Co sądzicie o spiewaniu po angilesku?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.05, 21:46
po co polskie zespoly spiewają po angilesku, dobrze nawet nie znając tego
jezyka, czy oni spiewają dla angoli czy dla nas, o co wtym chodzi?? wku..a
mnie to
    • mallina Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 24.06.05, 21:51
      a co to jest za jezyk, ten "angileski"?
    • dreaded88 Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 24.06.05, 23:11
      Jak dobrze nie znają, to wtopa niezależnie od kontekstu.

      Co do meritum - w graniu popowym, mainstreamowym angielski jest dość zdecydowanie zbędny, jeżeli wytwórnia nie zdecyduje się na lansowanie wykonawcy na rynku innym niż polski. A przeważnie się nie decyduje.

      Co innego gatunki niszowe - metal, gotyk, rock progresywny. Tu akurat również polscy wykonawcy mają szanse osiągnięcia wysokiej pozycji w danej konkurencji, vide Vader czy Behemoth. W takiej sytuacji postawienie na narzecze Chestertona jest jak najbardziej słuszne, tym bardziej, że death czy black może być trudny do wyskrzeczenia po polsku.
      • Gość: kat Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.05, 01:32
        moim zdaniem tak czy inaczej czy kapela zna czy nie zna nie powinna nagrywac po
        angielsku czy tez w innym ocym jezyku. po co to do cholery? chyba ze wydaje
        plyte specjalnie pod katem tylko zagranicznym np. myslovitz wydał jeden album i
        po polsku i po angielsku
    • mameluch powinni tego zabronić! <najnnajn> 25.06.05, 01:48

    • john_malkovitch Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 25.06.05, 05:31
      " (...)Jak zaryczę po angielsku,
      To się czuję jak po zielsku.
      To dziwuchy strasznie jara,
      Śpiew angielski i gitara (...)"
    • Gość: Lecho Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.05, 10:00
      Może będę trochę niesprawiedliwy ale nie słyszałem żadnej polskiej "wtopowej"
      kapeli by chociaż przyzwoicie posługiwała się angielskim. Pierwszy z brzegu
      Myslovitz, chociażby. Na kilometr czuć amatorszczyznę. Raczej nie widzę
      najmniejszej potrzeby puszczania tego w naszych rozgłośniach.
    • good_morning Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 25.06.05, 13:16
      scianka robi to calkiem ok.
      myslovitz nieszczegolnie, ale sluszna decyzja.
    • Gość: wojo Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? IP: *.kom / *.kom-net.pl 25.06.05, 20:52
      śpiewanie po angielsku mnie nie przekonuje, mówiąc eufemistycznie. Kwestia
      nadawcy i odbiorcy. Nadawca, czyli zwykły polski wokalista, niewiele umie po
      angielsku. Ja sam mam problemy, żeby czasem coś po polsku przekazać tak,
      jakbym chciał, żeby to zabrzmiało, żeby miało określony wydźwięk. Co dopiero
      Polak, który uczy się angielskiego od 9 lat i jest to angielski książkowy...

      Druga strona - odbiorca. Z własnych wrażeń po koncertach wiem, że jak jakiś
      młody (czy też undergroundowy) zespół śpiewa po angielsku, to nie porywa
      mnie to jak teksty polskie. Zareklamuję trochę jeden zespoł. Hariasen, utwór
      "Czarny vintage". Tekst jest główną częścią tego utworu, która mnie trzyma
      przy głośniku. Teksty angielskie nie dają tego efektu i to nie dlatego, że
      nie znam języka, bo znam. Więcej emocji potrafię wyrazić w polskim, niż w
      angielskim i więcej emocji trafia do mnie, gdy słyszę tekst w naszym języku.
      • Gość: Venom Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.05, 02:40
        Ale patrzysz z pozycji polskiego odbiorcy. Dla kapeli która promuje album za
        granicą jesteś w przerażającej mniejszosci. Co więcej - dla zagranicznika polski
        język do przyjemnych w słuchaniu niestety nie należy, dużo w ni syków,
        ssssyczeń, chrząszczy i inny ewenementów... Zresztą jak inne słowiańskie jezyki.
        A angielski i francuski sa jednak zupełnie inne w odbiorze, nie drażnią ucha
        przynajmniej. i ostatnia rzecz - nie jestem jakimś znawcą angielskiego, ale
        widzę że jest niesamowicie skrótowy. Żeby komunikować się polak musi chyba
        niejednokrotnie wymawiać 2 razy więcej wyrazów niż przeciętny anglik. Weźmy
        wulgarne przykłady - fuck you, czy kiss my ass. Króciutkie. A w poskim?
        pozdrawiam
        • Gość: wojo Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? IP: *.kom / *.kom-net.pl 26.06.05, 02:58
          Tak, patrzę z pozycji polskiego odbiorcy, bo nim jestem smile Poza tym Polskie
          zespoły zwykle naśladują coś angielskiego, czy amerykańsiego, więc śpiewając
          po angielsku tworzą kopię czegośtam, czyli już na wejściu są wtórni i nie mają
          szans na obcych rynkach. Pozdrawiam
    • fask Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 25.06.05, 21:01
      O śpiewaniu po angielsku myślę dokładnie to samo co o śpiewaniu po polsku!
      Jak ktoś to robi dobrze to mi to nie przeszkadza, a jak źle to i tak tego nie
      słuchamsmile
      Pozdro
    • Gość: bemii Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? IP: *.torun.mm.pl 27.06.05, 02:20
      wyobraża ktoś sobie "The Iris Sleeps Under The Snow" - najpiękniejszą polską
      piosenkę - po polsku?? ja dzięki Bogu nie potrafię...
    • xxtk Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 27.06.05, 23:05
      polskie zespoly powinny grac po angielsku
      spiewanie po angielsku to chyba kwestia mody
      sa zespoly ktore sie wypromowaly za granica w ojczystym jezyku i nie musialy
      spiewac po angielsku czy francusku ostatnio u nas zespoly ukrainskie
      rammstein graja tylko po niemiecku
      te ruskie jak ich tam tatu (chociarz pozniej nagraly po angielsku-wzgledy
      komercyjne) itd itd
      • xxtk Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 27.06.05, 23:09
        polskie zespoly powinny grac po polsku*
    • ari Re: Co sądzicie o spiewaniu po angilesku? 28.06.05, 09:32
      Jak zespół robi to przyzwoicie to mi nie przeszkadza. Tym bardziej, że
      angielski jest bardziej "rockowym" językiem. Np. Titus z Acid Drinkers od lat
      twierdzi, ze to jedyny język w którym da się spiewać rocka, i w sumie nie
      bardzo sobie wyobrażam drinkersów z polskimi tekstami.
      Natomiast np. Rojkowy angielski, hmmmm.... nie opowiadajmy sobie smutnych
      historii.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja