leszczynski - czy to aby napewno dobry krytyk?!

IP: *.quarknet.pl / 192.168.1.* 16.01.03, 18:48

...piszac recenzje do 5 z kolei albumu Myslovitz "Korova milky bar"
stwierdzil: 'Jest o wiele słabszy od dwóch znakomitych poprzednich albumów..'
zdarzylo mu sie jeszzce kilka podobnych wpadek ale nie chce o tym pisac..
stracilam wiarygodnosc co do mozliwosci redakcyjnych leszczynskiego..
poza tym nie daje wiary, ze sam nie korzysta z
nielegalnej 'internetowej'muzyki ..

ona@z.pl - piszcie jesli jestescie podobnego zdania
    • srootootoo Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt 16.01.03, 19:10
      Co do Myslovitz się nie wypowiadam bo nie czytałem a akurat ich nie lubię i
      jeżeli ktoś uważa żę ich albumy(jakikolwiek)są genialne to się nie zna na
      muzyce i mam go w dupie, bo nie można mówić o grupie która zrzyna na maxa z
      tzw."brit popu" i wzoruje się na takich grajkach jak oasis że nagrał coś
      wyjątkowego!!! A swoją drogą to nie czytałem żadnej merytorycznej recenzji w
      wykonaniu tego pana, bo podanie dyskografii ARTYSTY w recenzji to nie
      znajomość muzyki! Jest dla mnie "leszczem" ten pan L. HOWNGH!
      • ilhan Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt 16.01.03, 19:52
        srootootoo napisał:

        > nie można mówić o grupie która zrzyna na maxa z
        > tzw."brit popu" i wzoruje się na takich grajkach jak oasis że nagrał coś
        > wyjątkowego!!!

        1. Z tego co wiem to Myslovitz niespecjalnie wzorują się na Oasis.
        2. Wiele zespołów gra brit pop, więc czerpanie z tego stylu nie jest chyba
        niczym złym, poza tym ta muzyka w swojej najbardziej klasycznej formie już
        chyba przeminęła, a tego, co teraz robią Myslovitz na pewno nie określiłbym
        takim mianem. Chyba jednak nie znasz tej ostatniej płyty, skoro tak ją
        klasyfikujesz. A jak nie znasz, to po co gadasz???
        3. Oasis to nie są żadne "grajki", możesz nie lubić ich i ich twórczości, ale
        nie podważaj umiejętności poszczególnych muzyków, bo te są naprawdę wysokie o
        czym świadczy np. fakt że znakomicie brzmią na koncertach.

        To tyle smile))
        • loveletter :)))))) 16.01.03, 19:58
          ilhan po konkursie zrobił się taki czujny, że jakby nawet na forum "ogrodnictwo" pojawiła się niepochlebna wzmianka o braciach Gallagher to wytropi i ciętym komentarzem pokaże niefortunnemu autorowi takiego paszkwila gdzie jego miejsce w szeregu. Strzerzcie się !!! Ilhan Mansiz czuwa !!!wink))))

          Pozdrawiam ziomala z miasta stołecznego Warszawysmile)))
          Loveletter
          • ilhan Re: :)))))) 16.01.03, 20:05
            loveletter napisał:

            > ilhan po konkursie zrobił się taki czujny, że jakby nawet na
            > forum "ogrodnictwo" pojawiła się niepochlebna wzmianka o braciach Gallagher
            > to wytropi i ciętym
            > komentarzem pokaże niefortunnemu autorowi takiego paszkwila gdzie jego
            > miejsce wszeregu.
            Jak ktoś plecie bzdury to nie mogę popuścić... Na ogrodnictwie na razie spokój,
            czuwam... wink))

            > Strzerzcie się !!! Ilhan Mansiz czuwa !!!wink))))
            A jak! Strzeżcie! wink)))))

            Pozdrawiam zaprzyjaźnionego łodzianina!
            Pozdrawiam, pozdrawiam i jeszcze raz pozdrawiam.

            Ilhan "tropiciel anty-Gallagherowskich spisków" Mansiz smile))
        • srootootoo Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt 20.01.03, 17:44
          ha ha ha Oasis brzmią na koncertach?!!!! stary nie rozśmieszaj mi konia bo do
          wsi nie dojadę! obrażasz muzykę! jak oni "brzmią" to sobie obejrzyj koncert
          Prince`a z 1987 roku!!! stary oni nawet koło niego nie leżeli. A PEWNIE W TO CO
          JA NIBY MAM CIĘ KISS TO TAM ZNAJDUJE SIĘ TWOJE OASIS inham więc ....dzięki za
          takie "oasis". Howngh!
          • ilhan Do chłopa na koniu 20.01.03, 18:00
            srootootoo napisał:

            > ha ha ha Oasis brzmią na koncertach?!!!! stary nie rozśmieszaj mi konia bo do
            > wsi nie dojadę!
            Świetny argument. Brak mi słów. Przekonałeś mnie, zmieniam zdanie.

            > obrażasz muzykę!
            W takim razie nie ja pierwszy.

            > jak oni "brzmią" to sobie obejrzyj koncert Prince`a z 1987 roku!!!
            Nie, dziękuję...

            > stary oni nawet koło niego nie leżeli.
            I bardzo dobrze.
            A tak w ogóle to nie oglądam koncertów ukochanego Twojego artysty Prince'a, nie
            słucham też jego płyt. To wcale jednak nie oznacza, że będę go obrażał. Po
            prostu to nie w moim guście (wiesz może co to takiego mieć inny gust niż ktoś
            inny?)

            > A PEWNIE W TO CO JA NIBY MAM CIĘ KISS TO TAM ZNAJDUJE SIĘ TWOJE OASIS
            Nie masz mnie w nic kiss, to się nazywa sygnaturka, ale o tym to już pewnie nie
            słyszałeś, chłopie na koniu, nie mówiąc już o tym skąd ona się wzięła. Jeśli
            ten Twój koń jest tak samo rozgarnięty jak Ty (trudno w to uwierzyć, ale to
            jest możliwe...), to nie zwalaj na Oasis że macie kłopoty z porozumiewaniem się.

            > inham
            I naucz się czytać, podstawowa sprawa, na wsi również.
            • Gość: srootootoo Re: ilham IP: *.zelow.sdi.tpnet.pl 23.01.03, 15:10
              powinieneś polubić mojego konia bo on ma większe oASSis od twojej grupki.Prince
              nie jest moim idolem. Jak masz takich idoli to mój koń ci póżniej
              odpisze.Howngh.A te sygnaturki to wysyłaj do "Bravo" TAM CI POMOGĄ.
              "...DIGNUS EST INTRARI"
              • ilhan Re: srutututu 23.01.03, 17:07
                Gość portalu: srootootoo napisał(a):

                > powinieneś polubić mojego konia bo on ma większe oASSis od twojej
                > grupki.Prince
                > nie jest moim idolem. Jak masz takich idoli to mój koń ci póżniej
                > odpisze.
                Nie wiesz nawet jak jesteś żałosny. I jeszcze Ci się chyba na dodatek wydaje że
                śmieszny... Nie znoszę takich... dupków, tak, to zdecydowanie jedyne możliwe
                określenie. Weź już może lepiej nawet nie odpisuj, tak bym zrobił na Twoim
                miejscu...

                > "...DIGNUS EST INTRARI"
                O rany... Nowy Lancet...
    • Gość: Of Dreams Re: leszczynski- wiadomo IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 16.01.03, 19:59
      Gość portalu: karolina napisał(a):

      >
      > ...piszac recenzje do 5 z kolei albumu Myslovitz "Korova milky bar"
      > stwierdzil: 'Jest o wiele słabszy od dwóch znakomitych poprzednich albumów..'
      > zdarzylo mu sie jeszzce kilka podobnych wpadek ale nie chce o tym pisac..
      > stracilam wiarygodnosc co do mozliwosci redakcyjnych leszczynskiego..
      > poza tym nie daje wiary, ze sam nie korzysta z
      > nielegalnej 'internetowej'muzyki ..
      >
      > ona@z.pl - piszcie jesli jestescie podobnego zdania

      A niby czemu mialby byc dobrym krytykiem?
      zreszta i tak stoimy na przegranej pozycji wobec jego licznego elektoratu z
      idola
    • Gość: aimarek Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 20:33
      Gość portalu: karolina napisał(a):

      >
      > ...piszac recenzje do 5 z kolei albumu Myslovitz "Korova milky bar"
      > stwierdzil: 'Jest o wiele słabszy od dwóch znakomitych poprzednich albumów..'
      > zdarzylo mu sie jeszzce kilka podobnych wpadek ale nie chce o tym pisac..

      Nie mam zbyt dobrego zdania o Leszczyńskim (i to niezależnie od jego udzielania
      się w wiadomym programie), ale akurat w tym wypadku nie bardzo rozumiem na czym
      polega "wpadka". Czy o to, że napisał, iż "Korova" jest słaba, czy o to, że
      poprzednie albumy były znakomite. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku chyba
      ciężko mówić o wpadce. Pan redaktor ma po prostu własne zdanie.
      • Gość: karolina do aimarek !!!! IP: *.quarknet.pl / 192.168.1.* 16.01.03, 20:49

        .. wpadka nie polega na tym ze pan redaktor ma wlasne zdanie .. bo o to chodzi
        w jego pracy zeby obiektywnie ocenic plyte.. wpadka polega na tym, ze pan
        redaktor nie potrafi liczyc.. moze z muzyki mial 5 ale z matma chyba bylo
        gorzej ..uncertain osobiscie cenie leszczynskiego bo niektore jego recenzje sa
        naprawde swietne, ale troche przerazila mnie akurat ta wzmianka o Myslovitz..
        skoro zabiera sie do pisania, niech nie pisze bzdur.. to tylko tyle... nie
        chodzilo mi o konkretnego wykonawce.
        • Gość: aimarek Do Karoliny ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.03, 23:16
          Chcąc nie chcąc muszę stanąć w obronie Leszcza, bo przyznam, że nadal nie
          rozumiem o co chodzi. Jeżeli napisał, że "Korova" jest słabsza od dwóch
          poprzednich albumów, to wcale nie musi znaczyć, że nie wie o
          istnieniu "Myslovitz" i "Sun Machine", ale że porównuje "Korovę" do "Z
          rozmyślań przy śniadaniu" i "Miłości w czasach popkultury", które najwyraźniej
          są w jego odczuciu lepsze od "Baru Mleczna Krowa".
          No przynajmniej tak ja zrozumiałem Twój cytat z jego recenzji.
          • Gość: szpilka Re: Do Karoliny ! IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 17.01.03, 22:32
            Gość portalu: aimarek napisał(a):

            > Chcąc nie chcąc muszę stanąć w obronie Leszcza, bo przyznam, że nadal nie
            > rozumiem o co chodzi. Jeżeli napisał, że "Korova" jest słabsza od dwóch
            > poprzednich albumów, to wcale nie musi znaczyć, że nie wie o
            > istnieniu "Myslovitz" i "Sun Machine", ale że porównuje "Korovę" do "Z
            > rozmyślań przy śniadaniu" i "Miłości w czasach popkultury", które
            najwyraźniej
            > są w jego odczuciu lepsze od "Baru Mleczna Krowa".
            > No przynajmniej tak ja zrozumiałem Twój cytat z jego recenzji.

            ej zgadzam sie z toba.ktos poprostu zle zrozumiał jego słowa.przeciez jeśli
            koleś jest kryrtykiem to musi miec jakies pojęcie o tak wielkim zespole jak
            myslovitz. uwazam ze nieslusznie ich oskarzacie. zgadzam sie z robertem ze
            ostatnia płyta nie nalezy do najlepszych.kiedyś myslovitz to było coś...teraz
            troche przygaślib ale moze kiedyś powrócą...no a jaki zespół teraz nie gaśnie,
            albo nie robi z siebie komerchy.pomyślmy o wilkach.."son of the blue sky" to
            było coś...a teraz "urke" no ale gdzies mialam okazje słyszec jak gawlinski gra
            fragment nie nagranego jeszcze utworu...bardzo dobry
            teraz takie czasy...są wzloty i upadki...i leszcz tesh ma wzloty i upadki...po
            to jest krytykiem zeby krytykowac i zeby jego krytykowano smile
    • madee1 Leszczynski - czy to aby na pewno dobry krytyk? 16.01.03, 21:09
      A mnie najbardziej wkurzyło, kiedy napisał, że Morten Harket z A-Ha ma
      raptem 'całkiem poprawny głos'. Rozumiem, że według niego Missy Elliot
      dysponuje lepszą skalą...
      • loveletter Re: Leszczynski - czy to aby na pewno dobry kryty 16.01.03, 21:18
        madee1 napisała:

