Discovery tour 1994

25.12.04, 15:40
W 1994 roku psb odbyli trase koncertowa, promujaca discovery tour, zostala ona udokumentowana na kasecie pod tym samym tytulem. czy ktos ogladal ten koncert?
Ja posiadam go na kasecie vhs ale nie moge sie doczekac dvd. mam nadzieje, ze beda tam jakies dodatki! sam koncert zawiera dwie perelki: left to my own devices/rhythm of the night i it's a sin/ i will survive. obraz dla oka jest bardzo mocny, zwlaszcza dla osob spragnionych odrobiny (? a może i wiecej) erotyki.
    • balshoy Re: Discovery tour 1994 25.12.04, 16:42
      tak..tam to chociaż widać i słychać publikę...południowe temperamenty
    • krikra Re: Discovery tour 1994 25.12.04, 21:46
      rafi.raf napisał:

      > W 1994 roku psb odbyli trase koncertowa, promujaca discovery tour, zostala
      ona udokumentowana na kasecie pod tym samym tytulem. czy ktos ogladal ten
      koncert?
      > Ja posiadam go na kasecie vhs ale nie moge sie doczekac dvd.

      Uuu, discovery tylko na vhs?... to nie dla mnie niestety sad( Wobec tego też
      muszę poczekać cierpliwie na dvd.. sad

      > left to my own devices/rhythm of the night i it's a sin/ i will survive.

      Pewnie jestem jedyną osobą, której nie podobają się ww eksperymenty... Za
      bardzo lubię "It's a sin" oraz "Left to my own devices", żeby znieść połączenie
      ich z tymi hmm... beznadziejnymi kawałkami. Nie rozumiem, skąd N&C mają takie
      dziwne upodobania..
      Jak słyszę "it's a sin" i ten paskudny "I will survive" razem zmieszane, to aż
      ciarki mnie przechodzą (w negatywnym sensie). Brrrr.....

      > obraz dla oka jest bardzo mocny

      wink)
      • rafi.raf Re: Discovery tour 1994 25.12.04, 22:14
        krikra napisała:
        > Pewnie jestem jedyną osobą, której nie podobają się ww eksperymenty... Za
        > bardzo lubię "It's a sin" oraz "Left to my own devices", żeby znieść połączenie

        to polaczenie jest fantastyczne podczas koncertu.

        > ich z tymi hmm... beznadziejnymi kawałkami. Nie rozumiem, skąd N&C mają takie
        > dziwne upodobania.

        to jest chyba "rozrywkowa osobowosc psb" smile))
        • verybilingual Re: Discovery tour 1994 17.04.05, 20:30
          Mi się bardzo podoba wersja One In A Milion z piosenką Mr Vain. Po za tym cały
          koncert jest udany i jest moim ulubionym koncertem PSB
      • diesel46 Re: Discovery tour 1994 25.12.04, 23:36
        krikra napisała:

        > Nie rozumiem, skąd N&C mają takie dziwne upodobania..
        > Jak słyszę "it's a sin" i ten paskudny "I will survive" razem zmieszane, to
        > aż ciarki mnie przechodzą (w negatywnym sensie). Brrrr.....

        Myslę, że zmienisz zdanie gdy zobaczysz ten koncert. To jest prawdziwy show. W
        tym utworze Neil przebrany jest zdaje sie za biskupa czy coś w tym stylu. Samo
        połączenie tych utworków wyszło rewelacyjnie i wywołuje u mnie ciary (pozytywne)

        Myślę, że Twoje uprzedzenie zrodziło sie po obejrzeniu koncertu "Somewhere".
        Tam rzeczywiście było to dość mizerne wykonanie w porównaniu do naprawde
        odjazdowego przedstawienia na Discovery.

        Andrzej
        • krikra Re: Discovery tour 1994 26.12.04, 01:13
          diesel46 napisał:

          > W tym utworze Neil przebrany jest zdaje sie za biskupa czy coś w tym stylu.

          Hehe, musiało to nieźle wyglądać. Widziałam kiedyś zdjęcie Neila, nie pamiętam,
          z jakiejś imprezy bodajże - no zresztą już bez dalszych komentarzy:
          ptaszi2.webpark.pl/priest.jpg - to chyba podobne klimaty wink)

          Niestety, nieprędko chyba zobaczę Discovery, gdyż, jak już pisałam - vhs nie
          dla mnie sad(

          > Myślę, że Twoje uprzedzenie zrodziło sie po obejrzeniu koncertu "Somewhere".
          > Tam rzeczywiście było to dość mizerne wykonanie w porównaniu do naprawde
          > odjazdowego przedstawienia na Discovery.

          Nie mówię, że nie, bo nie widziałam Discovery. Ale też to nie jest wina
          Somewhere.. Mam Montage, na którym też It's a sin jest (na szczęście tylko
          odrobinkę pod koniec) zmiksowane z I will.. i tez mi nie pasuje, a Montage jest
          przecież wspaniałe..
          Po prostu niespecjalnie podoba mi się ten stylistyczny zamysł i tyle. Mniejsza
          zresztą o to, może przesadzam, a Wy macie rację. W końcu koncert to koncert, ma
          swoje prawa wink
          • rafi.raf Re: Discovery tour 1994 26.12.04, 16:15
            dzieki za zdjecie! super.
    • j.wojak Re: Discovery tour 1994 27.12.04, 08:32
      Ja mam to nagrane z TV. W por. z vhs okrojone z kilku piosenek. Mi bardzo
      pasuje Kong's Cross! Chyba od tamtej pory nie grają tej pisenki na koncertach
      (grali ją przedtem w 89r- Highlights tour). No i te spiczaste, migające czapki
      pod koniec (Go West).
      • j.wojak literówka 27.12.04, 11:33
        Oczywiście King's a nie Kong's Cross- literówka!
      • diesel46 Re: Discovery tour 1994 27.12.04, 14:09
        > Ja mam to nagrane z TV. W por. z vhs okrojone z kilku piosenek.

        Ja też. Leciało kiedyś na Onyxie. Faktycznie jest okrojone.
        Nie ma np. Absolutely Fabulous a ciekawi mnie jak to wykonali smile
        • j.wojak Re: Discovery tour 1994 27.12.04, 15:35
          Somewhere (bodajże na Atomic TV)tez było okrojone, np. bez Being boring- to
          chyba reguła, że do TV daje się skrócone.
          Tez jestem ciekaw, jak wypadło w Rio Ab Fab
          • krikra somewhere z tv 27.12.04, 17:48
            A moje dotychczasowe, nagrane z tv Somewhere było całe, nie okrojone (ale mi się
            trafiło!wink. Mogę sobie porównać, bo teraz mam na płytce. Ale nie pamiętam, z
            jakiej tv wtedy nagrywałam. Mozliwe, że z jakiejś Vivy...
    • verybilingual Re: Discovery tour 1994 10.02.06, 21:32
      Ja z niecierpliwością czekam na to DVD z rio które ma się podobno ukazać pod
      koneic roku, mam ten koncert zarówno w mp3 jak i mpg, no ale obraz, dźwięk,
      książeczka, dodatki.....Mam nadzieje że to prawda, a nie tak jak w przypadku NO
      Time For Tear plotki.
Pełna wersja