Dodaj do ulubionych

ULVER - Alez cudny cover!

17.11.04, 14:36
Z premedytacja tworze odzielny watek. Nie lubie coverow, a w watku o
najlepszych "przerobkach" byly moim zdaniem kawalki czesto slabe.
Ale posluchajcie sobie coveru DCD w wykonianiu cudnego zespolu Ulver.
Kawalek "In the kingdom of the blind the one-eyed are kings".I jak? Tez
musieliscie usiasc z wrazenia?
Prosze poleccie mi cos jeszcze cudownego tego zespolu - wskazane beda ich
dokonania autorskie rowniez.




Obserwuj wątek
    • varg Re: ULVER - Alez cudny cover! 20.11.04, 21:30
      ech, Ulver nagrał masę rzeczy! i większość z nich IMHO genialna

      najpierw link do oficjalnej strony Ulver:
      www.jester-records.com/ulver/ulver.html
      a teraz dyskografia:

      Vargnatt (demo), 1993
      Bergtatt - Et Eeventyr i 5 Capitler, 1994
      Kveldssanger, 1995
      Nattens Madrigal - Aatte Hymne til Ulven i Manden, 1996
      Themes From William Blake's The Marriage of Heaven and Hell, 1998
      Metamorphosis EP, 1999
      Perdition City, 2001
      Silence Teaches You How to Sing EP, 2001
      Silencing the Singing EP, 2001
      Teachings in Silence Best of, 2002
      Lyckantropen Themes, 2002
      1993-2003: 1st Decade In The Machines Best of, 2003
      A Quick Fix Of Melancholy EP, 2003
      Svidd Neger, 2003

      ale z treści Twojego postu domyślam się, że 'Vargnatt', 'Bergtatt' i 'Nattens Madrigal' raczej Ci się nie spodobają - te płyty (przynajmniej w pewnych momentach) są bardzo blackmetalowe smile reszta pewnie przypadnie Ci do gustu. miłego słuchania!

      PS. niektóre z tych płyt to soundtracki do różnych dziwnych filmów.
    • dreaded88 Re: ULVER - Alez cudny cover! 20.11.04, 23:48
      Dołączam się do głosu ob. Varga. Osoby zachwycające się coverem DCD niech
      omijają "Nattens Madrigal", kontakt z tą stylizacją na najbardziej pierwotny i
      drapieżny norweski black metal może je przyprawić o zgon. Z "Bergtatt" już
      lepiej, ale najbardziej powinny podejść "...The Marriage of Heaven and Hell"
      i "Perdition City".
      • Gość: nadzieja Re: ULVER - Alez cudny cover! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 18:56
        Fajno varg, ze podales linka do strony jester - juz dodalam do ulubionych no i
        posluchalam fragmentu ich nowych dokonan "bozonarodzeniowych" smile))
        Jesli zas chodzi o dyskografie Ulvera to zaczelam od "Kveldssanger"... Bajkowy
        klimat tej plyty powoduje dreszcze i ciary przechodza niezle... Oczywiscie do
        sluchania tylko w nocy i przy zgaszonym swietle...
        Glos Garma czyni cuda... Przekonanalam sie o tym w "Vowels" z "A quick fix of
        melancholy"... Znajomy podeslalm mi ta EPke i umieralam przy "malym niebieskim
        ptaszku" i ryczacym jak wilk Garmie z "Vowels"...
        A dalej???
        Posypalo sie rowno... Juz balam sie z wrazenia siegac po plyty Ulvera...
        Magiczny Garm mnie przyprawial o trwoge...
        Skusilam sie jeszcze na Blake'a i album "The Marriage of Heaven & Hell"...
        Niezwykle doznania i wspaniale teksty Blake'a, no i tradycyjnie juz porazajacy
        Garm...
        Teraz lezy przede mna jeszcze zafoliowane "Perdition city"... Boje sie, ze
        jeszcze dlugo nim zdecyduje sie wlaczyc...
        Boje sie zwyczajnie niezwyklych mozliwosci i talentu Garma... Czy on jest
        czlowiekiem???
        Bojcie sie Garma i drzyjcie przed nim Ci, ktorzy jeszcze nie znacie Ulvera!!!
        Pozdrawiam....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka