Gość: Paxon
IP: *.zlo.cxt.pl
01.09.02, 15:50
W wielu dyskusjach, zarowno na tym forum jak i w innym miejscach czesto pada
magiczne slowo "KOMERCJA". Czesto mowi sie ze ktos sie skomercjalizowal albo
ze czyjas muzyka jest komercyjna. Przy czym, prawie zawsze mowi sie to z
pejoratywnym nastawieniem. Czy ktos moze mi wytlumaczyc co to znaczy???
W czasach bylego systemu platniczego

istanialy takie magiczne slowa jak
dysydent, kułak, prywaciarz.... dzisiaj ciagle slysze o tej komercjalizacji.
Ktos przyblizy mi to pojecie i powie czemu to jest takie beeee???