Nobilitacja tandety

IP: 129.81.192.* 27.01.05, 19:02
Widac, iz autor notatki w "G.Wyb." wrecz uwielbia wyraz "obciach"!
Czyzby artykul na temat muzycznej tandety musial wiazac
sie z tandeta jezykowa jaka prezentuje nam autor??
    • Gość: rs WHITE STRIPES PRZY MOZARCIE TO TANDETA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:44
    • Gość: lek Re: Nobilitacja tandety IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 27.01.05, 23:54
      Pisane to przez kompletnego durnia
      • Gość: GOSC11 Re: Nobilitacja tandety IP: 62.121.130.* 31.01.05, 00:59
        Dureń to mało powiedziane.Ciekawe co ten tandeciarz słucha???Parch jeden.Kto
        wogóle pozwala takiemu głupowi na takie wypowiedzi...Ku..as blady!!!
    • Gość: enigma Dolly Parton to klasyka country IP: *.snfccasy.dynamic.covad.net 28.01.05, 00:43
      Wygląda jak wygląda, ale muzycznie w ramach swojego stylu jest wybitna.
    • Gość: Daniel Re: Nobilitacja tandety IP: *.zus.pl 28.01.05, 09:52
      A mozna wiedziec jakiej muzyki i jakich zespoluw slucha pan, panie Sankowski ?
    • Gość: Martini_Martinez Re: Nobilitacja pana Sankowskiego? IP: *.devs.futuro.pl 28.01.05, 10:02
      A kimze jest ten pan Sankowski zeby oceniac style i gusta muzyczne? Na zdjeciu
      w "Wyborczej" sam wyglada obciachowo w tandetnych koralikach na szyi, ktore
      pasuja do niego jak wol do przyslowiowej karety - ale o muzyce, ktora przeciez
      uwielbia i ktorej slucha 80% polskiego spoleczenstwa - pisze w kategoriach
      obciachu i tandety... Ciekawe czy pan Sankowski pokusil sie o to, aby sprobowac
      obiektywnie spojrzec na muzyke, o ktorej pisze, czy sprobowal poszukac w
      brzmieniach tej "tandetnej" muzyki popowo-dyskotekowej zarowno samych lat
      80tych jak i tej wspolczesnej choc wzorowanej na tamtych brzmieniach, jakiegos
      glebszego sensu, czy rozmawial z ludzmi, ktorzy wciaz pasjonuja sie tamtymi
      kompozycjami, ktorzy na nich sie wychowali i ktorzy wciaz wracaja wspomnieniami
      do swoich lat mlodzienczych gdy tylko uslysza znajome dzwieki sprzed lat...? Z
      pewnoscia NIE - bo pan Sankowski wolal zapewne napisac "kicz, tandeta, obciach"
      i posluzyc sie kilkoma innymi wyswiechtanymi terminami o zdecydowanie
      pejoratywnym znaczeniu po to tylko, aby zapelnic cala szpalte na stronie gazety
      i wziac za ten pseudoartykul pare groszy... Powiem krotko: dopoki jeszcze
      takiemu oszolomstwu jak pan Sankowski bedzie sie wydawac, ze maja prawo
      do "opiniotworczej roli narodu" i dyktowania innym co jest cacy i na topie a co
      niczym innym jak "odpadkami i smieciami", dopoty w naszym kraju nie bedzie
      szacunku dla muzyki w ogole i dla ludzi, ktorzy sluchaja roznych jej rodzajow.
      A przeciez 'de gustibus non desputandum est', prawda?
      • Gość: scribs Re: Nobilitacja pana Sankowskiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.05, 01:16
        powinno być:
        de gustibus non disputandum esse.
        Co jest prawdą, ale rzecz w tym, że popowo-dyskotekowa muzyka lat 80 (zresztą
        terażniejsza też) z założenia jest pozbawiona głębi, bo służy tylko rozrywce,
        jest do tańca. Jaki tu głębszy sens.
        A to co ta muzyka może znaczyć dla poszczególnych osób, czy całej grupy ludzi
        należącej do określonego pokolenia, to jest całkiem inna sprawa. Tu już nie
        chodzi o samą wartość muzyki, tylko już pewnego rodzaju, emocjonalną więż,
        sentyment - no bo lata młodzieńcze.

        • Gość: dance is the best Re: Nobilitacja pana Sankowskiego? IP: 62.121.130.* 31.01.05, 01:16
          To że sentyment to też tak,ale żeby nie miała głębi to się kompletnie nie
          zgadzam.Ktoś kto kocha muzyke lat osiemdzisiątych i dyskotekową nazwaną
          obciachem przez tego gościa widzi w niej piękno,głębie,przeszłość i
          terażniejszość która nadaje kolorów w szarości dnia codziennego...
    • Gość: Moim zdaniem lata 80-te sa najlepsze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.05, 13:43
      Moim zdaniem lata 80-te to najlepsza muzyka na swiecie!
      Wcale nie nazwalbym jej tandeta - a przeciwnie tandeta przezentowana jest
      wpolczesnie zarowno przez polskich jak i zagranicznych wykonawcow...
      Lata 80-te zyja i maja sie bardzo dobrze - w Polsce chocby za sprawa 80s.pl
      Mam nadzieje ze autor zmieni kiedys zdanie!
      • Gość: Gonzo Re: lata 80-te sa najlepsze! IP: *.chello.pl 31.01.05, 10:15
        Nie jestem fanem Sankowskiego, ale Scissor Sisters to straszne gó..!
    • Gość: Adela Re: Nobilitacja tandety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 14:47
      Gusta gustami, ale przytaczanie zespołu The Bravery jako przykładu kiczu i
      stawianie ich obok „artystów” takich jak Kombi, czy Michał Wiśniewski, to już
      przegięcie.
      The Bravery to najlepsza rzecz, jaką słyszałam od dawna, a fakt, że zespół
      używa elektroniki, nie oznacza, że ich muzyka to tandetne disco.
      • Gość: razorlight Re: Nobilitacja tandety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 15:41
        zgadzam sie!!!bravery nie sa zli.a elektronika nie oznacza od razu
        tandety.wystarczy spojrzec na chemical brothers, kasabian, prml scrm.
        • aspargina Re: Nobilitacja tandety 06.03.05, 15:46
          Slyszalam ten Kasabian i stawianie go w jednym rzedzie z Primal Scream to raczej
          mocne naduzycie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja