kosz.marny
25.11.02, 08:41
Posłuchałem sobie wreszcie nowej płytki P.Murphy'ego i jestem pełen
zadziwienia (że się tak wyrażę). Muzyka jest po prostu już nawet nie
przesiąknięta tureckim folklorem, to już prawie JEST turecki folklor

))
(oczywiście pojęcie na temat tureckiego folkloru mam raczej mierne, ale tak
go sobie wyobrażam). Płyta jest naprawdę DZIWNA. Jeśli ktoś lubi
tzw. "odjechane" klimaty, to polecam. Jedynym zasadniczym mankamentem tej
płyty jest niestety jej monotonia: mam wrażenie, że słucham wciąż tego samego
kawałka - to jest co prawda pierwsze wrażenie, bo płytę mam od 2 dni,
zobaczymy co będzie dalej, jak się w nią wgryzę...
z islamskim pozdrowieniem