agucha33
08.12.05, 19:22
Taka mnie naszła refleksja, bo to czas wszelkich podsumowań, że nie wyobrażam
sobie miesiąca bez kupienia 2-3 płyt.Czasem i więcej.Ale jak się przez 12
pomnoży,wychodzi na to, że nabywam rocznie coś ze 30 tytułów. No i część
dostaję na prezenty.Czy jestem w jakiejś średniej, mało to czy dużo?Chodzi mi
tylko o oryginały.