Arcynietypowe: Utwory moczopędne...

10.01.06, 16:54

Czasem jest tak, że musimy się odjulać na zapas...

Przy odcedzaniu kartofli pomagają mi dwa fragmenty klasyków gatunku:

Zdecydowany namber łan to pogwizdywanie i szeleczczenie sobie pod nozdrzami
Come Together... Nie mniej skuteczne i chyba bardziej wyrafinowane jest dość
wierne kopiowanie wokalizy, zaczynającej się w jedenastej minucie i
pięćdziesiątej szóstej sekundzie drugiej części Dzwonów Rurowych...

A jak jest u Was moi drodzy?



    • carnivore69 Re: Arcynietypowe: Utwory moczopędne... 10.01.06, 19:10
      Zdecydowanie The Bloodhound Gang - "Fire Water Burn".

      Pzdr.
Pełna wersja