Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy...

10.12.02, 12:02
Chodzi o gnioty wyprodukowane przez naszych absolutnych faworytow. Acha, w
przypadku zespolow NIE interesuje nas NIELUBIANY sklad grupy.

Moja lista:
The Beatles - Maxwells Silver Hammer, Your Mother Should Know, Mr. Moonlight
Genesis - Hold On My Heart, Since I Lost You, Small Talk
Marillion - The Short Straw, Chelsea Monday, Tux On

    • Gość: Crotalus Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: proxy / 213.17.170.* 10.12.02, 12:06
      The Beatles - Maxwells Silver
      To fakt. Straszny gniot.
      • Gość: Crotalus Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: proxy / 213.17.170.* 10.12.02, 12:15
        Gość portalu: Crotalus napisał(a):

        > The Beatles - Maxwells Silver
        > To fakt. Straszny gniot.


        Widzisz Cze w wątku o Johnie napisałeś że Maxwells Silver Hammer to
        cytuję "gniot". Ja nie czytając wcześniej tego wątku napisałem też o tej
        piosence "gniot". Czy to nie dowód na telekineze, świat duchowy, jasnowidztwo,
        diabła i Boga smile)) Przecież mogłem użyć miliona innych słów...
        • cze67 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:19

          > Widzisz Cze w wa˛tku o Johnie napisa?es´ z˙e Maxwells Silver Hammer to
          > cytuje˛ "gniot". Ja nie czytaja˛c wczes´niej tego wa˛tku napisa?em tez˙ o tej
          > piosence "gniot". Czy to nie dowód na telekineze, s´wiat duchowy,
          jasnowidztwo, diab?a i Boga smile)) Przeciez˙ mog?em uz˙yc´ miliona innych s?ów...

          TO dowod na to, ze tu, na Forum Muzyka GW jestesmy jedna wielka, kochajaca sie
          i rozumiejaca bez slow rodzina!
          • Gość: Crotalus Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: proxy / 213.17.170.* 10.12.02, 12:21
            cze67 napisał:

            >
            > > Widzisz Cze w wa˛tku o Johnie napisa?es´ z˙e Maxwells Silver Hammer to
            > > cytuje˛ "gniot". Ja nie czytaja˛c wczes´niej tego wa˛tku napisa?em tez˙ o
            > tej
            > > piosence "gniot". Czy to nie dowód na telekineze, s´wiat duchowy,
            > jasnowidztwo, diab?a i Boga smile)) Przeciez˙ mog?em uz˙yc´ miliona innych s?
            ów...
            >
            > TO dowod na to, ze tu, na Forum Muzyka GW jestesmy jedna wielka, kochajaca
            sie
            > i rozumiejaca bez slow rodzina!


            smile)) A ja myślałem, że jednak udowodniłem przynajmniej istnienie
            jasnowidztwa smile)
    • aric Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:16
      Ciężko, bo raczej nielubiane piosenki sa na płytach, których raczej nie
      słucham, ale:
      Kansas - "Dust in The Wind"
      ZZ Top - wieksza część El Loco.smile
      Metallica - Mama Said, Nothing Else Maters
      więcej nie pamietam, za wszystkie żałuje.smile Jak mi się cos przypomni to
      dopiszęsmile
      • teddy4 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:27
        Killing Joke - Stay One Jump Ahead
        Midnight Oil - When The Generals Talk
        The Police - Canary In A Coalmine
        Joy Division - Interzone
        The Cure - Why I Can't Be You
        Echo & The Bunnymen - People Are Strange
        • cze67 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:31
          teddy4 napisa?:
          > The Police - Canary In A Coalmine

          Tez wpisuje na swoja liste.
          • aric Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:39
            Także się dopisuje, ten kataryniarski utwór zawsze mnie denerwował.smile)
          • Gość: Lukasz Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: *.humangenetik-med.Uni-Goettingen.de 10.12.02, 16:10
            kurcze, bardzo lubie policow, a Canary in the coalmine nalezy do ulubionych
      • madee1 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:31
        OASIS 'Stop cryin' your heart out'
        • ilhan Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 14:50
          madee1 napisała:

          > OASIS 'Stop cryin' your heart out'

          No co Ty!!! [w tle słychać gwizdy i buczenie kibiców] smile))

          A ja nie lubię (z moich ulubieńców):
          Oasis - Put Yer Money Where Yer Mouth Is, Force Of Nature, She Is Love
          R.E.M. - Sweetness Follows, Saturn Return, Ignoreland
          The Cure - Let's Go To Bed, The Walk
          Simple Minds - Lovesong
          • madee1 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 14:54
            ilhan napisał:

            > No co Ty!!! [w tle słychać gwizdy i buczenie kibiców] smile))

            O, kochany, tak to nie będziemy rozmawiać... Wygwizdałeś mnie?!
            • ilhan Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 16:09
              madee1 napisała:

              > ilhan napisał:
              >
              > > No co Ty!!! [w tle słychać gwizdy i buczenie kibiców] smile))
              >
              > O, kochany, tak to nie będziemy rozmawiać... Wygwizdałeś mnie?!

              Nie no... Od razu wygwizdałem... Dziwi mnie tylko, że akurat ten utwór
              wybierasz spośród setki innych jako najsłabszy.
    • munky Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:29
      a ja niestety jestem takim człowiekiem który nie umie podejść krytycznie do
      swoich ukochanych zespołów( a ukochanych zespołow mam dokładnie 4, ostatnio
      policzyłemsmile))
      i w twórczości tych zespołów nie odnajduje nielubianych piosenek, wiem że tak
      nie powinno być, bo to oznacza że jestem ślepo zapatrzony w te zespoły i nie
      odnajduje tam słabych punktów, które możliwe że wielu by odnalazło, ale nic na
      to nie poradze, taki juz jestem....
      • madee1 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 12:50
        munky napisał:

        > ale nic na
        > to nie poradze, taki juz jestem....

        I takiego Cię, Munky, wszyscy kochamy... smile
        • munky Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 11.12.02, 15:12
          madee1 napisała:

          > munky napisał:
          >
          > > ale nic na
          > > to nie poradze, taki juz jestem....
          >
          > I takiego Cię, Munky, wszyscy kochamy... smile

          naprawde wszyscy???? ojejsmile)))
          ja tez was kocham...smile
    • nancyboy Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 14:08
      2 legendarne kaszanki mojego ukochanego U2:

      "Love rescue me" z płyty "Rattle and Hum"
      "Babyface" z płyty "Zooropa"
    • Gość: As Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 10.12.02, 14:57
      Nie są to może totalne "gnioty" ale utwory za którymi nie przepadam. Nie są
      całkowicie beznadziejne, gdyż jak cżłowiek czegoś długo słucha to i tak się
      przyzwyczai smile

      Metallica - "Whiplash", "Fight Fire With Fire", "Bad Seed" i parę nieciekawych
      kawałków z "Load"
      RHCP - "Warped", nigdy nie zrozumiem jak tak słaby i mało melodyjny utwór mogli
      wybrać do promocji "One Hot Minute". Jeszcze "Emit Remmus" z Kaliforni.
      Deep Purple - Nobody's Home który tochę "psuje" Perfect Strangers, parę
      kiepściaków z "The Battle Rages On" i "Abandon"
      Pink Floyd - "Mother" a dodatkowo obrzydził mi ten utwór mój kumpel który przez
      długi czas próbował mi udowodnić że to najlepszzy utwór Flojdów
      Faith No More - z dwóch pierwszych parę słabych by się znalazło ale to jest
      oczywiste, a z "arcydzieł" to nie przepadam za "Star A.D.", "Cuckoo For Caca"
      i "Naked In Front Of This Computer".
      Black Sabbath - pierwszy kawałek z "Technical Ekstasy"
      Budgie - "Slipaway" - to jest dopiero padło smile
      Rush - na "Roll The Bones" jest parę irytujących kawałków ale nie pamiętam
      tytułów.
      RATM - z debiutu nie podchodzi mi "Settle For Nothing", pozostałe albumy
      przemilczę.

      P.S.
      Cze, te kawałki Genesis które wymieniłeś ja akurat bardzo lubię smile
      • cze67 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 15:05
        Gos´c´ portalu: As napisa?(a):

        > Cze, te kawa?ki Genesis które wymieni?es´ ja akurat bardzo lubie˛ smile

        Wiedzialem, ze odmienne zdanie na temat Beatlesow to nie wszystko co nas
        dzieli!
      • cze67 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 11.12.02, 13:15
        Gos´c´ portalu: As napisa?(a):

        > Metallica - "Whiplash", "Fight Fire With Fire".

        Jesli chodzi o mnie - uwielbiam oba utwory.
        • Gość: As Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 11.12.02, 15:09
          cze67 napisał:

          > Gos´c´ portalu: As napisa?(a):
          >
          > > Metallica - "Whiplash", "Fight Fire With Fire".
          >
          > Jesli chodzi o mnie - uwielbiam oba utwory.

          A to mnie zaskoczyłeś ... mam nadzieję że nie ostatni raz !!
          • cze67 Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 11.12.02, 15:40
            Gos´c´ portalu: As napisa?(a):
            >
            > A to mnie zaskoczy?es´ ... mam nadzieje˛ z˙e nie ostatni raz !!

            I wzajemnie, Asie, wzajemnie...
      • Gość: rybb Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: *.sgh.waw.pl 11.12.02, 15:28
















        > Faith No More - z dwóch pierwszych par? s?abych by si? znalaz?o ale to jest
        > oczywiste, a z "arcydzie?" to nie przepadam za "Star A.D.", "Cuckoo For Caca"
        > i "Naked In Front Of This Computer".

        kurcze, aqrat wymieniles 2 z moich ulubionych piosenek FNM... a Naked in front... tez bardzo lubie. jesli bym juz nominowal jakis utwor do niewypalu to Collision.


        osobiscie jak milosnik Robbiego Robb i Tribe AFter Tribe za najwieksza wtope w historii uwazam Hopeless the Clown z plyty Pearls Before Swine.
        • Gość: As Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 11.12.02, 15:39
          Gość portalu: rybb napisał(a):

          jesli bym juz nominowal jakis utwor do niewypalu to Collis
          > ion.
          >

          A ja lubię Collision, świetny kawałek akurat na otwarcie płyty, taki bardzo
          kontrastowy - spokój i czad w jednym smile
          Te dwa kawałki z Kinga jak dla mnie są zbyt odjechane, a poza tym ja nie lubię
          kawałków bez wyraźnej linii melodycznej (Cuckoo For Caca) którą spiewa
          wokalista - taki już jestem dziwny smile
    • hawkshaw Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 17:13
      na pewno wersja "Professional widow" Tori Amos wydana na singlu. Jakiś
      przydługi remix. Co prawda dzięki temu mixowi Tori miała swój jedyny numer 1.
      Ten singiel mi się jeszcze nie bardzo podoba z jednego, bardzo ważnego powodu.
      Nie mam pojęcia po jaką cholerę wepchnęli go w środek nowego wydania "Boys for
      Pele" a wywalili "In the springtime of his voodoo".
    • dziewczyna_mickiewicza Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 10.12.02, 20:13
      amanda marshall, "sittin' on the top of the world" (brzmi jak jakieś country...)
    • ydorius Re: Nielubiana piosenka ukochanego wykonawcy... 11.12.02, 15:18

      Ja na przyklad nie rozumiem, jak mozna bylo (barbarzynsko) wrzucic glupkowato
      rozjechany "access denied" po "buying new soul" na Recordings Porcupine Tree...
      Poza tym to mam raczej okresowe nielubienia: kiedys z upodobaniem
      przewijalem "angry chair" Alice in chains.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
Pełna wersja