Gość: Abra
IP: *.bsk.vectranet.pl / 10.1.2.*
29.04.02, 18:57
Byłam absolutnie zauroczona pierwszym albumem Coldplay. Wiem, wiem, niektórzy
zaraz zaczeliby wyprowadzać etymologię zespołu od wielu innych przedstawicieli
angielskiego starszego i nowszego brit popu i czegoś tam jeszcze...Ja zupełnie
w to się nie włączam, po prostu uważam, że "Parachutes" to piękna płyta, z
cudownymi, nastrojowymi piosenkami. Wspaniale się jej słucha i zawsze będzie mi
bliska.
Zastanawiam się natomiast, jaka będzie nowa płyta Coldplay. Boję się, czy nie
jest to zespół jednego albumu. Tym bardziej, że czytałam,że Chris Martin wdawał
się ostatnio w jakieś flirty z muzyką (o zgrozo!) dance czy techno.
Czy ktoś z was liczy jeszcze na chłopaków?