mają niemal identyczny (w granicach 100 dB),
      zestaw we/wy podobny. Jeśli już iść wyżej, to od razu Audio Media (hard) + Pro
      Tools LE (soft).
      • bwv1004 Re: karta muzyczna do tworzenia muzyki... 19.10.04, 23:11
        Sarenka ale sprecyzuj, czy karta jest ci potrzebna do nagrywania i edycji
        dźwięku, czy jako syntezator do midi?

        W drugim wypadku to nie wiem, w pierwszym to amatorszczyzny wystarczy jakis SB,
        jednak nalezy z nimi uwazac na bajery (CMSS, environmenty), które więcej psują.
        I na kłamstwa w specyfikacjach - może w specyfikacjach i pomiarach
        laboratoryjnych ma 100 dB signal to noise, ale wewnątrz komputera ma zaledwie
        60-70. I na nieudokumentowane a istotne właściwości - tenże SB Live ma na
        wejściach kompresję dla poziomów bliskich pełnemu wysterowaniu, o której
        producent w ogóle nie pisze, a co gorsza nie podaje parametrów.

        zainteresuj się się np. www.m-audio.com/

        Aha, i dla amatora jak również pólprofesjonalisty (jak i dla wielu
        profesjonalistów) lepszym wyborem będzie Adobe Audition (dawniej zwany Cool
        Edit Pro), ProTools będzie raczej przestrzeleniem.

        I oczywiście pracujemy wyłącznie na wavach, mp3 ewentualnie jako format
        dystrybucyjny
Pełna wersja