Dodaj do ulubionych

Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW'

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 13:37
To co pseudoredaktor Leszczyński napisał w dzisiejszym "Stołecznym" dodatku
do GW na temat koncertu Aha to skandal. Potrafię jeszcze zrozumieć, że
koncert nie podobał mu się-jest to podejście subiektywne, ale pisanie, że
przed "Take On Me" A-ha skupiali się na graniu "mało znanych, wolnych
utworów" to kompromitacja tego dziennikarzyny. Dziwię się, że GW zatrudnia
jeszcze tego pseudofachowca. Jeśli dla niego "Stay On These
Roads", "Manhattan Skyline", "Hunting High And Low", "I've Been Losing You"
czy "Scoundrel Days" to "mało znane, wolne utwory", to mnie już ręce opadają
(i nie tylko). Panie Leszczyski! Pierwsze trzy piosenki to klasyka nie tylko
A-ha, ale i muzyki pop z lat 80-tych, a jak pan tego nie wiesz, to zwolnij
się pan z GW i zajmij pisaniem do jakichś szmatławców. Dno!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • pawkop Re: Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW' 13.09.02, 14:52
      Popieram całkowicie. Kolega redaktor zatrzymała sie w rozwoju na etapie "take
      on me". Ta kapela przeciez wydala 6 płyt, z czego 4 w latach 80-tych i byly
      calkiem dobre krazki. Nie rozumiem intencji autora ale koncert pokazal ze
      ciesza sie duza popularnoscia wsrod 30-latkow. A czego niby mamy sluchac w tych
      czasach, nas nie dogoniat czy innych gniotow? Siegamy po muze ktora miala
      tresc , na ktorej sie wychowalismy. Nam sie podoba a leszczowi nie musi,
      zreszta jemu sie malo co podoba..
      • marcinuss Re: Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW' 13.09.02, 15:18
        pawkop napisał:
        A czego niby mamy sluchac w tych czasach, nas nie dogoniat czy innych gniotow?
        Siegamy po muze ktora miala tresc, na ktorej sie wychowalismy.

        Wiesz, ale A-ha w 80-tych też była uważana za gniot wyjątkowy smile Coś w stylu
        współczesnego disco-polo, więc się już tak bardzo nie oburzaj.
        Teraz A-ha chce troszke kaski zarobic i dobrze. Przyjechali do krainy bialych
        niedzwiedzi i robia sztuke. smile
        pzdr
        • Gość: pawkop Re: Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW' IP: 217.153.88.* 13.09.02, 15:39
          marcinuss napisał:

          >
          > Wiesz, ale A-ha w 80-tych też była uważana za gniot wyjątkowy smile Coś w stylu
          > współczesnego disco-polo, więc się już tak bardzo nie oburzaj.
          > Teraz A-ha chce troszke kaski zarobic i dobrze. Przyjechali do krainy bialych
          > niedzwiedzi i robia sztuke. smile
          > pzdr

          No dobra, może byli gniotem ale w tamtych czasach nie było innej alternatywy.
          Podział był jasny: punk, heavy, new romantic, italo disco i jakis tam pop.
          Mowię o zagranicznych piosenkach oczywiscie. Ja osobiscie sluchalem
          Beksinskiego i jego muzy bo ksztaltowala nasze owczesne gusty, no i kiedys w
          wieczorze plytowym Tomek puscil pierwsza plytke A-ha. Jak sie sluch dzis tamtej
          muzy to rzeczywiscie brzmi jak gniot ale wtedy bylo calkiem orajt, bylo to cos
          nowego. A koncert - dobrze ze przyjechali, nas rzadko kto odwiedza....

          Narka
          • miecio4 Re: Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW' 13.09.02, 18:28
            Gość portalu: pawkop napisał(a):


            > Ja osobiscie sluchalem
            > Beksinskiego i jego muzy bo ksztaltowala nasze owczesne gusty, no i kiedys w
            > wieczorze plytowym Tomek puscil pierwsza plytke A-ha.



            Cos Ci sie musiało pomieszać- Beksiński nie znosił A-ha. Zawsze mówił ze jedyna
            godna uwagi piosenka zespołu to "Living Daylights" bo pochodziła z ukochanej
            przez niego serii filmów z Bondem.
            Daje głowę sobie uciąc ze nigdy całej płyty A-ha nie puscił.
            • Gość: greg Re: Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW' IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 22:12
              Gość portalu: marcinuss napisał(a):

              > Mysle, ze ta zazarta obrona A-ha wynika z tego, ze recenzje napisal
              > znienawidzony przez wszystkich na tym forum redaktor, a nie, ze wszyscy tak
              > przepadaja za A-ha. Grupa nie jest tego warta imho.
              > Gdyby red. napisal to o np Joy Division to co innego
              > pzdr

              Bzdura. Ja lubię zarówno A-ha, jak i Joy Division, Sisters Of Mercy i podobne
              klimaty i właśnie dlatego się oburzam na Leszcza, gdyż uważa się on za "Alfę i
              Omegę" polskiego dziennikarstwa muzycznego, a w rzeczywistości jest bardzo
              daleko z tyłu.
    • Gość: spes Re: Skandaliczna recenzja koncertu Aha w 'GW' IP: *.acn.waw.pl 13.09.02, 17:48
      Absolutnie kolege popieramsmile Byłam na koncercie, ale Leszcza nie widzialam,
      chociaż ON zdaje się całkiem w oczy się rzuca. Pomijając beznadziejną obsługę
      techniczną oraz pseudo telebim, koncert był wyjątkowy a Morten był w świetnej
      formie wokalnej i ocenianie jego głosu jako "poprawny" to dla znawców muzyki
      (nie tylko fanów a-ha) po prostu profanacja. Swoją drogą chciałabym usłyszeć
      opinię pani Elżbiety Zapendowskiej...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka