właśnie słucham At the drive-in

IP: *.netis.net.pl 19.02.05, 17:58
ktoś jeszcze żałuje że już nie usłyszymy ich nowych kawałków?
co sądzicie o nowych projektach byłych członków Atdi? mi się wydaje że mars
volta i sparta nie dorównują w żaden sposób Atdi . jakie jest wasze zdanie?
    • znawcah Re: właśnie słucham At the drive-in 19.02.05, 18:33
      A ja nie zaluje, sciagnalem sobie cala dyskografie i doszedlem do wniosku, ze to
      beznadziejny zespol. Nie potrafia utrzymac klimatu i tak jakby falszowali
      miejscami, chociaz to nagrania studyjne. Amatorszczyzna straszna, pozegnajmy ja
      bez zalu.
    • Gość: Leatherface Re: właśnie słucham At the drive-in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.05, 18:48
      Nie żałuję. Znakomite cztery wydawnictwa przedstawiły szalenie interesującą i
      energetyczną mieszankę klimatów a'la powiedzmy Jane's Addiction, punka a'la
      wytwórnia Dischord i emo core'a (to zwłaszcza na "Relationship Of Command"),
      ale jednak wyczerpały chyba tę formułę... W każdym razie zamiast nagrywać piątą
      płytę z taką samą muzyką - wybrali inną drogę i zaprezentowali własną wizję
      rocka progresywnego (mówię o Mars Volta, bo Sparty nie słyszałem). Bez bólu
      słucham zarówno TMV, jak i ATDI; podziwiam, muzyków, którzy tworzą tak
      znakomite dźwięki w dość różnych klimatach.
    • spokojni1 Re: właśnie słucham At the drive-in 21.02.05, 15:02
      Słyszałem tylko Relationship Of Command i jest to świetna muzyka. Może nie
      genialna, ale na pewno na bardzo wysokim poziomie. Sparty nie znam. Płytę Mars
      Volty słyszałem kilkakrotnie i nie mogłem się do niej przekonać. Zdecydowanie
      niższy poziom. Chyba zawiniło przede wszystkim zasłuchanie w prog-rocka i w
      związku z tym wejście na niebezpieczne mielizny tego gatunku.
      Generalnie: żal.
    • opelvectra Re: właśnie słucham At the drive-in 28.02.05, 21:05
      Relationship of command jest niezla, ale w calosci za jednym razem dla mnie nie
      do przejscia (musialabym byc bardzo wscieklawink. Jednak "Invalid Litter Dept"
      absolutnie mnie rozwala, jeden z tych utworow przenikajacych do glebi, chociaz
      dla niektorych to wrzaskiwink Facet drze sie jakby by wybili polowe rodziny, po 5
      minucie rewelacja. Uwielbiam ten kawalek!
    • Gość: As Re: właśnie słucham At the drive-in IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 28.02.05, 21:12
      Znam "Relationship of command" i pomimo niezłych momentów, jako całość mnie nie
      porywa. Po prostu głos tego kolesia nie pasuje mi do takiej muzyki, która sama
      w sobie jest ciekawa i oryginalna, a zarazem nawiązuje do zacnych wzorców (np.
      RATM). Mars Volta przemawia do mnie bardziej - taki krzykliwy, histeryczny i
      emocjonalny wokal lepiej pasuje do tego typu muzyki.
      • Gość: scribs Re: właśnie słucham At the drive-in IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 23:37
        niedo końcaa się zgadzam z kolegą, At the drive-in, moim zdaniem, z Rage'ami
        mają jednak mało wspólnego.
        (choć głos wokalisty ktoś kiedyś określił jako połączenie Zacka de la Rochy ze
        Smithem z The Cure, nie wiem czy to dobre porównanie smile.)
        Natomiast w "Relationship of Command" i na poprzedniej płycie "In casino out"
        dużo słychać wpływu, np. Fugazi. Zespołu, zresztą też, bardzo zacnego.
      • Gość: pinkrider Re: właśnie słucham At the drive-in IP: *.netis.net.pl 01.03.05, 21:39
        jakie wzorce? gdzie te zbieżności z RATM? bo ja nie słyszę i nie mogę
        porównywać tej kapeli z żadną inną bo żadna do głowy nie przychodzi. a "RoC" to
        jedna z moich ulubionych płyt -pełna pasji ciekawa muzycznie eksperymentatorska
        zaskakująca zmianą klimatów po prostu perła-no i jedno z moich odkryć które
        podobało czy podoba się większości moich znajomychsmile))
        a o nowych projektach się nie wypowiadam bo niewiele słyszałem-Mv to teraz
        jakaś progresywna kapelka jak na moje ucho , a sparta -terra incognita.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja