Jazzowa jakość z Polski

IP: *.media / *.media-press.tv 08.07.05, 12:01
Czytam i oczom nie wierzę. W tak krótkiej notce tyle błędów merytorycznych.
Wymienię najwazniejsze: ARMS

Records nie wydało płyty solowej Grzegorza Piotrowskiego. W jej nagraniu
wzięło udział 11 osób plus

kwartet smyczkowy, o czym zresztą mowa w dalszym ciągu notki -
recenzji. "Przykładem piękne użycie dętego,

baśniowo brzmiącego instrumentu z Armenii o nazwie duduk (gra Hovika
Horanisian)". Hovanisian (!) gra

tylko w 3 utworach i jest mężczyzną Hovikiem, a nie Hoviką i chyba nie ma az
takiego wpłuwu na całośc nagrania, jak wynikałoby z recenzji. "Materiał przed
wydaniem został "przesłuchany" na wyrafinowanych aparaturach, a potem
umieszczony na specjalnym złotym nośniku, typowym dla hi-endowych produkcji.
Efekt słychać." Piotrze, doskonale wiesz, że pokrywanie CD warstwą złota (sam
nośnik nie jest przecież złoty) z założenia ma służyć przedłużeniu trwałości
nośnika. I nie ma żadnego wpływu na jakośc dźwięku.
Pozdrawiam
AEG
    • Gość: st cyco Re: Jazzowa jakość z Polski IP: *.comnet.krakow.pl 08.07.05, 22:17
      Pal licho błędy merytoryczne, ten album to poprawny zestaw pościelówek z
      folkowymi naleciałościami i...nic więcej. Dużo ckliwych melodyjek i temacików
      sprawia, że ta płyta jest niemożliwie słodziutka. Ostatnią rzeczą z jaką ma coś
      wspólnego to z jazzem. Bardziej mi to przypomina roberta Choinackiego.
      • Gość: kazik Re: Jazzowa jakość z Polski IP: *.aster.pl 13.07.05, 11:53
        dajcie Wy już spokój z tym jazzem ( w sensie przestańcie się pałować czy coś
        jest jazzem czy nie) w końcu ten gatunek ma wiele twarzy o czym wiadomio nie od
        od dziś....

        a Panu Iwickiemu gratuluję utrzymywania dobrego poziomu - w przeciwieństwie do
        AEG
    • Gość: autor - Iwicki Re: Jazzowa jakość z Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 13:07
      Płyta solowa - płyta sygnowana nazwiskiem jednego artysty. (1:0) vide albumu
      Johna Coltrane'a, które są jego solowymi krążkami a jednak nie gra na nich sam
      Płeć Hovika zmieniła się w wyniku redkacji, redakcji nie dokonuje autor. (2:0)
      Ubolewam, że ani słowa o muzyce.
      Pozdrawiam, Iwicki
      PS: Rozumiem, że napisanie dobrze o polskiej płycie nie mieści się w konwencji
      polskiej krytyki muzycznej. Ot cudze chwalicie... A ja sobie jednak pozwolę,
      choć jak widać nie jest to popularne, pisać dobrze o polskich płytach,
      oczywiście jeśli są one jakościowo dobre. No i w dodatku o poziomie rejestracji
      stawiającym je w gronie audiofilskich. Bez względu na to czy sa na złocie czy
      nie smile Pozdrawiam, nie wsydze si epodpisac nazwiskiem. Nie jakieś trzy
      literki, tylko za podniesiona przyłbicą.
      Piotr Iwicki
    • Gość: rudy Re: Jazzowa jakość z Polski IP: 81.210.17.* 12.07.05, 20:06
      Dla wyjaśnienia innym. AEG to Andrzej E Grabowski, recenzent i właścicel
      portalu Diapazon piszącego o jazzie.

      Wiesz co AEG, to co robisz chodząc po forach internetowych i krytykując gdzie
      się tylko da jakąś płytę jest nielogiczne i dziwne. Musisz mieć w tym jakiś
      interes, sle mnie to nie obchodzi. Stawia to jednak Twój portal w bardzo złym
      świetle i zmusza do zastanowienia nad jego niezależnością. A już na pewno
      świadczy o kompletnym braku klasy. Własne biznesiki można przecież realizować
      delikatniej i jak gentleman, o ile mieści się to w kanonie postępowania
      gentlemana.
      Ale jeżeli jeden recenzent krytykuje drugiego to dla mnie jest to po prostu
      świństwo, malizna i kompletny brak etyki zawodowej. Niedobrze mi się robi Panie
      A.E.Grabowski.
      Na forum www.hi-fi.com.pl Pan AEG też się pięknie "zareklamował". Pozostaje
      tylko pogratulować.
      • Gość: gosc Re: Jazzowa jakość z Polski IP: *.nyc.res.rr.com 13.07.05, 03:29
        Piotr Iwicki pisze bzdury (i uparcie tych bzdur broni, e.g. solowe plyty
        Coltrane'a). AEG grzecznie zwraca mu na to uwage.
        A rudemu robi sie z tego powodu niedobrze...
        • Gość: peh! Re: Jazzowa jakość z Polski IP: *.chello.pl 13.07.05, 13:15
          > Piotr Iwicki pisze bzdury (i uparcie tych bzdur broni, e.g. solowe plyty
          > Coltrane'a).

          dokladnie. 'jazzowa jakosc' - czy to proba podlizania sie p. niedzwieckiemu? plyta w sam raz dla niego.
          od lat z przerazeniem tez obserwuje rozwoj erudycji p. Iwickiego na temat tzw "nowych brzmien" -
          zaloopowany zaplesnialy drum'n'bassowy break nie wystarczy, by pisac o "fuzjach" etc.
          ja znajduje wiecej "nowych brzmien" np na starych plytach wspomnianego Coltrane'a, niz na wszystkich
          razem plytach Molvaera... ale moze zbyt duzo slucham elektroniki, by docenic tego drugiego?
          (moje 0,03 pln)
          • Gość: Uważny cytelnik poczytajcie sobie IP: *.zabki.net.pl / *.zabki.net.pl 14.07.05, 02:33
            www.diapazon.pl/index.php
            Polecam komentarze
            www.diapazon.pl/index_a.php?Id=159
            jak wyżej
            www.hi-fi.com.pl/phpbb_2_0_6/viewtopic.php?t=2186&postdays=0&postorder=asc&start=40
            Tu lektura też pasjonująca
            • Gość: st cyco Poczytałem recenzję Pana AEG:))) IP: *.comnet.krakow.pl 14.07.05, 17:20
              I uważam, że jest bardzo trafna i oddaje meritum sprawy. Kupiłem tą płytę przed
              sugerując się pozytywnym komentarzem we WPROST. Po kilkukrotnym odsłuchaniu
              albumu - całkowicie abstrahując od niuansów technicznych doszedłem do
              identycznych wniosków o których pisze AEG w "Diapazonie". W dużym skrócie
              powiedziałbym tak, że nie wszystko złoto co się świeci. Muzyka jest do bólu
              słodziusieńka, poprawna i zawiera do tego jakies durnawe komentarze nt.
              poszczególnych kawałków. W 100% zgadzam się z AEG, że coraz częściej dochodzi
              do naduzywania szyldu jazz. Na jednym biegunie mamy lukier w stylu SIN a na
              drugim jakiś narkomański chłam w stylu trójmmiejsckiej sceny yassowej. Ale to
              już dyskusja na inny temat, na inne forum. Generalnie uważam, że diapazonowa
              recenzja AEG jest dobra i bardzo trafne nawiązanie do Herberta (to taki poeta
              jakby ktoś nie wiedział) też... Mozna powiedzieć (pozostając w literackich
              klimatach), że z SINa taki jest jazz jak z wierszyków Adama Asnyka poezja
              metafizyczna... AEG - kimkolwiek jesteś pozdrawiam i pisz recenzje w
              Diapazonie, żebym wiedział które albumy omijać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja