Wyniki surveya @U2

05.01.06, 11:04
www.atu2.com/survey/
Który album wygrał ? No oczywiście. Prawie połowa głosów ( wzięło udział
ponad 4000 fanów )... Spisek, normalnie spisek.
    • newyearsday1981 Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 13:54
      Hm,no widzisz,Ajhołp,czyli coś jest na rzeczy;P ogólnie wybór najlepszych
      piosenek z poszczególnych płyt tudzież wybór najlepszych tras czy koncertów
      mnie nie zaskoczył.Woo-hoo,najlepsza na WAR jest "New Year's Day"!smile)No i ze
      starych piosenek które powinni zagrać po raz pierwszy jest "Acrobat"smilePeter się
      ucieszysmileno,ale zdaje sie,że "Red Hill Mining Town" na drugimsmilehm,no i wydaje
      sie,że Polska jest na 5tym miejscu jeśli chodzi o odsetek ludzi słuchających U2
      (a przynajmniej tych co wzięli udział w surveyu),jeśli dobrze
      policzyłam.Nieźlesmileprzy okazji skoro już się tu wpisuję-Wszystkiego najlepszego
      w Nowym Roku dla wszystkichsmilepod znakiem U2,oczywiście!
      • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 15:38
        Tragedia, lata 90 wygrały z 47% głosów jako najlepsza dekada w historii
        zespołu... Ludzie !! Jak można lata 90 uważać za ważniejsze czy lepsze, od lat
        80 ?? Czym byłby ten zespół, gdyby Achtung był jego pierwszą płytą ?? Czy
        ktokolwiek się nad tym zastanowił ?? Kochana większości fanów, muszę się
        oczywiście ugiąć pod Waszą decyzją, ale grzeszycie, grzeszycie !

        Pierwsze miejsce October wśród najmniej lubianych płyt boli mnie mniej, ale i
        tak bardzo...

        Z innych ciekawych wniosków:

        - Fani nie znieśliby odejścia kogokolwiek z U2, a jeśli już, to najłatwiej
        zaakceptowaliby odejście Adama ( od razu widać, że wśród uczestników surveya
        przeważali faceci big_grin
        - Wśród głosowań na najlepsze piosenki z albumów brak większych zaskoczeń, może
        poza niskim wynikiem " I Still Haven't Found... ". Co ciekawe, głosy w miarę
        równo układają się tylko przy " Under A Blood Red Sky " i " Pop " - na
        pozostałych płytach większośc fanów ma zdecydowanych faworytów.
        - Zaskakuje wynik głosowania na najlepszy b-side - kto obstawiłby u bukmacherów
        zwycięstwo Electrical Storm, wygrałby spore pieniądze. Kolejne miejsca już bez
        sensacji.
        - Kolejna ciekawostka to fakt, że przy zdecydowanym zwycięstwie " Pop " w
        głosowaniu na najbardziej niedoceniony album U2, jednocześnie aż 44% fanów
        uważa ponowne jego nagranie za dobry pomysł smile Wychodzi na to, że jest to w tej
        chwili jedna z kwestii najbardziej spornych smile
        - Głosujący byli bardzo niezdecydowani, gdy przyszło wybierać najlepszy cover w
        wykonaniu U2. Ostatecznie zwyciężyło Unchained Melody, co mnie cieszy smile
        - Tak samo cieszy mnie " The Wanderer " na pierwszym miejscu wśród najlepszych
        kolaboracji U2 z innymi artystami smile
        - W głosowaniu na najlepsze wykonanie SBS zwyciężyło, jak najsłuszniej, Rattle
        & Hum, ale juz drugie miejsce dla Slane ( wyprzedziło Under A Blood Red Sky )
        jest lekkim zaskoczeniem.
        - Aż 51% procent fanów " generalnie lubi " remiksy U2. I już wiecie, skąd
        takie, a nie inne tracklisty singli big_grin
        - Baaaardzo niezdecydowani są fani, jeśli chodzi o teledyski U2. Z zaledwie 7%
        zwyciężyło video " Where The Streets Have No Name ", ale nie zauważyłem ani
        jednego klipu, który dostałby zero głosów.
        - Znamienna jest klasyfikacja tras koncertowych. Vertigo//2005 zajęła drugie
        miejsce ( za raczej oczywistym pierwszym dla Zoo Tv - co nie znaczy, że się z
        tym zgadzam ), i chyba jest to zgodne z naszymi odczuciami smile
        - Aż 70% głosujących woli oglądać U2 w halach - pewnie wynika to z faktu, iż w
        większości głosującymi byli Amerykanie, gdzie dwie ostatnie, halowe trasy U2
        odniosły ogromny sukces, natomiast stadionowy Popmart przyjęto raczej z
        rezerwą. Ale z tym też się zgadzam, stadiony to nie dla mnie smile
        - Absolutnie kuriozalny i śmieszny jest wynik głosowania na " klasyczny koncert
        U2, który najbardziej chciałbyś zobaczyć " - co wygrało ? Czy kipiący atmosferą
        Red Rocks ? Niesamowity Koncert Noworoczny w Dublinie ? Niezwykle emocjonalny
        Popmart z Sarajeva ? Madison Square Garden z, wręcz definiującej istotę
        zespołu, trzeciej części Elevation Tour ? A może rozbujany w euforii Slane
        Castle ? Nie, moi drodzy, nic z tych rzeczy. Większość fanów U2 chciałaby
        obejrzeć... pierwszy koncert Zoo Tv. Ja wysiadam, po prostu brak mi słów. W
        takich chwilach zastanawiam się, ile ja właściwie mam wspólnego z, jakkolwiek
        rozumianą, " społecznością fanów U2 "... Nie staram się już tego zrozumieć, bo
        tego zrozumieć się nie da.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 part. 2 05.01.06, 15:56
          - No, to już mnie nie oburza, raczej śmieszy. Z rzeczy, na które fani mieliby
          ochotę podczas koncertu U2, takie banały jak taniec z Bono, mozliwość zagrania
          na gitarze Edga, czy zastąpienia Larry'ego na bębnach, nie miały żadnych szans
          z... możliwością zabrania setlisty big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Ludzie ! big_grinbig_grinbig_grin
          - Zaskakuje wysoki wynik " Pride " w głosowaniu na " obowiązkową " piosenkę, na
          której wyrzucenie z setlisty fani zgodziliby się najłatwiej.
          - W klasyfikacji na najlepszy utwór live, " Where The Streets Have No Name "
          zmiotło konkurencję, co nie jest zaskoczeniem, podobnie jak drugie miejsce
          " Bad ". Co ciekawe - uwzględniono tylko trzy numery z Achtunga, które, poza
          niezłym ( choć i tak niziutkim ) wynikiem Untila pałętają się gdzieś po dołach
          ( nawet " One " dostało niewiele więcej głosów od np. " Love And Peace Or
          Else " ). Schizofrenia ?
          - Aż 80% fanów woli " świetlisty atak " w Streets - oczywiste.
          - 65% fanów ( ten wynik zdecydowanie przeważył ) absolutnie popiera i podziwia
          pozamuzyczne działania Bono - ten wynik też mnie cieszy.
          - Prawie 88% fanów uważa, że U2 NIE sprzedało się, reklamując iPoda. Hmm, też
          fajnie smile
          - Eeee tam, Dallas zajął dopiero drugie miejsce w głosowaniu na najulubieńszego
          współpracownika U2. A z kim przegrał ? Z Antonem Corbijnem. Eeee tam...
          - Prawie 16% fanów ( trzecia pozycja ) uważa, iż kluczowy moment dla zespołu U2
          jeszcze nie nastąpił. Wygląda na to, że U2 słuchają optymiści - biorąc pod
          uwagę, że aż 43% uważa ( ta odpowiedź wygrała ), iż U2 będą jeszcze ze sobą
          grali 13 lat lub więcej.

          Wśród pozostałych wyników nie ma zaskoczeń. To tyle ( i przepraszam za błędy
          stylistyczne i inne, to z powodu pośpiechu big_grinbig_grin Pozdrowienia smile))))
          • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 part. 2 05.01.06, 17:23
            > - No, to już mnie nie oburza, raczej śmieszy. Z rzeczy, na które fani mieliby
            > ochotę podczas koncertu U2, takie banały jak taniec z Bono, mozliwość
            > zagrania na gitarze Edga, czy zastąpienia Larry'ego na bębnach, nie miały
            > żadnych szans z... możliwością zabrania setlisty big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin Ludzie ! big_grinbig_grinbig_grin


            Ha, też się śmiałem big_grinbig_grinbig_grin

            > - W klasyfikacji na najlepszy utwór live, " Where The Streets Have No Name "
            > zmiotło konkurencję, co nie jest zaskoczeniem, podobnie jak drugie miejsce
            > " Bad ".

            Nie jest to zaskoczeniem. Chciałem tylko powiedziec że głosowałem na Until'a.

            > Co ciekawe - uwzględniono tylko trzy numery z Achtunga, które, poza
            > niezłym ( choć i tak niziutkim ) wynikiem Untila pałętają się gdzieś po
            > dołach ( nawet " One " dostało niewiele więcej głosów od np. " Love And Peace
            > Or Else " ). Schizofrenia ?

            Heh, czy schizofrenia... inaczej tego nie nazwę. Mógłbym ich tłumaczyć, tych
            wszystkich fanów, ale mnie wkurzyli, więc nie big_grinbig_grinbig_grin

            > - Aż 80% fanów woli " świetlisty atak " w Streets - oczywiste.

            Aż 20% fanów woli flagi i zielone tło, oż.

            > - Eeee tam, Dallas zajął dopiero drugie miejsce w głosowaniu na
            > najulubieńszego współpracownika U2. A z kim przegrał ? Z Antonem Corbijnem.
            > Eeee tam...

            Głosowałem na Willie'go. A Corbjin... ee, w sumie to nie robi powalających
            zdjęć. Oficjalne zdjęcia U2 to w ogóle nie jest rzecz za którą można ich
            uwielbiać. Większość przynajmniej. :]

            > Wygląda na to, że U2 słuchają optymiści - biorąc pod
            > uwagę, że aż 43% uważa ( ta odpowiedź wygrała ), iż U2 będą jeszcze ze sobą
            > grali 13 lat lub więcej.

            Też tak uważam. Co więcej, oni nie zejdą ze sceny nawet jeśli (oby nie) nastapi
            moment kiedy będzie to wskazane.


            Co jeszcze... fani uznali że mógłby wylecieć Bullet. Najpierw wywołało to omje
            oburzenie ale w sumie... no chyba że wrócą do Elewejszynowego albo zrobią coś
            co znowu mnie powali.
            Pride jeśli ma wyglądac tak jak wygląda, to out. Moim zdaniem.
        • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 17:14
          Omójboże...

          > Tragedia

          Tak.
          Mam pewną teorię na ten temat, ale jest dość krzywdząca dla sporej częsci fanów
          i kontrowersyjna pewnie więc... może na razie nie powiem. I tak mnie sporo
          młodzieży i mniej zaawansowanej społeczności Jutowej nie lubi.



          > Tragedia, lata 90 wygrały z 47% głosów jako najlepsza dekada w historii
          > zespołu... Ludzie !! Jak można lata 90 uważać za ważniejsze czy lepsze, od
          > lat 80 ??

          Bo widzisz, dla większości liczą się bajery, światełka i szoł a nie muzyka.
          Poziom muzyki, znaczenie, przełomowość, odkrywczość.

          > Czym byłby ten zespół, gdyby Achtung był jego pierwszą płytą ?? Czy
          > ktokolwiek się nad tym zastanowił ??

          Bardzo dobrym zespołem. Na szczęscie U2 jest czymś więcej niż bardzo dobrym
          zespołem. Czymś o wiele większym. Gdyby nie lata 80te pewnie nie zwrócił bym na
          nich nigdy takiej uwagi.

          > Kochana większości fanów, muszę się
          > oczywiście ugiąć pod Waszą decyzją, ale grzeszycie, grzeszycie !

          Niestety, demokracja, te sprawy. No trudno.
          A, Ajhołpie, my zresztą prawie zawsze byliśmy alternatiff w stosunku do
          zdecydowanej większości wink)

          Miejsca utworów mnie nie zdziwiły. Miałen nadzieję an inne wyniki, ale nie było
          szans żeby np. One nie wygrało ze wszystkim innym. Myslałem że WOWY może.

          > - Zaskakuje wynik głosowania na najlepszy b-side - kto obstawiłby u
          > bukmacherów zwycięstwo Electrical Storm, wygrałby spore pieniądze

          Też bym się nie spodziewał. Ciekawe czy gdyby to był kawałek z lat 80tych tez
          by wygrał suspicious


          > - Kolejna ciekawostka to fakt, że przy zdecydowanym zwycięstwie " Pop " w
          > głosowaniu na najbardziej niedoceniony album U2


          Pop niedoceniony?! Pierwsza trójka w jakiś 70% rankingów fanów jakich
          widziałem ! Niedoceniony album, ta...


          > - W głosowaniu na najlepsze wykonanie SBS zwyciężyło, jak najsłuszniej,
          > Rattle & Hum, ale juz drugie miejsce dla Slane ( wyprzedziło Under A Blood
          > Red Sky ) jest lekkim zaskoczeniem

          Owszem. Sam nie wiem jakbym zagłsował gdyby nie R&H, ale zdecydowanie Red Rocks
          jest lepsze. Postawiłbym na lepsze (tak jak w pytaniu jest) czy na niewiadomo-
          czemu Slane? Jednak na to lepsze, bo o to pytają, a nie o ulubione.

          > - Aż 51% procent fanów " generalnie lubi " remiksy U2. I już wiecie, skąd
          > takie, a nie inne tracklisty singli big_grin

          Ech... mówiłęm już że fani U2 generalnie nie znają się na muzyce? smile Ja to
          serio twierdzę wink

          > - Znamienna jest klasyfikacja tras koncertowych. Vertigo//2005 zajęła drugie
          > miejsce ( za raczej oczywistym pierwszym dla Zoo Tv - co nie znaczy, że się z
          > tym zgadzam ), i chyba jest to zgodne z naszymi odczuciami smile


          Oczywiście - że się zupełnie nie zgadzam. Natomiast cieszy mnie wysoki wynik
          Elevation. Ciekawe czy wygrało za prezentowany poziom muzyczny czy za to że
          było niedawno i wszyscy ją śledzili, widzieli etc.


          > - Aż 70% głosujących woli oglądać U2 w halach - pewnie wynika to z faktu, iż
          > w większości głosującymi byli Amerykanie, gdzie dwie ostatnie, halowe trasy
          > U2 odniosły ogromny sukces, natomiast stadionowy Popmart przyjęto raczej z
          > rezerwą. Ale z tym też się zgadzam, stadiony to nie dla mnie smile

          Nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić. Każda opcja ma swoje plusy, i
          pewnie po zastanowieniu hala by wygrała.
          Tak, wygrałaby big_grin

          > - Absolutnie kuriozalny i śmieszny jest wynik głosowania na " klasyczny
          > koncert U2, który najbardziej chciałbyś zobaczyć

          Właściwie nie mam nic do dodania w tej kwestii. Mogę powtórzyć po Ajhołpie "W
          > takich chwilach zastanawiam się, ile ja właściwie mam wspólnego z, jakkolwiek
          > rozumianą, " społecznością fanów U2 "... "

          Bajery i szoł wygrały z muzyką. Nie wiem co powiedzieć.
          Nic więcej, bo szkoda słów.
    • pablo_honey Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 15:32
      łomatko i córko! ile pytań! potem poczytam... ale faktycznie przewaga AB
      przygniatająca. I tylko niecałe 7% dla UF sad jakieś buraki głosowały tongue_out
      • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 17:24
        > ale faktycznie przewaga AB
        > przygniatająca. I tylko niecałe 7% dla UF sad jakieś buraki głosowały tongue_out

        Tak, buraki ;D
        • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 17:25
          Aha, zanim kroś powie że przecież ja tak broniłem Achtunga i w ogóle. No
          broniłem. I nie ma to żadnego wpływu na fakt, iż uważam że pierwsze miejsce dla
          tej płyty jest wręcz śmieszne.
          • kwiat_paproci Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 19:29
            Nawet nie staram się dociekać czemu im wszystkim tak się October nie podoba, bo
            to jakieś buraki są wink A wyniki zaskakujące, ale niewiele mnie one obchodzą,
            tak w ogóle wink
    • pablo_honey Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 19:12
      Which band member would win on the TV show BIG BROTHER?
      <rotfl>
      wygrał Adam, a Wy jak głosowaliście? (o ile głosowaliście...)
      zastanawiam się nad przyczyną, charyzma przemawiałaby bardziej za Bono, może
      wygląd? :] albo po prostu paradowałby na golasa, sam nie wiem...
      • aasiek Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 19:44
        Też mnie ten Adam w Big Brother zastanowił wink
      • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 05.01.06, 21:15
        Głosowałem na Bono, bo coś trzeba było zaznaczyć.
        Nie wiem który by się serio nadał.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 06.01.06, 17:26
          Też głosowałem na Adama big_grin
          • newyearsday1981 Re: Wyniki surveya @U2 06.01.06, 22:22
            a ja dałam "wymijającą" odpowiedź,bo rzygać mi się chce,przepraszam za
            wyrażenie,na samą myśl o tych debilnych reality show i tylko Amerykanie mogli
            wymyśleć takie pytania do surveyu o U2.ale przyznam,że wybór Adama do BB mnie
            rozśmieszyłbig_grinDD
            przy okazji zagram Wam na nosie i stwierdzę,że wcale mnie nie zbulwersował
            fakt,że wygrało ACHTUNG BABY,bo i tak przez ten album zostałam fanką U2,co nie
            znaczy,że nie uważam lat 80tych za najlepszy okres U2(przede wszystkim muzyczny)
            i zbulwersowało mnie właśnie tak ogromne niedocenienie OCTOBER,która to płyta
            przynajmniej mnie powala.a jak już mam być takim alienem,to ja wolę U2 na
            świeżym powietrzutongue_out
            • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 08.01.06, 14:35
              > przy okazji zagram Wam na nosie i stwierdzę,że wcale mnie nie zbulwersował
              > fakt,że wygrało ACHTUNG BABY,

              To nie była przyczyna największej bulwersacji. Podstawowymi były zwycięstwa
              drugiej dekady i pierwszego koncertu ZOO TV.
            • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 08.01.06, 14:41
              > bo i tak przez ten album zostałam fanką U2

              W ogóle do mnie nie trafia ten argument. Ja kiedyś uwielbiałem np. Roxette, i
              co z tego ?

              Muszę powiedzieć wreszcie jasno - osoby, które wybierają Achtung najlepszą
              płytą U2, dekadę lat 90 najlepszą dekadą U2, a ich wymarzonym koncertem jest
              pierwszy koncert ZOO TV, rozumieją muzykę ZUPEŁNIE INACZEJ niż ja, i mają do
              muzyki CAŁKOWICIE ODMIENNE podejście. Nie wiem jakie, nie wiem, czy lepsze, czy
              gorsze - w każdym razie mające niewiele wspólnego z moim. A fakt, że uwielbiamy
              ten sam zespół, traktuję po prostu jako zbieg okoliczności. Tylko tak można
              wytłumaczyć, że w ogóle nie docierają do nich moje argumenty, zaś ich argumenty
              w ogóle nie docierają do mnie. Nigdy się nie zrozumiemy. Żadne dyskusje już nie
              pomogą. Z mojej strony postaram się więc zamknąć temat definitywnie.
              • lady_sunflower Re: Wyniki surveya @U2 16.01.06, 01:14
                ja to powiem tak.

                w większości przypadków, ludzie głosują na to, co znają najlepiej (Boy - I Will
                Follow, War - Sunday Bloody Sunday i New Years Day, Achtung - One, itepe) i
                właściwie tylko na POPie nie ma wyraźnego lidera (ale tym razem ludzie byli
                choć w miarę mądrzy)

                no cóż, ale kwestią, która rozśmieszyła mnie najbardziej, to AB pod
                względem "najlepszowości tekstowej" - to był dowcip dnia.


                nie będę się powtarzać. powiem tylko, że osobiście to lubię AB, ale cóż...no
                właśnie. amen. ;]
                • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 16.01.06, 15:35
                  > w większości przypadków, ludzie głosują na to, co znają najlepiej (Boy - I
                  Will
                  >
                  > Follow, War - Sunday Bloody Sunday i New Years Day, Achtung - One, itepe) i
                  > właściwie tylko na POPie nie ma wyraźnego lidera (ale tym razem ludzie byli
                  > choć w miarę mądrzy)

                  Ale to wcale nie oznacza, że głosują ŹLE. Nikt się chyba nie będzie jakoś
                  specjalnie kłócił o to, że absolutnie I Will Follow nie jest najlepsze na Boyu,
                  a jak ktoś uważa One za najlepszy kawałek na Achtungu to jest gupi i się nie
                  zna. Nie przyjmuję do wiadomości poglądów typu " muzyka nieznana = lepsza ",
                  " muzyka popularna = gorsza ", a to, że ktoś w pytaniu o najlepszy album U2
                  zagłosował np. na October wcale nie oznacza, że jest " mądrzejszy " od tych,
                  którzy głosowali na ATYCLB. Wcale by mnie nie bulwersowało, gdyby, powiedzmy,
                  4% fanów zagłosowało na drugą dekadę, a np. 7% uważało Achtunga za najlepszy
                  album U2. Cóż, różne są gusta, każdy ma prawo woleć U2 w wydaniu popowym niż U2
                  w wydaniu rockowo-buntowniczym. Tragedia zaczyna się, gdy to pierwsze U2 woli
                  WIĘKSZOŚĆ fanów, co jest w zasadzie równoznaczne wręcz z przekreśleniem całego
                  dorobku lat 80, tych wszystkich Sundayów i Streetsów, na których zespół
                  zbudował swoją legendę i wielkość. Wiem, owa większość zaczęłaby teraz
                  krzyczeć, że jakie przekreślenie, my przecież kochamy War, rozumiemy przesłanie
                  itd.itp. Tak, tak, moi drodzy, ale spójrzcie, co Wy właściwie dajecie do
                  zrozumienia, głosując w ten sposób. Jaka jest Wasza postawa ? Ano coś w tym
                  rodzaju: tak, oczywiście, War to wielka płyta, Joshua Tree wspaniałe, ale
                  przecież i tak najlepszą płytą U2 jest Achtung, innymi słowy wszystkie
                  poprzednie są od niego gorsze, innymi słowy jeśli rozumieć dzieje zespołu jako
                  ewolucję ( z czym wiele osób się zgadza ), to szczytowym osiągnięciem owej
                  ewolucji jest era ZOO TV, innymi słowy to właśnie o to chodzi w U2, o debilne
                  fly shades, skóry, telewizory, ironię, Mysterious Ways, głupkowate powiedzenia,
                  mizdrzenie się do kamer, światła, makijaże, Zooman, remiksy, brylantyna,
                  gwiazdorstwo, " woman be still, woman I will ", " it's alright, it's alright,
                  it's alright ", a wszystko co było przedtem stanowi tylko pewien etap, fazę
                  przejściową, która w magicznym 1991 musi odejść w niepamięć wobec NOWEGO
                  WSPANIAŁEGO, a przede wszystkim PRAWDZIWEGO U2. Nawet lepszego niż prawdziwego.
                  Oto mamy U2, to jest U2, nie Sunday Bloody Sunday, to było i minęło, teraz mamy
                  takie U2 jakiego chcieliśmy, oto mamy najlepszą płytę, ideał, masterpiece, do
                  której musimy odnieść wszystkie poprzednie i następne wydawnictwa. McPhisto
                  jest wzorem. Taki właśnie obraz poglądów większości fanów U2 mam w teuj chwili
                  w głowie. I autentycznie mnie to przeraża. Jeśli tak jest naprawdę, to ja nie
                  chcę mieć z tym nic wspólnego. Zostanę przy białej fladze smile
                  • lady_sunflower Re: Wyniki surveya @U2 16.01.06, 23:44
                    ojej...ale mi nie chodziło o to, " muzyka nieznana = lepsza ",
                    > " muzyka popularna = gorsza " tylko chodziło mi o to, że ludzie NIE ZNAJĄ
                    dobrze pozostałych piosenek i głosują na to, co uważają za najbardziej
                    popularne. wcale nie uważam popularnych utworów za gorsze, kwestionuję jedynie
                    stopień poznania fanów U2.

                    a co do AB i ery ZOO. z PRZYMRUŻENIEM OKA (żeby nie było, że kogoś zjeżdżam, to
                    już inna sprawatongue_out) weźmy pod uwagę, że 57% głosujących to Amerykanie, a oni
                    lubią kicz tongue_out

                    lata '80 rulz. amen.
                    • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 17.01.06, 12:06
                      > ojej...ale mi nie chodziło o to, " muzyka nieznana = lepsza ",
                      > > " muzyka popularna = gorsza " tylko chodziło mi o to, że ludzie NIE ZNAJĄ
                      >
                      > dobrze pozostałych piosenek i głosują na to, co uważają za najbardziej
                      > popularne. wcale nie uważam popularnych utworów za gorsze, kwestionuję
                      jedynie
                      > stopień poznania fanów U2.

                      No ale to jest raczej oczywiste. Ze wszystkim tak jest. Większość wie mniej,
                      nieliczni wiedzą więcej.

                      > a co do AB i ery ZOO. z PRZYMRUŻENIEM OKA (żeby nie było, że kogoś zjeżdżam,
                      to
                      >
                      > już inna sprawatongue_out) weźmy pod uwagę, że 57% głosujących to Amerykanie, a oni
                      > lubią kicz tongue_out

                      Bez znaczenia, we Włoszech wynik był identyczny, w Polsce również jest
                      identyczny ( polecam zobaczyć na At The End Of The Net ), i podejrzewam, że w
                      Reszcie Świata jest tak samo.
                      • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 25.01.06, 18:12
                        A mi nie wiem kiedy umkneła ta część dyskusji, a ciekawa. No cóż, w sumie
                        wszystko prawie zostało powiedziane. Generalnie zgadzam się z Ajhołpem, prawie
                        we wszystkim, a róznice są minimalne i tyczą sie takich rzeczy, że jak zacznę
                        wymieniac to będzie że "nie mam się już czego czepiać" wink

                        Że uważają że ZooTv to lepsze i prawdziwe U2? Nawet lepsze niż prawdziwe?
                        Even Better Than The Real Thing. I nie wytłumaczysz, nie przekonasz, bo to po
                        prostu inne podejście do muzyki chyba jest. Zresztą nie ma sensu wpływać na
                        czyjeś gusta, zostaje nam narzekanie i takie dyskusje.

                        A w ogóle, U2 jest tak popularne,( że zaraz mogę obrazić wększość fanów ), że
                        większość ludzi która ich słucha i chodzi na koncerty tak naprawdę ma mgliste
                        pojęcie o muzyce w ogóle. No bo w ogóle wekszośc ludzi na świecie ma słabe
                        pojęcie o muzyce. Może nie przekłada sie to aż tak bardzo na innych, może się
                        wiec mylę, ale w moim wypadku było tak że im więcej poznawałem zupełnie innej
                        nawet muzyki, tym bardziej doceniałem lata 80te na tle reszty dokonań U2.
                        Po jakimś czasie nie słuchania wróciłem sobie do takiego Joshua Tree i "boże !
                        przecież... jakie to jest k** genialne !". Czyli w skrócie: fani U2 się nie
                        znają, o ! ;D

                        A jakie jest Real Thing?
                        Wszędzie cały czas słychać głosy że U2 powinni zagrać taką trasę jak PopMart,
                        ZooTv, czasem że powinni nagrać podobne płyty do Pop'a i AB (straszne to jest,
                        ale jest). A U2 pokazuje jakie jest naprawdę. Pokazuje to nagrywając ostatnie
                        dwie płyty (nie dyskutując o ich poziomie, bo nie o to chodzi) wraca do lat
                        80tych, bo uważa że to są ich najlepsze muzycznie lata widocznie. I co? I ja im
                        wierzę. I się z nimi zgadzam.

                        Dziesiątki razy mówiłem że dla mnie liczy się muzyka i tylko muzyka. Nie wielka
                        scena, światełka, telewizory i pan MacPhisto. Muzyka i wszystko co ze sobą
                        niesie, co reprezentuje, jakie odczucia wywołuje.
                        The Goal Is Soul i o to chodzi, a nie o Watching More TV smile
                        • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 26.01.06, 09:57
                          > A w ogóle, U2 jest tak popularne,( że zaraz mogę obrazić wększość fanów ), że
                          > większość ludzi która ich słucha i chodzi na koncerty tak naprawdę ma mgliste
                          > pojęcie o muzyce w ogóle. No bo w ogóle wekszośc ludzi na świecie ma słabe
                          > pojęcie o muzyce. Może nie przekłada sie to aż tak bardzo na innych, może się
                          > wiec mylę, ale w moim wypadku było tak że im więcej poznawałem zupełnie innej
                          > nawet muzyki, tym bardziej doceniałem lata 80te na tle reszty dokonań U2.
                          > Po jakimś czasie nie słuchania wróciłem sobie do takiego Joshua Tree
                          i "boże !
                          > przecież... jakie to jest k** genialne !". Czyli w skrócie: fani U2 się nie
                          > znają, o ! ;D

                          Może i jest w tym coś, ale mam dwie wątpliwości. Po pierwsze, dlaczego w takim
                          razie nie przekłada się to na inne popularne zespoły ? Weźmy Depeche Mode.
                          Gdyby Twoja reguła miała tu zastosowanie, dla większości fanów DM najlepszą ich
                          płytą byłoby pewnie Music For The Masses, albo wręcz A Broken Frame. A tak
                          przecież nie jest. Większość wskazuje na ambitne Songs Of Faith And Devotion,
                          Violator czy Ultrę. Tak mi się przynajmniej zawsze wydawało, w każdym razie w
                          rankingach te właśnie płyty zawsze są na topie. Weźmy The Cure. Dla większości
                          fanów ich najlepszymi płytami są najcięższe w odbiorze Pornography i
                          Disintegration, a nie Three Imaginary Boys czy Wish ( nawiasem mówiąc, ja wolę
                          Kiss Me, Kiss Me, Kiss Me czy Wish od tych dwóch pierwszych płyt, bo one mnie
                          jednak trochę męczą. Ale raz, że nie uważam się za fana The Cure, dwa, że
                          jestem tutaj WYJĄTKIEM od reguły, tak samo, jak wśród fanów U2 wyjątkami
                          powinni być ci, którzy głosują na Achtunga ). Owszem, może i nie są to zespoły
                          mogące równać sie popularnością z U2, ale w tej chwili pod tym względem tylko
                          Rolling Stones mogą się z nimi równać, a ja się na ich dyskografii nie za
                          bardzo znam ( choć dam głowę, że również i w ich przypadku byłoby tak samo -
                          czyli Exile On Main Street i Sticky Fingers, a nie np. Voodoo Lounge czy
                          Bridges To Babylon ). Po drugie, skąd te wszystkie zachwyty krytyki ? Przyznaję
                          się bez bicia, nigdy nie widziałem krytycznej recenzji Achtung Baby. Dosłownie.
                          Tak jakby to było jakieś Abbey Road, czy inne Dark Side Of The Moon ( choć już
                          nawet na TĄ płytę widziałem narzekania ! ). Co się takiego wtedy stało ? Z
                          mojej perspektywy naprawdę wygląda to tak, jakby nagle cały świat dostał
                          jakiejś głupawki. No ale jeśli wszyscy tylko czekali na takie U2, to skąd
                          wcześniejsze zachwyty nad War i Joshua Tree ? big_grin Racja, można było mieć do nich
                          szacunek, że całkowicie zmienili styl, potrafili się postawić, że Achtung nie
                          jest " Joshua Tree part.2 ", że byli odważni, nie zdyskontowali sławy tylko
                          zrobili coś nowego itd. no ale ludzie, bez przesady !!! Ani nie był to pierwszy
                          taki przypadek w historii, ani Achtung nie jest jakiś wybitnie odkrywczy, ani w
                          końcu nie jest niczym aż tak wielkim !! Nie rozumiem, nie pojmuję. Czuję się
                          inny big_grin
                          • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 26.01.06, 10:10
                            Najbardziej mnie śmieszą głosy, że Achtung to taka strasznie " mroczna " płyta.
                            Kochani, " mroczne " to tam jest parę numerów ( Love Is Blindness, Acrobat,
                            Until ), a w ogóle to posłuchajcie sobie Joy Division albo Sisters Of Mercy.
                            Hmm, Peter, niby polemizuję z Tobą wyżej, ale kiedy czytam argumenty pro-
                            Achtungowe choćby z U2@pl, to naprawdę odnoszę wrażenie, że ci ludzie w ogóle
                            nie słyszeli innej muzyki... BTW kto się poczuł obrażony tym, co piszemy -
                            zapraszam do polemiki. Cały czas czekam na prawdziwego fana U2, który nareszcie
                            sensownie mi uargumentuje, dlaczego prawdziwy fan U2 może uważać AB za
                            szczytowe osiągnięcie zespołu. No, chyba że prawdziwych fanów U2 poznaje się po
                            tym, że piszczą na widok McPhista. W takim razie ja nie jestem prawdziwym fanem
                            U2. I jakoś mnie to nie martwi.
                          • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 27.01.06, 15:04
                            > Może i jest w tym coś, ale mam dwie wątpliwości. Po pierwsze, dlaczego w
                            > takim razie nie przekłada się to na inne popularne zespoły ? Weźmy Depeche
                            > Mode. (...)

                            Szczerze? Nie wiem, nie mam zielonego pojęcia ;D

                            Chociaż... U2 to U2 (tłumaczę sobie jak moge, bo... już nie moge czasem ;D). U2
                            dostaje (dla przykładu) nagrody MTV, bierze udział w kampanii reklamowej iPodów
                            itepe. Nie żebym się tego czepiał, ale widzisz, takie Depeche Mode czy The Cure
                            tak nie robi. Nawet nie Stonesi. A przez takie rzeczy trafiają do ogromnej
                            rzeszy odbiorców. Trafiają z muzyką która jest dla nich, tych ludzi łatwiejsza
                            do przyjęcia niż The Cure np. Dlatego U2 sa najpopularniejszym zespołem
                            rockowym na świecie własnie.
                            Porównac ich ze Stonesami? Ok, wszystko by sie zgadzało ale ja widzę
                            przeciętnego fana Stonesów inaczej niż przeciętnego fana U2. Przedewszystkim
                            różnią się wiekiem, co za tym idzie w dużej mierze gustem muzycznym,
                            kształtowanym zupełnie inaczej z racji na inne czasy(uogólnienie) w których
                            dorastali i poznawali muzykę. Sugeruję tu nieśmiało że przeciętny fan RS ma
                            większe pojęcie i o innej muzyce niż przecięny fan U2. Bo - można polemizować -
                            kiedy fan RS kształtował się muzycznie otaczała go inna muzyka, inna muzyka
                            była popularna, przywykł do rzeczy ambitniejszych. Dziś większeść fanów U2 to
                            ludzie dość młodzi, wychowywali się na MTV, sformatowanych stacjach radiowych
                            itp. Nasłuchali się muzyki troszkę mniej ambitnej zwykle, potem dotarło do nich
                            takie U2 i im się spodobało. A nawet jeśli poznają wszystkie płyty, nawet
                            polubią, to jednak ukształtowany już wczesniej gust muzyczny, podejście do
                            muzyki robi swoje.

                            Nie uważam bynajmniej że Ci wszyscy ludzie którzy kochają tak AB i uważają je
                            za lepsze od reszty nie maja bladego pojęcia o niczym i są muzycznymi debilami,
                            ale generalnie wydaje mi się że coś w tym jest.


                            > (...) Tak jakby to było jakieś Abbey Road, czy inne Dark Side Of The Moon (
                            > choć już nawet na TĄ płytę widziałem narzekania ! )

                            Też nie rozumiem większości recenzentów.
                            A co do tych płyt to ja wiem że nie wolno ruszać świętości, ale mógłbym się
                            czepiać że coś *mi osobiście* tam trochę nie brzmi wink


                            > Ani nie był to pierwszy
                            > taki przypadek w historii, ani Achtung nie jest jakiś wybitnie odkrywczy, ani
                            > w końcu nie jest niczym aż tak wielkim !!

                            A i widzisz, Ty to wiesz, i ja to wiem, i większośc forumowiczów tutaj pewnie
                            też to wie. Bo z tego co ja wiem, to większośc muzyką interesuje się bardziej i
                            pojęcie o niej jakieś ma. I tu wracamy do mojej złej i okropnej tezy że reszta,
                            spora część fanów juz niekoniecznie. Przynajmniej w pewnym stopniu.
                            Wnioskuję z obserwacji m.in. na innych forach i na czacie U2.

                            > Nie rozumiem, nie pojmuję. Czuję się
                            > inny big_grin

                            Rękami i wszystkim innym się podpisuję.


                            Nie mam dziś czasu żeby lepiej wytłumaczyć o co mi chodzi ani żeby przedstawiać
                            przykłady jakies inne. Ani nawet żeby napisac to w miarę spójnie, już wiem
                            Ajhołpie jak to się pisze w pośpiechu. ŹLE wink
                            • lady_sunflower Re: Wyniki surveya @U2 29.01.06, 19:59
                              a ja się podpisuję pod wszystkim, co powiedzieliście. przyznaję bezwzględną
                              rację. amen.
                            • lady_sunflower Re: Wyniki surveya @U2 30.01.06, 21:42
                              >Dziś większeść fanów U2 to
                              > ludzie dość młodzi, wychowywali się na MTV, sformatowanych stacjach radiowych
                              > itp. Nasłuchali się muzyki troszkę mniej ambitnej zwykle, potem dotarło do
                              nich takie U2 i im się spodobało. A nawet jeśli poznają wszystkie płyty, nawet
                              > polubią, to jednak ukształtowany już wczesniej gust muzyczny, podejście do
                              > muzyki robi swoje.

                              chciałam tylko coś dodać. z tego tekstu wynika, że ja jestem wyjątkiem nad
                              wyjątkami. bo wychowałam się na Roxette, Oldfildzie i DeMono, przechodząc przez
                              MTV i podobne rzeczy, posłuchałam U2, poznałam wszystkie płyty i inne takie i
                              co ze mną się stało? moja ulubiona płyta to JT, a Peter przekonał mnie do Kasi
                              Busz i różnej fajnej muzyki.

                              czuję się inna. ach. ;]
                              • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 31.01.06, 16:14
                                > chciałam tylko coś dodać. z tego tekstu wynika, że ja jestem wyjątkiem nad
                                > wyjątkami.

                                Też się tak czuję smile Ach, jak to zabrzmi, ale jestesmy wyjątkowi w pare osób na
                                forum ;D Stad te Dziwności przez duże De, byty nieracjonalne i inne takie smile

                                > bo wychowałam się na Roxette, Oldfildzie i DeMono,

                                Co złego jest w Oldfieldzie? Nadal go bardzo lubię i czasem słucham. No, nie
                                wszystkiego, trzech płyt, a reszty mi się nie chce, ale nieważne.

                                > przechodząc przez MTV i podobne rzeczy

                                MTV też, ale dość szybko przeszło.

                                > posłuchałam U2, poznałam wszystkie płyty i inne takie i
                                > co ze mną się stało? moja ulubiona płyta to JT, a Peter przekonał mnie do
                                > Kasi Busz i różnej fajnej muzyki.

                                Wcale że nie ja i nie przekonałem, tylko zaproponowałem rózbne rzeczy które
                                warto byłoby (a nawet trzeba by było wink ) poznać.
                                I tak - jesteś tu wyjątkiem, bo większość... i nie się chce mi się znów pisać
                                tego samego.


                                > czuję się inna. ach. ;]

                                Jesli się zgadzamy, to wyjdziemy wszyscy na okropne forum snobów którzy uważają
                                się za lepszych od innych, ach ;D
                                O mnie już tak mówiono wink
                                • better.than.the.real.thing Re: Wyniki surveya @U2 31.01.06, 20:23
                                  o. to ty jestes snobem, ja jestem arogancka, niezle smile) ktos jeszcze ma jakies
                                  ciekawe cechy charakteru ktore wzbogacaja to forum? wink

                                  ja snobem muzycznym na pewno nie jestem, wrecz przeciwnie, czasem miewam nawet
                                  kompleksy na tle mojej muzycznej ignorancji. no ale fakt, moj gust muz. nie
                                  ogranicza sie do u2, i fakt, potwierdzam, sluszna jest chyba teza (chociaz
                                  pewnie dla wielu osob krzywdzaca) ze wiekszosc fanow u2, glownie ze wzgledu na
                                  ich ilosc, nie jest zbyt biegla w innych wykonawcach .
                                  • peternurek1 Re: Wyniki surveya @U2 31.01.06, 21:29
                                    > ja snobem muzycznym na pewno nie jestem, wrecz przeciwnie, czasem miewam
                                    > nawet kompleksy na tle mojej muzycznej ignorancji.

                                    Nieskromnie powiem że zwykle w codziennym życiu wiem o muzyce wiecej niż
                                    większosć ludzi wokół. I nawet lubię uchodzić za takiego co to wie kiedy,
                                    gdzie, kto, co i jak w tych sprawach wink Och, jestem okropny ;D
                                    Ale kiedy czytam forum Strawberry Fields, w forach prywatnych pare miejsc nad
                                    nami - czuje się czasem jak kompletny ignorant i amator.

                                    >cryingchociaz pewnie dla wielu osob krzywdzaca)

                                    Dla każdego fana taka teza może być krzywdząca. Sam wysuwam taką tezę.
                                    A jako fan U2 raczej źle się czuje w sytuacji gdy ktoś pisze o wszystkich
                                    fanach U2 w niezbyt przyjemny sposób.
                                    Ale prawda jest taka że zwykle musze przyznać że co do większości, a
                                    przynajmniej sporej częsci fanów ten ktos ma rację. I tłumaczyć też że nie
                                    wszyscy tacy muszą być.
                                    Takie sytuacje zdarzały się dość często na Forum Muzyka, były jednym z głównych
                                    powodów założenia Forum Red Hill.

                                    > ze wiekszosc fanow u2, glownie ze wzgledu na
                                    > ich ilosc, nie jest zbyt biegla w innych wykonawcach .

                                    Nie wymagam od wszystkich żeby pasjonowali się muzyką, żeby mogli szczerze
                                    powiedzieć za screenagers.pl że muzyka to więcej niż hobby, ale kiedy juz się
                                    chce coś powiedzieć, napisać (niech będzie już przykład AB) że Achtung Baby to
                                    najlepsza płyta wszechczasów wypada znać trochę muzyki, przynajmniej jakiśtam
                                    kanon żeby móc porównać. A kiedy się już zna, wtedy zwykle poglądy się
                                    zmieniają. A jesli się nie zmieniają, co może sie zdarzyć, to już niech
                                    zostaną, i dobrze. Bo fajnie kiedy ktoś ma inne zdanie i potrafi go sensownie
                                    bronić. A jak zna trochę więcej muzyki to zwykle potrafi. Tylko że to powinna
                                    być jednak moim zdaniem mniejszośc.

                                    W ogóle to może to jakieś nienormalne że ja wymagam od ogółu fanów jakiegoś
                                    zainteresowania muzyką której nie tworzy Jedynie Słuszny Zespół... nie wiem ;]
                                    • better.than.the.real.thing Re: Wyniki surveya @U2 31.01.06, 23:14
                                      ech...ja wychodze z zalozenia ze slucham tylko tego co mi sie podoba a nie tego
                                      co powinno sie znac, stad tez pewnie moja ignorancja, nie udalo mi sie ciagle
                                      zmusic do zapoznania sie z niektorymi 'klasykami'. moze kiedys sie uda...wink

                                      > W ogóle to może to jakieś nienormalne że ja wymagam od ogółu fanów jakiegoś
                                      > zainteresowania muzyką której nie tworzy Jedynie Słuszny Zespół... nie wiem ;]

                                      jak dla mnie to nie chodzi tylko i wylacznie o fanow u2, tylko ogolnie byloby
                                      fajnie jakby ludzie sluchali wiecej muzyki. takie zwyczajne zainteresowanie,
                                      dla czystej przyjemnosci.

                                      ale jest tez cos takiego, ja np. mialam takie stadium, ze sluchalam TYLKO u2
                                      przez dobre 2 albo i wiecej miesiecy. no ale wtedy to byla fascynacja. fanatyzm
                                      w najczystszej postaci wink
                                      • ihopeyouwilllikeme Re: Wyniki surveya @U2 01.02.06, 12:15
                                        Rety, co ja tu widzę, wy snoby !!! big_grinbig_grinbig_grin

                                        No tak, może i jest coś w tym że MTV i inne sprawy, ale co z tymi nieszczęsnymi
                                        recenzentami, i innymi Poważnymi Ludźmi ? W końcu AB wychwalają także
                                        specjaliści... Cóż, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko odesłać tą sprawę do
                                        Archiwum X, jako niewytłumaczalną smile

                                        Kwestia wychowania to temat na osobną dyskusję ( która już się chyba kiedyś
                                        odbyła na SF ). Na różnej muzyce się wychowujemy. Ja słuchałem Roxette, Majki
                                        Jeżowskiej, różnych innych rzeczy, ale tak naprawdę w pierwszym okresie
                                        poznawania muzyki nie ma, moim zdaniem, znaczenia jakich konkretnych wykonawców
                                        się słucha. Absurdalne byłoby np. narzekanie rodzica, że " moje 7-letnie
                                        dziecko uwielbia Crazy Froga, co z niego wyrośnie ??!! ". Ze swojego własnego
                                        doświadczenia wiem, że ośmiolatek może zachwycić się Dark Sidem ( nie to, żebym
                                        sam miał ośmioletnie dziecko big_grin po prostu mniej więcej tyle lat miałem, kiedy
                                        poznałem i zachwyciłem się Floydami - słuchałem ich równolegle z Panem
                                        Kleksem smile, ale jeśli się nie zachwyci, to zupełnie nic się nie dzieje. Rzecz
                                        jest w czymś innym, o wiele ważniejszym - w samej miłości do muzyki. TO jest
                                        najważniejsze w początkowej fazie, nie konkretni wykonawcy. Zaryzykuję
                                        stwierdzenie, że w zasadzie nie ma absolutnie żadnego znaczenia, w muzyce
                                        jakiego konkretnie artysty młody człowiek rozpoczynający przygodę z muzyką się
                                        zakocha, czy będzie to Bob Dylan czy Mandaryna. Jest natomiast istotne, czy
                                        poprzez tą " konkretną " miłość do wykonawcy wykształci się u początkującego
                                        słuchacza miłość do samej muzyki w ogólności. Dlaczego ? Ponieważ jeśli kochasz
                                        muzykę, nigdy nie masz jej dość. Zawsze chcesz więcej. Mandaryna jest fajna,
                                        ale to mało. Zaczynasz szukać. A jeśli już zaczniesz szukać, to nie ma siły, w
                                        końcu musisz trafić na Floydów, Yesów, Zeppów, Purpli, Clashów, Beatlesów, Sex
                                        Pistolsów, Talking Headsów, Radioheadów, Faustów, Godspeed You Black Emperorów
                                        itd.itp. I o to tu chodzi. Miłośnika muzyki poznaje się po tym, że cały czas
                                        szuka, i zawsze mu mało. I tego brakuje większości ludu. Prawdziwej miłości do
                                        Muzyki. Jeśli Wasza młodsza siostra uwielbia Tokio Hotel, to niech sobie
                                        uwielbia. Ważne, żeby Tokio Hotel jej nie wystarczało. Żeby chciała więcej. Bez
                                        przerwy i cały czas. Jeśli tak będzie, to po jakimś czasie sama dojdzie do
                                        wniosku, że Tokio Hotel są bezwartościowi. To jest właśnie miłość do muzyki,
                                        której brakuje większości populacji. Nie ma znaczenia, że nie znasz jakiejś
                                        klasycznej płyty. Jeśli naprawdę kochasz muzykę, i pożyjesz wystarczająco
                                        długo, sama wpadnie Ci w końcu w ręce. Zawsze tak jest. I o to tu chodzi.
                                        Skończyłem smile
                                        • kwiat_paproci Re: Wyniki surveya @U2 01.02.06, 17:25
                                          Ajhołp napisał:
                                          >Jeśli Wasza młodsza siostra uwielbia Tokio Hotel, to niech sobie
                                          > uwielbia. Ważne, żeby Tokio Hotel jej nie wystarczało. Żeby chciała więcej.
                                          Bez przerwy i cały czas. Jeśli tak będzie, to po jakimś czasie sama dojdzie do
                                          > wniosku, że Tokio Hotel są bezwartościowi.

                                          To prawda, już jej się nudzą wink Teraz pewnie przerzuci się na Korna, po wkładce
                                          w Teraz Rocku big_grin Ale i tak czuję się uspokojona.
Pełna wersja