Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4

16.01.06, 18:46
Już niedługo ! Jak myślicie - będą znaczące zmiany w setliście ?
    • lady_sunflower Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 16.01.06, 23:50
      ja to - jak Australijczycy - mam nadzieję na pełną wersję One Tree Hill. no i
      na Promenade i inne takie, ale...zobaczymy. na jakieś znaczące zmiany (typy
      wywalenie Vertigotongue_out) bym nie liczyła. :]
      • ihopeyouwilllikeme Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 17.01.06, 12:03
        > ja to - jak Australijczycy - mam nadzieję na pełną wersję One Tree Hill. no i
        > na Promenade i inne takie,

        To pierwsze - hmmm, powiedzmy, 70% prawdopodobieństwa. To drugie - 0% smile

        > na jakieś znaczące zmiany (typy
        > wywalenie Vertigotongue_out) bym nie liczyła. :]

        No pewnie, po co wywalać Vertigo ?
        • peternurek1 Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 17.01.06, 14:44
          > To pierwsze - hmmm, powiedzmy, 70% prawdopodobieństwa. To drugie - 0% smile

          70% dajesz? No to się zgodzę. Z Promenade niestety raczej tez, chociaż nigdy
          nie wiadomo (ach ten Wanderer, teraz znów możemy mieć nadzieję na wszystko smile )

          > > na jakieś znaczące zmiany (typy
          > > wywalenie Vertigotongue_out) bym nie liczyła. :]
          >
          > No pewnie, po co wywalać Vertigo ?

          Nie no, Vertigo musi być. Ale tylko jedno, nie wiecej.

          Pozatym nie spodziewam się większych zmian w setliście. To będą koncerty na
          stadionach, ciekawe czy będą zaczynac od Vertigo czy od COBL. Hm, raczej od
          Vertigo, bo na COBL za jasno... czyli pewnie generalnie podobnie do europy.'

          Nie zrezygnują z Electric Co, bo to za dobry kawałek żeby rezygnować.

          Nie wyleci nic z HTDAAB, ewentualnie Original Of The Species z Miracle Drug
          mogą się zamieniać czy coś.

          Wątpie, ale mam nadzieję że wróci New Year's Day. Alo że zastąpią to jakimś
          dawno nie granym kawałkiem (niekoniecznie One Tree Hill - to akurat widze w
          encores).

          W secie od Love & Peace aż do One nic nie ma prawa się zmienić, chociaż...
          powrót Running czy Miss Sarajevo? Stawiam zdecydowanie na Miss Sarajevo.

          I czym zaczną bisy? Zoo Station, Untilem czy akustycznie? A może tu byłoby
          miejsce na One Tree Hill? Poprzedzone MLK jakimś np. Chociaż raczej nie wink

          Mam nadzieję że zagrają jeszcze Crumbs From Your Table i Fast Cars. I na
          koniec... co na koniec? Nie wróca do Walk on raczej... chciałbym Bad/40... ale
          pewnie będzie 40. Albo drugie Vertigo znów.

          A co byście powiedzieli na Van Diemen's Land? W końcu ziemia Van Diemena jakby
          nie było w Australii jest... big_grin

          --
          Zapraszam do Red Hill Mining Town - Forum o U2

          ostatnio to ja słucham...
          • ihopeyouwilllikeme Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 18.01.06, 11:21
            > 70% dajesz? No to się zgodzę. Z Promenade niestety raczej tez, chociaż nigdy
            > nie wiadomo (ach ten Wanderer, teraz znów możemy mieć nadzieję na
            wszystko smile )

            Ale z drugiej strony " Wanderer " zagrali tylko okolicznościowo, i nie wrócili
            już do tego później.

            > I czym zaczną bisy? Zoo Station, Untilem czy akustycznie? A może tu byłoby
            > miejsce na One Tree Hill? Poprzedzone MLK jakimś np. Chociaż raczej nie wink
            >
            > Mam nadzieję że zagrają jeszcze Crumbs From Your Table i Fast Cars. I na
            > koniec... co na koniec? Nie wróca do Walk on raczej... chciałbym Bad/40...
            ale
            > pewnie będzie 40. Albo drugie Vertigo znów.

            Bisy pewnie będą zvariovane, jak na IIIrd Leg big_grin

            > A co byście powiedzieli na Van Diemen's Land? W końcu ziemia Van Diemena
            jakby
            > nie było w Australii jest... big_grin

            Pewnie mogłoby być, gdyby nie to, że Edge to sztywniak i się nie zgodzi big_grinbig_grin
            • ihopeyouwilllikeme Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 18.01.06, 13:36
              Hahaha, Vertigo Tour.com sobie poczytajcie, " Chaos as U2 tickets go on sale
              in Brazil " big_grinbig_grinbig_grin

              Najfajniejsze jest zestawienie tych dwóch zdań:

              1) " U2 had been criticized by fans for the high price of the tickets. " ( BTW
              " Students could buy tickets for half price " - ja chce do Brazylii !!!!! big_grin
              2) " The demand was unexpected "

              Przykro mi, drodzy fani, ale pewnych rzeczy obejść się nie da. Jeśli
              zapotrzebowanie na bilety na U2 jest tak duże, że mało co nie doszło do
              zamieszek, to znaczy, iż bilety nie tylko muszą być drogie, ale na dodatek
              dowodzi to, iż przynajmniej w Brazylii sprzedawane były po cenie ZANIŻONEJ.
              Gdyby cena biletów była odpowiednia, chciałoby je kupić tylko tyle ludzi, ile
              jest biletów ( oczywiście, idealnie się tego zrównoważyć nie da ). Pisze tam,
              iż cena jak na warunki brazylijskie jest " wysoka ", bo najtańszy bilet
              kosztuje " 2/3 minimalnego miesięcznego wynagrodzenia ". Otóż nie ma to
              najmniejszego znaczenia. Przy ustalaniu ceny biletów należy uwzględniać popyt,
              a nie minimalne miesięczne wynagrodzenie. Biletów było 70.000, a " " We
              estimate about 100,000 people want tickets and all were buying the 10 ticket
              limit." - i co tu ma do rzeczy minimalne wynagrodzenie ? Cena była za niska -
              gdyby była za wysoka, popyt byłby mniejszy od podaży, i organizatorom zostałyby
              bilety w rękach. Proste, więc proszę się nie rzucać bez sensu.
              • kwiat_paproci Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 18.01.06, 22:22
                Mogliby tak w nieskończoność windować cenę, bo fani U2 są gotowi na wszystko ;D
                A tak zdecydowała zasada, dostaje ten, kto ma mocniejsze nogi big_grin Mogli tylko
                wprowadzić jakieś ograniczenie, typu 7 biletów na łebka, bo 10 to już przesada.
              • peternurek1 Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 31.01.06, 21:50
                Może więcej koncertów?
                Ja wiem, to jest biznes i się może się mniej opłacać. Ale z drugiej strony
                naiwny jestem i wierzę że w koncertowaniu nie powinno chodzić o to żeby zarobić
                jak najwięcej, ale żeby jak najwięcej ludzi mogło się muzyką cieszyć.

                Ja kupię bilet na U2 jaki drogi by nie był (no... są granice jednak, ale
                zakładam że nie byłyby to ceny astronomiczne dla przeciętnego człowieka), co
                nie znaczy że nie byłoby lepiej gdyby był tańszy. Pójde na U2 kosztem wielu
                innych rzeczy, nawet innych koncertów. Cena będzie za wysoka, dlatego że zmusi
                mnie do rezygnacji z czego innego. Więc rozumując jak przeciętny człowiek a nie
                jak ekonomista, i w kategoriach w jakich zwykły człowiek rozumuje - ceny
                są/bywają za wysokie.


                Wymyśliłem sobie ostatnio że mogliby na koncercie normalnym zagrać The
                Wanderer. Gdzieś w Australii, Nowej Zelandii. Pasowałoby mi tam.
                • ihopeyouwilllikeme Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 01.02.06, 11:41
                  > Może więcej koncertów?

                  Tyle, ile zagrali ( i zagrają ) podczas Vertigo Tour to przecież nie jest
                  mało... Pewnie, wobec takiego zainteresowania przydałoby się więcej, ale nie
                  grają roboty, tylko faceci po 40 ( i nie chcę słyszeć nic o Rolling Stones,
                  cicho być ! big_grin

                  > Ja wiem, to jest biznes i się może się mniej opłacać. Ale z drugiej strony
                  > naiwny jestem i wierzę że w koncertowaniu nie powinno chodzić o to żeby
                  zarobić
                  >
                  > jak najwięcej, ale żeby jak najwięcej ludzi mogło się muzyką cieszyć.

                  Ale nie rozumiesz. Bo co to znaczy " się opłacać ". Gdyby bilety na koncert w
                  Chorzowie były po 5000 zł, na bank by się to nie opłaciło, bo kupiłoby je 10
                  osób. A gdyby były po 10 zł, kraj stanąłby w ogniu wojny biletowej big_grin No i
                  gdzie zmieścić tylu ludzi ? Stadion w Chorzowie ma ograniczoną pojemność, z
                  drugiej strony nie ma sensu robić koncertów dla 500.000 ludzi, bo przyjemność z
                  niego będzie miało może 10%. Po zapewne skrupulatnych wyliczeniach
                  organizatorzy stwierdzili, że najlepsze będą ceny 150, 200 i 300 zł. I co się
                  okazało ? Wojna biletowa i tak wybuchła, tyle że na mniejszą skalę. Czyli, czy
                  się to nam podoba czy nie, z ekonomicznego i praktycznego punktu widzenia
                  również były zbyt tanie. Nie ma tu miejsca na altruizm czy wielkie serce.
                  Mnóstwo ludzi chce mnóstwa biletów, trzeba więc ustalać wysokie ceny, także po
                  to, żeby się nie pozabijali smile Następnym razem, kiedy U2 przyjedzie, wykup
                  10.000 biletów, i rozdawaj je za darmo przed Empikiem. Pięciu minut nie
                  przeżyjesz, i na dodatek wywołasz zamieszki big_grin

                  > Pójde na U2 kosztem wielu
                  > innych rzeczy, nawet innych koncertów. Cena będzie za wysoka, dlatego że
                  > zmusi mnie do rezygnacji z czego innego.

                  No ale to też jest przecież fajne. Takie rzeczy dłużej się wspomina. Jeśli
                  kogoś nie było stać na bilet na U2 w ubiegłym roku - niech już teraz zacznie
                  składać na następny. Gwarantuje, że kiedy już ów upragniony bilet kupi, będzie
                  miał z tego 3 razy więcej przyjemności niż różni tam tacy, co to jeżdżą za U2
                  po całej Europie.

                  > Więc rozumując jak przeciętny człowiek a nie
                  > jak ekonomista, i w kategoriach w jakich zwykły człowiek rozumuje - ceny
                  > są/bywają za wysokie.

                  Tak, są wysokie. Bo muszą być. I tyle.
                • ihopeyouwilllikeme Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 01.02.06, 11:42
                  > Wymyśliłem sobie ostatnio że mogliby na koncercie normalnym zagrać The
                  > Wanderer. Gdzieś w Australii, Nowej Zelandii. Pasowałoby mi tam.

                  Koniecznie !
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Vertigo Tour//06 - czyli wątek trasowy part.4 01.02.06, 12:22
                    Secret Machines otwierają w Meksyku !!!!!! Czemu nie u nas ??? To
                    niepsrawiedliiiiiiiiweeeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!!!!!!!! sad((
Pełna wersja