jaona27
19.02.06, 22:33
najlepsza muzyka do seksu...enigma,sade,enya..i duzo tanca przed tym ,wlasnie
z ta ukochana osoba...a pozniej w reczniku z lazienki dla niego wyjsc i
rozebrac sie ...a streaptease tez jest fajny...leonard cohen czy chris de
burgh...tak???czy wolicie ostrzejszy seks i bez takich podtekstow milosnych
jak muzyka....dla mnie musi to byc...aaa...i koniecznie swieczke musze
zapalic...a co wy myslicie????