kkdoo
17.10.05, 21:07
Czy Wy też oczekiwaliście 12:00 czasu nowojorskiego?? Wtedy właśnie wygasło
embargo na nową piosenkę Madonny - Hung Up. Poza 30 sekundowym fragmentem,
który, co chwila, prezentowało RadioZET (bo jedynie tyle udostępniał WARNER
Music) piosenka owiana była wielką tajemnicą. Wszędzie o jednakowej porze -
kiczowate trochę, ale pewnie chwytliwe. Ciekaw jestem, a raczej wiedzieć
chciałbym, ile stacji na świecie zaraz po serwisie, lub w jego zastępstwie
zdecydowało się zagrać Hung Up. Ale co to... gdzieś już to chyba
słyszeliśmy... Gimme, Gimme, Gimme... a man after midnight teraz brzmi: Every
little thing that you say all do. Czy to zmiana na banana, czy może na kokos-
a, pewnie dla Madonny (nie mylić z Mandaryn(k)ą) i tak okaże się sukcesem,
nie jest do końca ważne. Ważne, że piosenka wpada w ucho, a to pewnie
zasługa... cóż, że ze Szwecji... najbardziej znanego popowego tercetu świata.
Obawiam się, że to, że wpadła może stanowić pewną barierę
natury ‘technicznej’. Jak, bowiem jutro iść do pracy, skoro w uchu Madonna?
Szczerze przyznam – byłem sceptykiem wiedząc, że nowy singiel M. nadchodzi i
teraz nie chcę wsłuchiwać się w tekst, czy badać skomplikowanie linii
melodycznej, żeby nie zepsuć nastroju, który Hang Up na mnie zrobiła. Podoba
mi się i tyle, komu nie – niech zmieni płytę, lub puści od tyłu, ja wciskam
ponownie play i ...