matros01
22.01.06, 23:35
Od czasu mojej studniówki minęło już kilka lat ale ta kwestia ciągle mnie
nurtuje. Chodziłem do technikum z ludżmi w większości ze wsi. Na naszej
studniówce była kapela - grali stare przeboje , piosenki biesiadne ,
discopolowe, piosenki w stylu "Sokoły" , "kaczuchy". Był klimat i miła swojska
atmosfera , grajkom w przerwie polaliśmy wódeczki, swojski klimat,często
antagoniści bawili się ramię w ramię. Żadnego szpanowania. A jak widzę jak się
bawi młodzież z dużych miast na studniówkach (nie chce do końca uogólniać,
może są wyjątki) to słyszę tylko popowo-technową rąbankę i hip-hop , brak
kapeli tylko DJ, nie ma klimatu , jest taka sztuczność i szpan.