lilypons
10.01.06, 21:16
W zeszłym roku ukazała się reedycja nagrania Włoszki Rossiniego z Giuliettą
Simionato z orkiestrą i chórem La Scali. Tak się nieszczęśliwie złożyło, że
kiedyś / jakieś dwadzieścia parę lat temu / usłyszałam w PR2 to nagranie i
potem już żadna inna Italiana nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Finał I
aktu był po prostu boski - tempo i precyzja koloratur oszałamiające. Polecam
to nagranie każdemu - na dźwięk "Oh!che muso che figura" śpiewanych przez
Giuliettę ciarki przechodzą.