Gość: Internetauta
IP: *.chello.pl
12.02.06, 19:39
Od jakiegoś czasu szperam po moich ulubionych stronach internetowych
poświęconych Ozzy'emu Osbournowi i jedna rzecz mnie tak na prawdę martwi: co
się z nim dzieje? Artysta to klasy wielkiej, ważny w historii hard rocka, a
czyżby już chciał zakończyć karierę? O Ozzfeście ani widu ani słychu,
koncertów nie daje (już nawet nie wymagam trasy...), płyty żadnej nowej nie
wydaje od 2001 r, (bo album Under Cover to przecież nie jego piosenki), lada
moment ukaże się "Tribute to Ozzy Osbourne", czyli płyta, na której jego
piosenki śpiewają inni wykonawcy. Takie płyty z cyklu "W hołdzie dla..."
najczęściej ukazuja się przecież dla zespołów, którzy zakończyli swą
działalność (lub zamierzaja), albo dla zmarłych... Może troszkę przesadzam,
ale martwi mnie to. Wszystkich, którzy są zainteresowani losami Ozzy'ego, lub
wiedzą więcej proszę o własne opinie.