cięzko i jeszcze ciężej....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 13:46
cześć, mam pytanie. Generalnie lubie ciężkie brzmienia, choc wychowałem sie na
muzyce pop, a rocka i czasami metalu słucham od jakichś 2-3 lat. Kłopot w tym
ze nie wiem, co jest dobre tak na prawde. słucham głownie tego rocka co w
radiu leci i jak coś zasłyszę ciekawego ... POD, LInkin park, Nickelback,
czyli totalnej komercji, troche ugrzecznionej muzyki, lovemetalu, ale ja
potrzebuje czegos innego, ostrego grania na gitarce, plus dobrego wokalu,
znacie takie zespoły/wykonwaców? z góry dzieki
    • waerjak Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 26.12.05, 14:07
      KAT
    • theagata Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 26.12.05, 14:32
      Gość portalu: reeal20 napisał(a):

      > POD, LInkin park, Nickelback,
      >
      >


      Naprawdę nie wiem jak możesz tego słuchać smile

      p o l e c a m :
      Kyuss
      System Of A Down
      Sinch
      Metallica
      Black Label Society
      Slipknot
      Slayer
      PRO-PAIN
      Trivium
      Still Remains
      Open Hand
      Portal
      10 YEARS
      Staind
      Avenged Sevenfold
      Korn
      Dark New Day
      Shine Down
      Sevendust
      Disturbed

      Ja jeszcze uwielbiam THE MARS VOLTA - tu jest wszystko : rock metal jazz etc.

      have hun
      • Gość: reeal20 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 16:18
        akurat soad'u mam wszystkie płyty big_grin
        • Gość: kllly Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 17:18
          o tak tak - trivium i podobna stylistyka - bullet for my valentine to jest to!
          genialne! a z klasyki - NIRVANA oczywiście
    • dreaded88 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 26.12.05, 18:13
      Co to jest "dobry wokal"?
      • Gość: reeal20 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.05, 19:50
        nie wiem, nie umiem sprezyzowac, ale może taki, że potrafisz zrozumiec o czym
        ktos spiewa? takie zboczenie artystyczne
        • exman Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 26.12.05, 20:06
          a zespół Bracia, to on dobry, mocny jest ?
        • Gość: nadzieja Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.nyc.res.rr.com 30.12.05, 19:47
          ale może taki, że potrafisz zrozumiec o czym
          > ktos spiewa?

          kurcze, to ja chyba przestane lubic Katatonie... ach, ten zly wokal smile))
    • Gość: aga Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.devs.futuro.pl 26.12.05, 20:35
      ok moze ci przypasi
      zespol katatonia plyta "viva emptines" moze ci przypasic
      the gathering - "mandylion" "nighttime birds" "if then else "
      paradise lost- "symbol of my live"
      moonlight "kalpa taru"
      nine inch niles "with teeth" i inne;p




      • tomash8 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 26.12.05, 21:17
        Veto! żadnych takich! precz ze smutami w metalu. Niech posłucha lepiej Judas
        Priest, Saxon, Motorhead, Slayer, testament, Angel Witch, Helloween, Pantery,
        TSA, Metal Church, Anthraxu.
      • klymenystra Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 26.12.05, 23:26
        tiaa moonlight...
        gathering ostry to byl moze na "always"...

        paradisow tez polecam, stary tiamat, type o negative- bardzo piekna, mroczna
        muzyka.
        metallica- pewne momenty- owszem, owszem...
        a z klasyki- iron maiden, to pewne smile
        • Gość: aga Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.devs.futuro.pl 27.12.05, 17:35
          ej czy ty czytalas co on napsial to nie jest koles ktory ma zamiar sluchac
          czegos ostrego w rozumieniu death black czy trash to osoba ktora slucha rocka/nu
          rocka i szuka czegos co jest ostre znaczy sie ostrzejsze od j.lo czyli np
          nickelback ...
          po drugie ja nie wiem zeby tworczosc metalowa byla optymistyczna to mi sie nie
          wydaje w metalu jats albo smutek albo agresja ... ale trzeba zrozumiec ze jak
          osobie co slucha nirvany puscisz nagle jakis darkthrone to moze to byc za duzy
          przeskok
          • tomash8 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 29.12.05, 10:15
            Po pierwsze: tHrash anie trash. Po drugie: Czy taki Anthrax jest cięższy niż
            taki np. Korn? wolne żarty. Smutek w metalu? Wymysł ostatnich paru lat.
            • Gość: aga Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.devs.futuro.pl 29.12.05, 16:15
              paru lat jasne fakt dopeiro od 10 lat w szeroko poejtej muzyce gitarowej sa racezj smutne texty wczesniej byly gumisie, smerfy , make love not war itd itp
              • tomash8 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 29.12.05, 19:07
                Wcześniej było zło, szatan, destrukcja, ogień, wojna, wódka, narkotyki, seks,
                demony i takie rzeczy. A nie żadne smuty.
                • lenore13 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 29.12.05, 20:00
                  a ile ty masz lat żeby wspominać dobre czasy wink?
                  taki Judas Priest oprócz Painkillera to ma dla mnie wartość dokumentalno-
                  historyczną, a taka Pantera jest wyjątkowo depresyjna, a w ogóle jak można
                  dzielić muzykę na smuty i niesmuty (to tak jak mój inny ulubiony podział:na
                  melodyjne i niemelodyjnetongue_out)
                  wszystko jest kwestią indywidualnego odbioru
          • Gość: kill_yourself Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.12.05, 23:46
            no nie, ludzie, nirvana i darkthrone to 2 zupełnie różne bajki...

            a ja radze kolesiowi, żeby sam szukał. jeśli ma net, to znajdzie coś ciekawego,
            a nie tylko POD i Nickelblack.

            podsuwam jeszcze moje ukochane AIC.
    • Gość: modrzew Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 00:02
      Ostre granie + dobry wokal powiadasz....wink

      No to masz:
      TOOL
      A Perfect Circle

      big_grin
    • Gość: Wrecekrzepki Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 00:07
      To moze blizej Ci do Soundgarden, A Perfect Circle albo Life Of Agony (polecam 2
      pierwsze plyty)? Polecam tez ciezkie i odhumanizowane granie Fear Factory (plyta
      Demanufacture i swietna ostatnia Archetype).
    • good_morning jeszcze ciężej.... 27.12.05, 01:04
      mashuggah, nyia, antigama. moje ulubione.
      a teksty zawsze przeciez mozna przeczytac ;P
      • don_wasyl_79 Re: jeszcze ciężej.... 27.12.05, 03:51
        hahhahahahhah

        ale chłopakowi we łbie zamieszaliście.........

        no to lecimy dalej(za szczepana) underoath i anasarca............

        koniecznie.............

        pozdro,...............
    • dreaded88 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 27.12.05, 10:56
      Co się ograniczać?

      Mastodon
      Neurosis
      Immolation
      Voivod
      Killing Joke
      Nile
      Aborym
      Solefald
      Death
      Opeth
      Mayhem
      Isis
      Grip Inc.
      Carpathian Forest

      na dobry początek

      • tomash8 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 27.12.05, 11:56
        Po co Carpathian Forest?
        • bender_rodriguez Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 27.12.05, 12:18
          do jechania się po tętniczkach. i najlepsze do wyciekania żylnego - burzum.
          lepsze niż lambada
        • dreaded88 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 27.12.05, 12:39
          Dla większej rozmaitości wink A "Black Shining Leather" i np. dwie późniejsze to przecież całkiem niezłe granie.
          • Gość: reeal20 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.05, 15:52
            dzieki wielkie , rzeczywiście zamieszaliściemi w głowietongue_outbig_grin
            • exman Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 27.12.05, 19:21
              A zespół Bracia to on ciężki jest ?
    • spokojni1 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 28.12.05, 10:36
      ojej, większość wymienianych tu grup to jakieś straszne popytloki są...
      litości, jeśli chcesz posłuchac dobrej ,gitarowej. "ciężkiej" muzyki na
      poziomie, bez rąbanki, to proponuję:
      Godflesh
      Jesu
      Neurosis
      At The Drive In
      Unsane
      Head Like A Hole
      Tad
      Nirvana
      Mudhoney
      a z "klasycznej klasyki": Bad Brains - ale tylko i wyłącznie dwie pierwsze płyty
      • tomash8 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 28.12.05, 11:51
        Tak, już widze jak ktoś prosto z POD przeskakuje do Neurosis. Jasne. Poza tym
        masz coś do rąbanki?wink
        • spokojni1 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 28.12.05, 14:15
          no co, sam pyta, więc sam tego chce... zresztą nie przesadzajmy, Neurosis jest
          znacznie bardziej liryczny niż POD.
          a rąbanki nie lubię!
      • dreaded88 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 28.12.05, 18:39
        spokojni1 napisał:

        > Jesu

        To akurat dziwne jest. Robiłem do płyty kilka podejść i ciągle nie wiem, czy miała taka być, czy nie wyszła.
    • Gość: F. Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 28.12.05, 11:57
      konkretne, ciezkie granie, komercja nie podszyte:

      Neurosis
      Swans
      Ministry
      Godflesh
      Hammerhead
      Janitor Joe
      Love666
      Melvins
      Chokebore
      TransAm

      F.
      • spokojni1 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 28.12.05, 14:19
        to jak w tę stronę idziemy, to jeszcze koniecznie trzeba dodać:
        Big Black
        Killdozer
        The Jesus Lizard (wczesne)
        God Bullies
        Helmet
    • Gość: nx Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 12:02
      Przede wszystkim to proponuje sie wyzbyc podejscia zbuntowanego nastolatka rodem
      z MTV dzielacego wszystko na komercje i na andergrand. Nazywanie POD "totalna
      komercja, ugrzeczniona muzyka czy lovemetalem" przypomina troche chec
      zaimponowania kumplom z gimnazjum. Proponuje posluchac jakichs jego poczatkow
      jak chocby "Snuff The Punk".

      A po drugie to czy nie przyjemniej jest samemu szukac?

      Po trzecie jesli juz masz zamiar sie czyms kierowac to zacznij sobie od jakichs
      podstaw tych podstaw, no na przyklad od chocby tego nieszczesnego Black Sabbath,
      Metallici, Iron Maiden, Slayera czy Sepultury. Nie wiem czy jest sens wchodzenia
      od razu w klimaty totalnego core'u danego gatunku, w jakies Mayhemy, @TDi,
      Nuerosisy - wedlug mnie moga zadzialac wrecz odpychajaco...

      A po czwarte to chyba nie liczysz, ze Ci wszystko na tacy podadza, Ty odpalisz
      emule czy innego dc++ i co?,w kilka dni zostaniesz znawca ciezkiej muzyki?

      Ok, tyle ode mnie, pozdrawiam.
      nx
    • Gość: As Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 28.12.05, 17:32
      Polecam H - Blockx (dwie pierwsze), Bad Religion (No Substance, The Gray Race),
      Godsmack (pierwsza i trzecia), Faith No More (The Real Thing i Angel Dust),
      Disturbed (druga), Papa Roach (Infest, Lovehatetragedy).

      Jest ostro, melodyjnie, przebojowo, nowocześnie, bez metalowo-satanistycznej
      otoczki. Żadnych deathów, żadnych blacków i innego podobnego niestrawnego
      nawiedzeństwa.
      Jeśli się spodoba, proponuję zainteresować się klasyką hardrocka i metalu, a
      kolejnym etapem wtajemniczenia może być dorobek thrash-metalu.

      • michalgajzler Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 29.12.05, 18:37
        Gość portalu: As napisał(a):

        > Polecam H - Blockx (dwie pierwsze),

        Jeśli o H-Blockx chodzi to do słuchania nadaje się jeszcze trzecia, aczkolwiek
        przyznaję, że jest nierówna.

        >Faith No More (The Real Thing i Angel Dust)

        Z ciekawości Asie, dlaczego tylko te dwie?wink

        Wracając do tematu wątku - chyba jeszcze nikt nie wymieniał Kilswitch Engage
        (acz The End of Heartache po paru/nastu przesłuchaniach zaczęło mi się
        cokolwiek nudzić).
        Z zupełnie innej beczki, może Orphaned Land, może Alchemist...
        • Gość: As Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 29.12.05, 19:33
          W tym wątku chyba chodzi o to, by zaproponować granie mocne, ciężkie, ale
          jednocześnie chwytliwe, wpadające w ucho, melodyjne. Dlatego właśnie poleciłem
          takie a nie inne płyty, choć prywatnie słucham także innej muzyki (choć wcale
          nie gardzę kapelami typu Disturbed czy Godsmack) Jak na mój gust, te 2 płyty
          FNM które wymieniłem, są najbardziej przystępne i najmniej w nich chyba
          eksperymentatorstwa, a najwięcej fajnych, wpadających w ucho utworów.
          • michalgajzler Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 30.12.05, 00:25
            Gość portalu: As napisał(a):

            > W tym wątku chyba chodzi o to, by zaproponować granie mocne, ciężkie, ale
            > jednocześnie chwytliwe, wpadające w ucho, melodyjne.

            To jeszcze kwestia "indywidualnego ucha" (o ile tak to można określić).
            Swoją drogą, zastanawiam się czy autor wątku zna P.O.D. z "Fundamental
            Elements...", bo to jesdnak cokolwiek inna muzyka była (w porównaniu do tego co
            serwowano w stacjach radiowych czy TV).

            >Jak na mój gust, te 2 płyty
            > FNM które wymieniłem, są najbardziej przystępne i najmniej w nich chyba
            > eksperymentatorstwa, a najwięcej fajnych, wpadających w ucho utworów.

            Na Real Thing eksperymentowania jest faktycznie mniej, ale Angel Dust? Fakt że
            nie jest to taki rozjazd stylistyczny jak "King For..." ale jednak (przynajmniej
            mnie, początkowo wydawał się trudniejszy w odbiorze).
    • campari.wawa Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 28.12.05, 18:55
      polecam Queens Of The Stones, to nie metal, ale cięższy rock, rewelacyjna
      muzyka, świetny wokalista, nieraz grają nawet przebojowo ("Go with the
      flow", "Little sister"), a nieraz psychodelicznie (jak np. kilka ostatnich w
      kolejności nagrań na ich tegorocznej płycie "Lullabies To Paralyze")
      • Gość: reeal20 Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 19:33
        nie bój się panie x , nie będę szpanował po wszystkim swoja znajomoscią
        kawałków, które mi podajecie, dzieki jeszcze raz.
    • Gość: panna a Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.adsl.inetia.pl 29.12.05, 16:41
      a moze troche powiedzmy lzejszego kalibrem, ale brudnego, miesistego
      grania? ...And You Will Know Us By The Trail Of Dead, o! i Sonic Youth, na
      dokladke. poza tym wspomniane juz Queens Of The Stone Age (wpadaja w ucho, maja
      melodie, a jest ostro i ambitnie). hmm.... z lekka punkowe brzmienia serwuje At
      The Drive-In i (bardziej lirycznie) Mars Volta.

      taaa, ogolnie wyznaje zasade, ze trzeba raczej isc w przod, takze z muzyka.
      tyle dobrego nowego, a niektorzy nadal grzęzna w przeszlosci... think about
      it. wink
      • exman Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 29.12.05, 19:58
        A ten zespół BRACIA, to on ciężki jest ?
        • Gość: KK Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.chello.pl 29.12.05, 20:26
          exman napisał:

          > A ten zespół BRACIA, to on ciężki jest ?

          ciężki, nieciężki, to nieważne, ważne że jest nijaki i nie warty uwagi. olać go
    • zielony_banan Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 30.12.05, 00:49
      Od siebie polecę:

      Danzig
      Monster Magnet
      Queens Of The Stone Age
      Zeromancer
      Finger 11
      Sięgnij też do starszej sepultury (np. Arise, z nowszej to Roots, chociaż tego
      nie lubię akurat), starszego Slayera
      White Zombie
      Rob Zombie
      ewentualnie Franz Ferdinand i reszta nowego rocka, ale to juz wedle uznania

      Z mocniejszego metalu proponuje Brujeria ale to w sumie może być za mocne na
      poczatek.

      No i może troche z bliższych mi klimatów:
      Ministry
      KMFDM
      Das Ich (może to troche zbyt ambitne wink

      W ramach eksperymentów polecam (tu będą różne gatunki, ale nie moge sie
      powstrzymac):
      Alien Sex Fiend
      Christian Death
      Sisters Of Mercy
      XIII Stoleti
      Soft Cell (i w ogóle wszystko co zrobił Marc Almond)
      Joy Division
      Bauhaus
      Siekiera ("nowa alexandria")


      W ogole goraco zachecam do gotyku, ale nie do gotych metalu tylko właśnie do
      gotyk-rocka. Reprezetanem czegoś takiego jest wymienione wyżej XIII Stoleti.
      Ściągnij sobie "Candymana" i zobacz czy pasi smile




      • Gość: beu Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 18:06
        a ja polece raya charlesa bo to geniusz
        • Gość: As Re: cięzko i jeszcze ciężej.... IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 30.12.05, 23:23
          Gość portalu: beu napisał(a):

          > a ja polece raya charlesa bo to geniusz

          A co ma wspólnego z ciężką muzyką? Mozart też był geniuszem a chyba nie ma
          sensu go tu wymieniać...
      • theagata Re: cięzko i jeszcze ciężej.... 30.12.05, 23:34
        zielony_banan napisał:

        > Od siebie polecę:
        >
        > Franz Ferdinand i reszta nowego rocka, ale to juz wedle uznania
        >
        >

        FF też bardzo lubię, ale to na pewno nie na temat smile

        >
        > W ramach eksperymentów polecam
        > Joy Division
        > Bauhaus
        >


        Tak, przyjemne są eksperymenty z żyletkami zwłaszcza wieczorową depresyjną
        porą smile

        have fun
Pełna wersja