PSB muzyka do tanczenia czy sluchania?

27.11.04, 21:15
wiem, ze t moze byc dziwne ale wydaje mi sie, ze chlopcy dopiero od albumu
"very" stali sie bardziej "rozrywkowi" czyli do tanczenia... ja zawsze mialem
problemy z tanczniem do ich muzyki - nie dlatego, ze jest zla... poprostu nie
jestem w stanie sie nie-skupiac na glosie Neila i tekstach... po prostu nie
jestem w stanie...
    • balshoy Re: PSB muzyka do tanczenia czy sluchania? 27.11.04, 22:06
      to jest muza do ..."szalenia" ;-0
      od tego są rojekty zwane disco, czyli już od początku można było przy ICH muzie
      tańczyć, prawda?;
      tak na poważnie , tzn. całokształt moich przemyśleń... ICH muzyka jest świetna
      do tańczenia i do słuchania , do smucenia się i radowania; zawsze
      lubiłem "przeżywać" takie kawałki jak KING,S CROSS czy JEALOUSY ; NERVOUSLY czy
      YOUR FUNNY UNCLE też może wycisnąć! łezki, ale już IN THE NIGHT, PANINARO, czy
      np. TWO DEVIDED BY ZERO nie są smutaśne a energetyczne..wspominsz o VERY tu
      mamy przykład takiej klasycznej piosenki PSB w treści smutna a muza wesoła,
      względnie dynamiczna - myślę o YOUNG OFFENDER; ale czy np. DOMINO DANCING
      odbiega od tego schematu? nie ... i za to ICH KOCHAMY...po prostu też zależy to
      od naszego nastroju; powtórzę się : to jest muzyka do "wczuwania
      się" "przeżywania"...coś takiego można zobaczyć na zlotach depeszy, gdy fani
      naśladują Davida...no ja czasmi w domu też się "wczuwam", żeby nie
      powiedzieć "wcielam" he he
      • krikra moja matura ;) 27.11.04, 22:53
        Nie czuję się na siłach, by rozstrzygać ten problem... hmm... nie lubię
        tańczyć, w ogóle, wiec ja zawsze tylko słucham PSB-ych piosenek. Jakkolwiek
        taneczne by nie były, mnie nic z miejsca nie ruszy.. wink

        Dobrze pamiętam, że gdy zdawałam maturę, za każdym razem przed wyjściem z domu
        na egzamin słuchałam Se a vida e. To taki optymistyczny kawałek, pełen energii,
        dzięki niemu bardziej chciało mi się iść zdawać, no i jakoś stres mniejszy
        był...
        Chyba pomogło, bo zdałam tongue_out
        Natomiast ogólnie biorąc, wydaje mi się, że aż do Behaviour chłopaki raczej
        mieli takie przygnębiające piosenki. Na Very zaś całkowita zmiana, a teraz to
        różnie z tym bywa...
        • rafi.raf Re: moja matura ;) 29.11.04, 21:58
          ojojoj też zasłuchiwałem sie tym albumem. szalalem po klubach i dyskotekach w
          tym czasie... fajnie bylo, poniewaz kazde wyjscie rozpoczynalem wybranymi
          kawalkami z Alternative, a konczylem Se a vida e (that's the way life is) wink
          • krikra Alternative 30.11.04, 00:42
            Alternative... też lubię ten album. Ma taki przekrojowy charakter.. I strasznie
            podoba mi się 'Sound of the atom splitting'.. taki kawałek nie do końca w stylu
            PSB - naprawdę go lubię, jest całkiem wyjątkowy i niepowtarzalny.
            • rafi.raf the sound of atom splitting 30.11.04, 01:10
              moj ulubiony kawalek z tej piosenki:

              turn the video on to record
              You never know what you're missing


              ale ja sluchalem: a new life...
    • rafi.raf Re: PSB muzyka do tanczenia czy sluchania? 16.01.05, 17:25
      podbijam watek poniewaz dolaczylo donas kilka nowych nickow smile)
    • sharkpl1 Re: PSB muzyka do tanczenia czy sluchania? 16.01.05, 22:59
      Rafi.Raf... powiem tak: to zależy jaki mam nastrój w danej chwili. Myślę, że w
      całej dyskografii Pet Shop Boys można znaleźć wszystkie klimaty, zaczynając od
      kawałków zdecydowanie pod prawą nogę (Always On My Mind - zawsze mnie
      pozytywnie nakręca), a kończąc na Miracles, gdzie pomimo, iż tekst jest
      optymistyczny, pierwszy raz jak słyszałem przeszyły mnie dreszcze, a później
      łezki zakręciły się w oczach... oczywiście wszystko to miało i tak oddźwięk
      pozytywnysmile
    • diesel46 Re: PSB muzyka do tanczenia czy sluchania? 16.01.05, 23:20

      > wiem, ze t moze byc dziwne ale wydaje mi sie, ze chlopcy dopiero od albumu
      > "very" stali sie bardziej "rozrywkowi" czyli do tanczenia...

      Absolutnie się nie zgadzam. Dla mnie od początku granie chłopaków było Dance.
      Już pierwsza wersja West End Girls była klubowym hiciorem. Praktycznie na
      każdym singlu są taneczno - klubowe wersje. Ja bardzo lubię stare old skulowe
      dźwięki muzyki dance dlatego najbardziej odpowiada mi brzmienie PSB z
      pierwszego okresu tj do Behaviour. Co nie znaczy oczywiście, że nie cenię
      dalszych i aktualnych dokonań smile

      Druga sprawa to (być może jestem dziwny) ale teksty piosenek nie mają dla mnie
      w ogóle ŻADNEGO znaczenia. Dla mnie głos to kolejny instrument muzyczny, który
      w przypadku Neila jest niepowtarzalny. Ja skupiam się na dźwiękach muzyki a nie
      na tekstach. Nawet w przypadku polskiej muzy jak mnie ktoś zapyta w trakcie
      słuchania czy mi się tekst podoba to mu nie odpowiem bo nie wiem smile
      • krikra Re: PSB muzyka do tanczenia czy sluchania? 17.01.05, 00:44
        diesel46 napisał:

        > Druga sprawa to (być może jestem dziwny) ale teksty piosenek nie mają dla mnie
        > w ogóle ŻADNEGO znaczenia. Dla mnie głos to kolejny instrument muzyczny, który
        > w przypadku Neila jest niepowtarzalny. Ja skupiam się na dźwiękach muzyki a
        nie na tekstach. Nawet w przypadku polskiej muzy jak mnie ktoś zapyta w trakcie
        > słuchania czy mi się tekst podoba to mu nie odpowiem bo nie wiem smile

        Hehe, Diesel... ja mam trochę podobnie. To znaczy - wyjątkowo w przypadku PSB,
        przywiązuję wagę do tekstów - bo czyje jak czyje, ale ich kawałki zasługują na
        to w 100%.
        I na tym kończy się moje zainteresowanie tekstami. Innych zespołów słucham na
        podobnej zasadzie, jak Ty - po prostu leci kawałek, a na słowa zwracam uwagę
        tylko sporadycznie. Być może jest to kwestia mojej niedostatecznej znajomości
        angielskiego - zwykle aby dobrze zrozumieć tekst, muszę jednak się bardzo skupić
        - niestety, wtedy umyka mi piosenka jako taka wink Dochodzi do tego kwestia taka,
        iż nie wszyscy mają dykcję Neila - jego zawsze dobrze rozumiałam, nie wiem, czy
        facet jakoś wyjątkowo wyraźnie śpiewa czy co.. (może wypowiedzą się osoby
        znające świetnie angielski - czy Neil wyraźnie śpiewa, czy tylko mnie się tak
        zdaje, bo się przyzwyczaiłam?) ...w każdym razie faktem jest, że nigdy nie
        miałam problemów ze zrozumieniem większosci piosenek PSB (Chrisa za to nie
        zawsze potrafię zrozumieć ;0 )
        Poza tym w polskie teksty też się raczej nigdy nie wsłuchuję (o zgrozo, czasem
        nawet nie rozumiem niektórych fragmentów - ale może to wina wokalistów i ich
        "wspaniałej" wymowy ? wink) - tu mam to samo, co Diesel...
        Więc jeśli uważasz, że jesteś dziwny, to jesteśmy dziwni oboje ;0
        Ah, może to w jakimś stopniu wyjaśnia też, czemu lubię PSB, a na przykład nie
        cierpię dajmy na to U2. Bo utworki PSB są bogate dźwiękowo, urozmaicone, fajne
        do słuchania, natomiast przeciętny rockowy zespół prawie każdy każdy kawałek ma
        taki sam, haha...
        • diesel46 Re: PSB muzyka do tanczenia czy sluchania? 18.01.05, 15:54
          > Hehe, Diesel...

          diesel46 = Andrzo smile Ten nick został mi z innego forum. Trzeba mieć konto na
          gazecie.pl żeby sie wypowiadać na jej forum. A na tym forum nick to po prostu
          login do poczty i tak już ten diesel został..

          > Być może jest to kwestia mojej niedostatecznej znajomości
          > angielskiego - zwykle aby dobrze zrozumieć tekst, muszę jednak się bardzo
          > skupić

          No tę kwestię pominąłem. Ale nawet gdybym angola znał perfect nie zmieniło by
          to niczego w moim odbieraniu muzyki

          > nie wszyscy mają dykcję Neila - jego zawsze dobrze rozumiałam, nie wiem, czy
          > facet jakoś wyjątkowo wyraźnie śpiewa czy co.. (może wypowiedzą się osoby
          > znające świetnie angielski

          Dykcja jest raczej ok. Dużo też zależy od jakości nagrania samego utowru.
          Czasem przy produkcji ścieżka dźwiekowa moze być zbyt głośna w stosunku do
          wokalu ale w przypadku PSB jakoś żaden przykład mi teraz nie przychodzi do
          głowy.
          Wydaje mi się jednak, że Neil niektóre wyrazy specyficznie wymawia. To chyba
          jakieś regionalizmy angielskie.

          > Więc jeśli uważasz, że jesteś dziwny, to jesteśmy dziwni oboje ;0

          wink

          > Ah, może to w jakimś stopniu wyjaśnia też, czemu lubię PSB, a na przykład nie
          > cierpię dajmy na to U2. Bo utworki PSB są bogate dźwiękowo, urozmaicone, fajne
          > do słuchania, natomiast przeciętny rockowy zespół prawie każdy każdy kawałek
          > ma taki sam, haha...

          No tak. To jest specyfika muzyki elektonicznej - mnogość dźwięków. Nieskończona
          możliwość tworzenia nowych brzmień. Sama gitara i perka za dużego pola manewru
          nie daje smile

          Pozdrawiam
          Andrzo
          • krikra specyfika wymowy 18.01.05, 18:58
            diesel46 napisał:

            > > Hehe, Diesel...
            >
            > diesel46 = Andrzo smile

            OK... Andrzo smile)

            > Wydaje mi się jednak, że Neil niektóre wyrazy specyficznie wymawia. To chyba
            > jakieś regionalizmy angielskie.

            Też niekiedy odnoszę takie wrażenie. Ale w końcu Neil pochodzi z północy, tam
            podobno się dość charakterystycznie mówi - nie znam się na tym, ale tak
            słyszałam od bardziej kompetentnych osób big_grin
    • verybilingual Muzyka do słuchania 18.04.05, 17:56
      Słucham muzyki PSB i sądze żę ona jest(przynajmniej dla mnie) tylko do
      słuchania nigdy nie tańczyłem i raczej niechce tańczyć przy np Domino
      Dancing.Ja tak samoskupiam się na głosie i melodi.
      • asia_psb Re: Muzyka do słuchania 08.01.06, 11:40
        Ja osobiście tak samo jak słucham to nie umiem tańczyć. Jasne moge tańczyć do
        jakiegos totalkiczu w stylu Ozone , ale jak słucham PSB to skupiam sie głównie
        na tekstach i na głosie. No i jestem właśnie w okresie przechodzenia swojej
        pierwszej miłoścismile(cos chyba za długo to trwa ale cóż), więc gdy tylko słysze
        Neila to -jak to nazywa moja przyjaciółka- "zaczynam żyć swoim śiatem" co jest
        przyczyna większości rodzinnych konfliktów w moim domu. Bo jak mama widzi że
        leci PSB a ja siedze na łóżku i sie gapie w zdjęcie to dostaje szału.
        Przynajmniej raz w tygodniu leci ciąg awantury w stylu: JA NIA WIEM CO TY W TYM
        STARYM CHOLERNYM DZIADZIE WIDZISZ ALE RADZE CI SKONCZ Z TYM I WEŻ SIE ZA
        NAUKE!!!!!!!!. ostatnio sie wszyscy obrazili na 3 dni bo nie wyrobiłam i
        wrzasnelam ze jak tylko skoncze 18 lat to sie wyprowadzam z tego domu jade do
        anglii i sie z neilem ozenie i ze tatus bedzie miec ziecia 10 lat starszego.
        Ale była potem jazda...
Pełna wersja