THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna

30.09.05, 14:57
proszę niech napisze mi jaka jeszcze muzyka z tamtych lat i w tym klimacie
moze mi sie spodobac, jesli bez konca moge sluchac utworu some girls are
bigger than others i kocham głos wokalisty??

będe wdzięczny za poradę
    • ilhan Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna 30.09.05, 15:13
      Kto zna? Czy to znaczy, że ktoś nie zna? smile

      Już doradzam. Kolejność przypadkowa. To może tak:

      THE SUNDAYS "Reading, Writing & Arithmetic" (1990)
      Jak napisał wyjątkowo trafnie kiedyś udzielający się tu kolega jmarr (który pewnie miałby dużo więcej do polecenia), The Sundays brzmieli dokładnie tak, jakby The Smiths byli jedynym zespołem jakiego słuchali. Choć na wokalu pani Wheeler o dziecięcym głosie zbliżona może bardziej do klimatów Cocteau Twins. Niemniej jednak ta płyta to 10 bardzo dobrych piosenek, które brzmią głównie jak wariacje w temacie "Cemetry Gates".

      FELT "Forever Breathes The Lonely Word" (1986)
      Zespół dowodzony przez oryginalnego typa pod imieniem i nazwiskiem Lawrence Hayward. Niezłe teksty, a tytuły wręcz godne Morrisseyowskich. I dobre piosenki, brzmiące jak coś pomiedzy The Smiths a Television, z nieco kiczowatymi organkami.

      THE GO-BETWEENS "16 Lovers Lane" (1988)
      W zasadzie można polecić wszystkie albumy The Go-Betweens z lat 80-tych. Kilka słów o tym, nie dlatego że najbardziej go lubię, ale że wpływ The Smiths jest tu wyraźny. "Was There Anything I Could Do?" brzmi wręcz jak emocjonalne "Some Girls Are Bigger Than Others" (i jest od niego zresztą spokojnie lepsze). "You Can't Say No Forever" też wielce smithsowe.

      Oprócz tego z lat 80. jeszcze może - mniej lub bardziej - The Housemartins, The House Of Love, The Wedding Present.

      Natomiast uprzedzam, że: a) głos Morrisseya niepodrabialny, b) ciężko podać dużo płyt poziomem godnych "The Queen Is Dead", bo to po prostu jeden z albumów wszechczasów.
      • mechanikk Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna 30.09.05, 16:57
        A ja, może troche przewrotnie, polecam zespół Hood. Ktoś kiedyś powiedział, że
        to The Smiths naszych czasów, co wydaje mi się określeniem nieprecyzyjnym, ale
        zgodzę się, że na poziomie emocji jest jakaś część wspólna. Tyle, że Hood jest
        smutniejszy, no i lubi elektronikę. Można chyba powiedzieć, że Hood jest w
        stanie być tym, czym byli The Smiths, dla człowieka z lat 8O.

        Obowiązkowo: "Cold House" (2001) i "Outside Closer" (2005), można też sięgnąć
        po EPki z czasów "Cold House" ("You Show No Emotion At All", "Home Is Where It
        Hurts"), dla zaawansowanych płyty "The Cycle Of Days and Seasons" (1999)
        i "Rustic Houses, Forlorn Valleys" (1998). Rzeczy starsze w Posce niedostępne.
    • Gość: adam Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna IP: 212.182.105.* 05.10.05, 19:10
      nieco przewrotnie: slyszeliscie przerobki czterech utworow the Smiths po
      ukrainsku w wykonaniu The Ukrainians?
      patrz: sklep.serpent.pl/opis.php?lang=&id=124
      • Gość: ja Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna IP: *.chello.pl 05.10.05, 19:21
        tak, są świetne.
      • Gość: Jacenty Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna IP: *.chello.pl 05.10.05, 19:23
        Owszem, słyszeliśmy.
      • ilhan Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna 05.10.05, 19:24
        Słyszeliśmy. To być może najlepsze covery utworów The Smiths w ogóle.
    • saalo Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna 06.10.05, 11:37
      wszystkie plyty the smiths sa swietne
      nie tylko Queen.
    • Gość: As Re: THE SMITHS - The Queen Is Dead - kto zna IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 06.10.05, 20:45
      Odpowiadam na pytanie z wątku - ja znam.
      To jedna z tych wielkich płyt, które dla mnie okazały się niestety wielkim
      rozczarowaniem. A byłem naprawdę dobrze nastawiony do jej słuchania.
      Dla mnie to bardzo średnia płyta.
      Widać The Smiths nie są dla mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja