traviata-opera wrocławska

17.01.06, 15:02
27-29 stycznia. witam, czy ktoś zna może obsade najblizszych przedstawien
traviaty we wrocławiu?
    • lilypons Re: traviata-opera wrocławska 17.01.06, 17:55
      Dziwne - na ich stronie brak obsady, wiedziona ciekawością zadzwoniłam do
      opery, odebrała jakaś wesoła pani i beztrosko stwierdziła, że..... chyba
      jeszcze nie wiadomo, kto śpiewa /!!!!/ i żebym zadzwoniła jutro, to może się
      czegoś dowiem. No ale to przecież jeszcze całe 10 dni do premiery, więc
      pośpiechu nie masmile)))
      • verdiprati Re: traviata-opera wrocławska 17.01.06, 19:35
        Kupowanie kota w worku - tak odbieram brak informacji o wykonawcach na
        kilkanaście dni przed premierą. Nie wyobrażam sobie, jak można w ogóle kupić
        bilet nie wiedząc kto śpiewa/dyryguje.
        Poza tym i tak juz nie ma biletów, więc najwyraźniej ludziom wszystko jedno kto
        występuje.
        • verdiprati Re: traviata-opera wrocławska 17.01.06, 19:39
          No dobrze. Zarezerwowałem bilet na Cosi Fan Tutte 22.04 (oczywiście nie wiedząc
          kto śpiewa/dyryguje, nie daj Boże jakiś Jarzyna reżyseruje), ale tylko dlatego,
          że jadę na maraton do Wrocławia i przy okazji wpadnę do opery. Najciekawsze
          jest to, że po zarezerwowaniu biletu muszę go kupić w kasie do 20.03, czyli po
          prostu "się przejechać" do Wrocka.
          • cenobite Re: traviata-opera wrocławska 18.01.06, 09:56
            no tak jest niestety. na stronie opery brak jest wykonawców, a zeby dostac
            dobre miejsca trzeba rezerwowac z miesiac wczesniej. ja na traviate 29/01
            robilam rezerwacje internetową z 2 tygodnie temu i wtedy juz zostały tylko
            bilety w dwóch ostatnich sektorach. A wczoraj bylam odebrac bilety to wisial
            jeden jedyny plakat z obsada ,ale przyuwazylam tylko kto bedzie spiewal partie
            alfreda - taras ivanin/ pavlo tolstoy.
            • cenobite Re: traviata-opera wrocławska 18.01.06, 10:10
              to jest juz pełna obsada:

              www.e-teatr.pl/pl/repertuar/32647,szczegoly.html
          • lilypons Re: traviata-opera wrocławska 18.01.06, 21:33
            To trochę niewygodne jechać tylko po bilet i to na miesiąc przed spektaklem.
            Byłam pewna, że opera we Wrocku ma już standardy europejskie, jeśli chodzi o
            obsługę widzówsmile W semperze zarezerwowany i opłacony bilet czeka sobie
            spokojnie w kasie, albo wysyłają pocztą lub na życzenie klienta kurierem.
            • verdiprati Re: traviata-opera wrocławska 18.01.06, 22:27
              No cóż, niektórzy w czerwcu dziwili się, że właśnie kupiłem bilety na Don
              Giovanniego w berlińskiej Staatsoper na 18.03.2006. I do takiej obsługi jestem
              juz baardzo przyzwyczajony - obsada podana w czerwcu - Barenboim dyryguje,
              Pappe, D. Roeschmann etc. A przed wyjazdem do Poznania mogę sobie nawet
              wydrukować bilet, za który zapłaciłem kartą. A do Wrocławia jadę w sobotę nie
              tylko po bilet - przy okazji wpadnę do filharmonii na bardzo fajny koncert
              kameralny (Kwartet Wilanów i dęte, grają kwartety Mozarta z instrumentem
              dętym). No i bilet też kupiłem płacą kartą. Pewnie już nie długo zorganizują to
              lepiej w operze.
              • lilypons Re: traviata-opera wrocławska 18.01.06, 23:10
                I tak powinno być. Wiadomo, kto śpiewa, kto dyryguje, rezerwując bilet można
                wskazać gdzie się chce siedzieć, a nawet abonament na stałe miejsce też mają w
                ofercie. Póki co we wrocławskiej operze rezerwując bilety można tylko wskazać
                grupę cenową - położenie miejsca niewiadome. A nie każdy lubi parter - nawet
                jeśli to tzw. pierwsze miejscasmile
                • verdiprati Re: traviata-opera wrocławska 21.01.06, 23:23
                  Byłem dziś po bilet na premierę Cosi 22 kwietnia i trochę sobie posłuchałem
                  próbę Traviaty. A z tym biletem do jaja są jakieś.
                  Miesiąc temu na stronie internetowej Opery zarezerwowałem bilet na 22.04,
                  dostałem maila, że mam wykupić do 20.03. Dzisiaj wpadam o 13.40 do kasy i
                  słyszę, że "lepiej byłoby gdyby pan się wstrzymał z zakupem tego biletu".
                  Zatkało mnie więc moim tekstem z Misia pytam: ale zasadniczo to o co się
                  rozchodzi bo ja tu przyjechałem z innego miasta i czyżbym miał jeszcze raz
                  przyjeżdżać? Ano o to, że to jeszcze nie wiadomo, że się dopiero organizujemy,
                  że najlepiej to kupić potem bo jak nie będzie przedstawienia to będzie kłopot.
                  Dało się jakoś wyprosić ten bilet (komputer zadziałał, drukarka też). Na koniec
                  poproszono mnie o numer telefonu, że "niby jakby co" to dadzą mi znać.
                  Myślałem że jestem w ukrytej kamerze.
                  • annkj Re: traviata-opera wrocławska 22.01.06, 23:21
                    Cyrki z biletami/obsługą widza w Operze Wrocławskiej to nie nowina. Kiedyś pani
                    w kasie wmawiała we mnie, że nie ma i w ogóle nie było biletów w określonym
                    przedziale cenowym (nie pamiętam teraz, o jaką kwotę chodziło) na Aidę w Hali
                    Ludowej. Gdy się jednak do Hali pofatygowałam, to oczywiście bilety w cudowny
                    sposób się znalazły. Innym razem panie w kasie sprzedały mi bilety na
                    nieistniejące miejsca (na plenerową Giocondę) i było mi potem strasznie głupio
                    przed znajomymi wizytującymi Wrocław. Musiałam ich upychać na widowni (udało
                    się jakieś miejsca wykłócić dosłownie na moment przed rozpoczęciem spektaklu).
                    Na pospektaklową skargę pani z kasy/biura obsługi widzów stwierdziała, że "to
                    nie nasza wina tylko firmy, która zajmowała się montowaniem miejsc dla widzów".
                    Naiwnie myślałam, że usłyszę przynajmniej: "Bardzo przepraszamy/bardzo nam
                    przykro". Zamiast tego padło: "I czego Pani teraz od nas oczekuje?" Troszkę
                    kultury, szanowna pani, i szacunku dla widza. Coż, może ja mam zbyt wielkie
                    wymagania... Ale potraktowano mnie sympatycznie w Bayerische Staatsoper i w
                    Covent Garden, to myślałam, że podobnie będzie we Wrocławiu...

                    Pozdr

                    AN
                    PS Może po przedprowadzce kasy z budki/kanciapy koło budynku opery (gdzie
                    rezydowała na czas remontu) coś się zmieni?
                    • pexa Re: traviata-opera wrocławska 01.02.06, 04:22
                      Nie zmieni sie, bo ludzie zostaja ci sami.
Pełna wersja