Dodaj do ulubionych

lewe lewe loff - co to znaczy?

IP: *.siec2000.pl 23.07.05, 21:42
jak w temacie. pytanie to gwałci mi psychikę i spędza sen z powiek. Będę
wdzięczna, jesli ktoś mi udzieli prawdziwej odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • killme :( 23.07.05, 21:49
      Przykro mi lae Twoja psychika nadal będzie gwałcona bo nie wiem. Trzymaj się, Jestem z Tobą i licze ze ktoś Ci pomoże.
    • Gość: kijek Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 24.07.05, 01:07
      też trzymam kciuki, trzymaj się kobieto!
      • Gość: Robercik Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.chello.pl 24.07.05, 01:13
        Współczuję Waszym psychikom wink
    • mika_p Re: lewe lewe loff - co to znaczy? 24.07.05, 01:47
      Zawsze mi się wydawało, że to fonetyczny zapis słowa "miłość" w obcych
      językach. 'Loff' to byłoby 'love', ale nie wiem, w jakim języku byłoby 'lewe'
      • Gość: luukasz4 Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.stud.uni-goettingen.de 24.07.05, 09:45
        to nic nie znaczy. to tzw "rybka", czyli przypadkowe slowa które Kazik śpiewał
        na próbach układając melodię do piosenki. Później piszac właściwy tekst po
        prostu zostawił je. Nie dopatrywał bym sie w tym głębokiego sensu, jak w wielu
        niestety tekstach Kazika
        • Gość: Hau Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.05, 12:36
          Ciekawa teza. Mógłbyś rozwinąć?
          • Gość: luukasz4 Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.stud.uni-goettingen.de 24.07.05, 15:40
            co mam rozwinąć??
            to nie teza, sam Kazik tak w wywiadzie powiedzial, w jaki sposób powstał tekst
            tej piosenki
            • facecja Re: lewe lewe loff - co to znaczy? 24.07.05, 18:20
              hmnmm dobre! ja sobie wmawiałam, że to chodzi o "lewą miłość", ale to takie
              naciągane było wink
            • Gość: Hau Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.05, 02:21
              Mnie nie chodziło o etymologię Lewe loffa, tylko tezę jakoby, "głębokiego sensu w wielu tekstach Kazika nie było". Bo teza, pomijając dwie najnowsze solowe płyty, jest raczej ciężka do obrony.
              • Gość: luukasz4 Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.stud.uni-goettingen.de 25.07.05, 08:02
                wcale nie kazika pisze dobre teksty, ale pisze tez gnioty jakich malo, jesli
                chodzi o teksty
                przyklady?
                proesze bardzo. moze ktos mi weytlumaczy głebie tekstu wicus ulepil grzybki
                albo zaje..e wszystkie szyby brudne???
                • Gość: Hau Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.05, 10:27
                  Ja nie neguję, że Kazelot ma także tekstowe gnioty pokroju Szybek czy tez Gołoty. Jedna to są zdecydowane wyjątki i jest ich tak naprawdę niewiele w stosunku do całości jego dokonań tekstowych. Dlatego spytałem o te "wiele" tekstów.
                  • Gość: luukasz4 Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.humangenetik-med.uni-goettingen.de 25.07.05, 18:15
                    no wlasnie, moze kazik ma po prostu klopoty z selekcja? Gdyby wydawal ze dwa
                    razy mniej plyt, bylyby to plyty w wiekszosci wybitne, a tak....
                  • Gość: glgryz Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: 195.245.217.* 25.07.05, 18:27
                    > Ja nie neguję, że Kazelot ma także tekstowe gnioty pokroju Szybek czy tez
                    > Gołoty. Jedna to są zdecydowane wyjątki i jest ich tak naprawdę niewiele w
                    > stosunku do całości jego dokonań tekstowych.

                    Według mnie proporcja jest dokładnie odwrotna. Facet miewał wiele momentów, gdy
                    był niedosiężny - Rząd oficjalny, Tata w gestapo, Krutkie kazanie na temat,
                    Ręce do góry, Do Ani, Gdybym wiedział to co wiem, całe "Spalam się"; ale ilość
                    fatalnie, na szybko napisanych kloców stanowi w jego dorobku masę
                    przytłaczająco większą. A ostatnio prowadzi w zestawieniu grajków, którzy
                    powinni serio konsyderować przejście na emeryturę.
                    Nawet w kultowych (pun intended) kawałkach typu "Polska" albo zdarzają się
                    żenujące niezręczności ("gdybyś był kiedyś u nas na dworcu w nocy, jest tak
                    brudno i brzydko, że pękają oczy"), albo nie mają one żadnego sensu.
                    • amistan Re: lewe lewe loff - co to znaczy? 25.07.05, 23:25
                      a ja mam wrażenie że Kazik po prostu dobrze się bawi pisząc te lepsze i gorsze
                      teksty i śpiewając je sobie. a że ktoś to chce kupować i słuchać? tym lepiej że
                      wyżyć z tego można... wink i co? ma iść na emeryturę bo według kogoś już
                      zdziadział i coraz częściej pieprzy bez sensu? a ja i tak będę słuchał - przy
                      tych mniej mądrych przynajmiej świetnie się bawię.
                    • Gość: Hau Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.07.05, 00:05
                      >całe "Spalam się"

                      Znaczy zabawny "Cyrk", ciekawy "Bagdad" czy też mocny "Nowy konflikt światowy" to także gnioty w tym mniemaniu?

                      A już całkowicie nie zgadzam się przy wymienianiu w tym ciągu "Do Ani" i "Gdybym wiedział to co to wiem". Szczególnie że najwidoczniejsze jest w tych kawałkach obładowanie emocjonalne. To ono gra pierwsze skrzypki. Bo, powiedzmy to sobie szczerze, Kazik nigdy nie był tekściarzem finezyjnym; dość często zarzucano mu , że on z muzyka ma tak naprawdę niewiele, a o wiele więcej z socjologa. Choć i w tym ostatnim stwierdzeniu jest nieco przesady.

                      Nie chcę tutaj przerzucać się tytułami i udowadniać, że to ja mam rację. Najwyraźniej mamy inną percepcję i nieco inaczej postrzegamy to czego Kazo dokonał (bo obecną działalność ostawię na koniec). Dla mnie teksty Kazika raczej trafiają i tylko w naprawdę wyjątkowych wypadkach mam wrażenie, że jego wizja rozminęła się z moim postrzeganiem.

                      Zresztą utwory Rząd oficjalny (czy też raczej Generał Ferreira) albo Tata w gestapo mają specyficzny kontekst historyczny. Należy pamiętać KIEDY były tworzone.

                      A Krutkie to raczej po prostu radosne opiewanie zabawy dość swobodnej i frywolnej. wink Nie głębokie, wręcz proste, ale czy zabawa nie powinna być właśnie prosta łatwa i przyjemna? ; >

                      > A ostatnio prowadzi w zestawieniu grajków, którzy
                      > powinni serio konsyderować przejście na emeryturę.

                      Co do tego prowadzenia, to znalazłoby się kilku lepszych kandydatów, wink))) aczkolwiek rozumiem i podzielam te "obawy" co do formy. "41" mi się nie podobał, LSMO także nie. Ktoś wysnuł tezę, że z tych 3 płyt dałoby się zrobić jedną całkiem niezłą. Tylko że odkąd Kazik "sam sobie robi", to chyba zatracił zdolność krytycznej oceny swoich dzieł.

                      Tekstowo niewiele się dzieje, bądź jest grafomańsko wręcz. Za to warstwa instrumentalna jest dość ciekawa i intrgująca. Ale ja wolę Kazika puentującego i stawiającego kropkę nad "i", niż Kazika muzyka, producenta i kompozytora.

                      > Nawet w kultowych (pun intended) kawałkach typu "Polska" albo zdarzają się
                      > żenujące niezręczności ("gdybyś był kiedyś u nas na dworcu w nocy, jest tak
                      > brudno i brzydko, że pękają oczy"),

                      W tym miejscu wydaje mi się, że czepiasz się nieco na wyrost. Pewne niezręczności i przejęzyczenia zdarzaja się każdemu, nawet podczas zwykłej rozmowy. A już na pewno po 2 godzinach i 15 minutach ciągłego śpiewu (raczej nieczęsto rzeczona Polska nie bywa na bisach). Pomyłki, zapominanie czy też potknięcia zdarzają się wszystkim muzykom. A ich ilość na koncertach Kultu nie jest aż tak wielka, aby postulować zakończenie ichniej kariery (szczególnie, że koncertowo nigdy przenigdy chyba tak dobrze Kult się nie prezentował).
                      • Gość: glgryz Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: 195.245.217.* 26.07.05, 16:16
                        > Znaczy zabawny "Cyrk", ciekawy "Bagdad" czy też mocny "Nowy konflikt
                        > światowy" to także gnioty w tym mniemaniu?

                        Ejjjj. Czytaj uważniej. Wszystkie wymienione w tym akapicie utwory oceniłem
                        bardzo _pozytywnie_.
                        • Gość: Hau Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.07.05, 01:46
                          Przepraszam. Przeczytałem "niedoŁężny" wink)))))))))))))))))
                      • Gość: adaskodk Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.3-2.cable.virginm.net 31.12.16, 05:53
                        oj, ktoś się czepił Kazika - bronić go!, swoją drogą, ciekawa odpowiedź smile
                        bawi mnie domaganie się wyjaśnienia sensu tekstów. przeciez to tylko przekaz odczuwanych wrażeń/myśli autora samego lub ewentualnie zespołu. nie to co komercyjne polityczno-poprawne owoce "mam talentu". to nie pismo święte, aby było idealnie. teksty są niedoskonałe, nieczyste i czasem niezrozumiałe, jak ja - niedoskonały punk, dlatego tak mi bliskie. jezeli ktoś dalej szuka sensu w we fragmentach tekstów, zapraszam na koncert na żywo. Kazik wciąż ma moc przekazu, a im bliżej sceny - tym mniej pytań smile

                        a jesli chodzi o Lewe Loff, to ja odbieram to tak:
                        Lewe - (jęz.afrykanerski) Życie
                        Loff - (jak większość) fonetycznie od: Love
                        co się przekłada w zależności od nastroju na: "kochaj i żyj", "kocham życie", "żyję miłością", "żyję by kochać", "kocham by żyć", "życie, miłość(w sensie reprodukcji, kolej rzeczy)", "zakochałem się! czuję życie!", "kocham nad życie (lub na całe życie)".
                        z drugiej strony "lewe" jest brzmi podobnie do "love", więc często też odbieram to niepoprawnie, ale nie wiem czemu jako skojarzoną z akcentem niemieckim wersję słowa "love".
                        i to jest to! dwa magiczne słowa, które znalazły się w tekście przypadkiem, a może właśnie z premedytacją, nadają utwórowi różny sens w zależności od nastroju odbiorcy.
                    • Gość: chlbo Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 20:48
                      "Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy" brzmi ten tekst, Ty idioto. Wsłuchaj
                      się, a potem krytykuj, palancie!
                      • Gość: glgryz Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: 195.245.217.* 31.07.05, 22:50
                        > "Czy byłeś kiedyś u nas na dworcu w nocy" brzmi ten tekst, Ty idioto. Wsłuchaj
                        > się, a potem krytykuj, palancie!

                        Synek, jak masz doła, bo chciałbyś pić mocz Kazika, a ten pozostaje
                        UNAVAILABLE, to się na mnie nie wyżywaj.
                        • Gość: chlb Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:57
                          Kolejny frustrat, a do tego ignorant. Szkoda na takich klawiatury.
                • mika_p Re: Wicuś ulepił grzybki 30.07.05, 15:09
                  To jest tekst z "Plastusiowego pamiętnika" Marii Kownackiej (lektura w
                  pierwsyzch klasach szkoły podstawowej) - na lekcji plastyki czy ZPT ktoś tam
                  ulepił cos tam, Wicuś ulepił grzybki, a głowna bohaterka ulepiła Plastusia.
                • Gość: Rododendron Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.dhcp-tomplex801-112.net.tomkow.pl 01.11.22, 10:58
                  Po jednym z koncertów w Zgorzelcu w latach 90tych (dokładnej daty nie pamiętam) cała grupa udała się do już nieistniejącej restauracji chińskiej. Właścicielka (Andżelika) zafundowała im "nieświadomkę" w postaci herbaty grzybowej mocno halucynogennej. Ktoś to w kuchni musiał przygotować. Został mianowany jako Wicuć. "A herbatka grzybowa, Andżeliką du bist cool niczym bomba wodorowa" tak śpiewa wcześniej. Tak więc kolego to nie jest gniot jak i wiele tekstów których znaczenie znają nieliczni. Nie ma za co.
    • Gość: ejka Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.05, 10:04
      nie wiem ale sylwestra spedzialm mamroczac te piosenke, wiec dobrze mi sie
      kojarzy. btw moze wizyta u psychologa pomoze?tongue_out
    • Gość: platypus Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.siec2000.pl 28.07.05, 18:15
      no nic, teraz juz niestety nie oszaleje psychicznie bardziej, ale dzięki za
      odpowiedzismile lewe lewe loff smiesznie brzmi. tak jak myku myku myk, albo
      strututu majtki z drutu. Przy czym to ostatnie hasło było juz głupie,
      nierytmiczne, wiejsko zabawne i blablabla.
      • Gość: bazyl Re: lewe lewe loff - co to znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 18:03
        hmm..hasło wyborcze Lewicy???
    • labedy Re: lewe lewe loff - co to znaczy? 29.07.05, 18:13
      lewe lewe loff...taka lewa spolszczona miłość. Piosenka jest o miłości przeca.
    • Gość: Rybex Kutno IP: 92.60.134.* 25.04.15, 19:03
      Często bywałem kiedyś na dworcu w Kutnie.Naprawdę pękały oczysmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka