kondoreus
07.07.05, 08:26
.
nasunęlo mi się takie pytanie do glowy przy okazji koncertu U2, a wlaściwie
na skutek wywiadu z fanami widzianego w tv. uslyszalem tam że U2 to dla nich
cala ideologia życiowa itp oraz że kochają ten zespól bo wcale mu nie zależy
na kasie. no i zaświecila mi się czerwona żaróweczka gdzieś w myślach - wszak
powszechnie wiadomo że U2 to jeden z najdroższych koncertowo zespolów więc
jak można sądzić że nie interesują ich dochody z koncertów?
no i tak sobie szybko przeliczylem ze nawet jeśliby wszystkie bilety byly po
150zl, a fanów przyszloby 70tys to daje nam to kwotę powyżej 10 milionów zl.
ciekawi mnie jaką część z tego pochlania organizacja koncertu (nie mówię tu
tylko o U2 ale ogólnie o "dużych" koncertach światowych gwiazd).
bez watpienia sporo kosztuje zarówno wynajęcie miejsca do zorganizowania
koncertu, wynajęcie ochrony, obslugi technicznej, przewóz sprzętu, oplacenie
agencji organizującej koncert w kraju, koszty reklamy i na pewno jeszcze
wiele innych skladników.
ale ile z dochodu ze sprzedaży biletów zostaje w tym momencie "na czysto" dla
zespolu? jak sądzicie? 10%, 20% czy ile?
.