        > A mnie najbardziej wkurzyło, kiedy napisał, że Morten Harket z A-Ha ma
        > raptem 'całkiem poprawny głos'. Rozumiem, że według niego Missy Elliot
        > dysponuje lepszą skalą...

        co się czepiasz madeesmile)) Chłopak się widać w Missy zabujał, że mu aż na uszy padło. Miłość jest nie tylko ślepa ale i głucha, jak starzy powiadają wink))
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Leszczynski - czy to aby na pewno dobry kryty 16.01.03, 21:44
        madee1 napisała:

        > A mnie najbardziej wkurzyło, kiedy napisał, że Morten Harket z A-Ha ma
        > raptem 'całkiem poprawny głos'. Rozumiem, że według niego Missy Elliot
        > dysponuje lepszą skalą...

        madee, a słyszałaś może ostatnią płytkę missy? z powyższego wynika, że nie.
        pomijając fakt, że..hmm...missy raczej nie śpiewa a morten wręcz przeciwniewink
        moim skromnym zdaniem (i nie jest to prośba o lincz...) missy idzie do przodu,
        a a-ha nie. i tyle. akurat z tymi recenzjami dj leszcza się zgadzam.
        i jeszcze z tą o "f3" - udało mu się nią zrehabilitować za tę mega-giga serię
        wpadek ostatnich miesięcy...
        pozdrawiamsmile
        • madee1 Re: Leszczynski - czy to aby na pewno dobry kryty 16.01.03, 21:57
          > madee, a słyszałaś może ostatnią płytkę missy? z powyższego wynika, że nie.
          > pomijając fakt, że..hmm...missy raczej nie śpiewa a morten wręcz przeciwniewink
          > moim skromnym zdaniem (i nie jest to prośba o lincz...) missy idzie do
          przodu,
          > a a-ha nie.

          Nie chodzi mi tutaj o Missy, ja raczej razem z nią nie pójdę do przodu, ale o
          to, że Morten ma 'odrobinę' lepszy głos niż 'poprawny'... I wolę, żeby A-Ha
          zostali w tym miejscu, w którym są...
          • dziewczyna_mickiewicza Re: Leszczynski - czy to aby na pewno dobry kryty 17.01.03, 22:08
            madee1 napisała:

            >
            > Nie chodzi mi tutaj o Missy, ja raczej razem z nią nie pójdę do przodu,

            prosta sprawa, każdy lubi inny gatunek muzy. u leszcza podoba mi sie to, że
            potrafi docenić dobrą, hip hopową produkcję i zachwycić się gośćmi z buena
            vista.

            > Morten ma 'odrobinę' lepszy głos niż 'poprawny'... I wolę, żeby A-Ha
            > zostali w tym miejscu, w którym są...

            mnie w sumie wszystko jedno...ale, skoro tak woliszwink
            pozdrawiam
    • Gość: leszek Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt IP: *.gniezno.sdi.tpnet.pl 16.01.03, 21:47
      krytyka zależy od punktu widzenia. nasz idol jest na pewno najlepszy. ale idol
      naszego kolegi lub koleżanki już nie.... leszczyński ma prawo do diagnozy
      słuchanej muzyki i możemy tylko z nim polemizować.. o myslovitzu mam zdanie
      dobre pomimo zapożyczeń, przeciez mówimy o rynku polskim, który jest ubogi i
      idoli ze świeca szukać. a krytyka zdrową jest...
    • Gość: agi07@wp.pl Re: Mądra rzecz? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 09:49
      Ostatnio powiedział, że on nie ocenia obiektywnie. Obiektywizmu nie ma. On
      ocenia jako Robert Leszczyński. I tyle.

      I wiecie, chyba coś w tym jest...


      Agnieszka
      • Gość: karolina Re: Mądra rzecz? IP: *.quarknet.pl / 192.168.1.* 18.01.03, 13:27
        no tak.. ale skad mam wiedziec ze on ocenia po prostu jak "robert leszczynski" ?
        nie znam go osobiscie i na pewno nie poznam, ale uwazam ze kazdy krytyk winien
        byc obiektywny poniewaz recenzji nie pisze dla siebie tylko dla populacji
        ludnosci, ktora byc moze kupi/nie kupi danej plyty ..chyba nigdy nikt procz
        samego leszczynskiego nie pozna techniki jego krytyki. jesli nie jest
        obiektywny i sam pisze jako "on" powinien lepiej zabrac sie za napisanie
        ksiazki autobiograficznej.
    • Gość: PER Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt IP: *.chello.pl 18.01.03, 22:24
      Wydaje mi sie, ze nie ma czegos takiego jak "obiektywizm" w recenzowaniu
      muzyki. Kazdy krytyk ma prawo do wlasnego zdania, ma prawo miec wlasny,
      zdecydowanie subiektywny gust. Panu redaktorowi Leszczynskiemu nie zarzucilbym
      wiec subiektywizmu, bo to zaden zarzut, jeno brak profesjonalizmu
      uwidaczniajacy sie w koszmarnych bledach merytorycznych. Do tego wnioski, ktore
      wyciaga napawaja mnie czasem przerazeniem smile). Kilka miesiecy temu Jethro Tull
      nazwal zespolem podrzednym i byl wyraznie zaskoczony wielkim zainteresowaniem,
      z ktorym sie ten zespol w Polszcze spotkal.
      Ponadto nie uwazam za inteligentnego, czlowieka, ktory w niemal kazdej swojej
      publicznej wypowiedzi nie moze sie powstrzymac przed uzyciem slow: "tatu" i
      "maslowska"...
      Nie bedac goloslownym cytuje wypowiedz pana redaktora z "Meritum": "Zespol Tatu
      to najwybitniejsze zjawisko muzyczne, ktore pojawilo sie w Polsce od paru
      dobrych lat" oraz " genialna Killa Familla, taka muzyczna Maslowska".
      Nie moge sie doczekac, kiedy pan redaktor porowna do Tatu lub Maslowskiej moja
      ulubiona kapele King Crimson...
      Pozdrawiam
    • Gość: good son Na czym polega problem? IP: *.jaist.ac.jp 20.01.03, 21:06
      Wcale nie chodzi o to, że nie jest obiektywny. Zgadzam się, że to pojęcie w
      krytyce bez sensu (i nie tylko tam zresztą): można wymagać od człowieka
      rzetelności, ale nie "obiektywizmu". Problemem red. Leszczyńskiego jest po
      prostu zwyczajny brak słuchu i poczucia humoru. Na to, niestety, niewiele się
      da poradzić, ale trudno też go za to potępiać; cóż on temu winien, że się taki
      urodził? Pisze chłop jak może i dużo pracuje.
      O jego recenzji Myslovitz nie będę się wypowiadać, bo ta akurat kwestia
      zupełnie mnie nie obchodzi.
    • Gość: zsolarowana leszczynski - czy to aby napewno dobry krytyk IP: *.tk.poznan.pl / 192.168.1.* 21.01.03, 09:51
      Jego LEONARDO DI CARPIO zwalił mnie z fotela, nasz krytyk ma WIELKĄ WPADKE
      Panie L! CZyżby Pan nie wiedział że Leonardo ma na nazwisko Di CAPRIO??
      pozdrawiam
      • Gość: to_ja Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kry IP: *.l.aos.ps.tpnet.pl 21.01.03, 14:01
        Gość portalu: zsolarowana napisał(a):

        > Jego LEONARDO DI CARPIO zwalił mnie z fotela, nasz krytyk ma WIELKĄ WPADKE
        > Panie L! CZyżby Pan nie wiedział że Leonardo ma na nazwisko Di CAPRIO??
        > pozdrawiam

        Tak mi się coś zdaje, że to żart był...
        • Gość: karolina Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kry IP: *.quarknet.pl / 192.168.1.* 21.01.03, 20:59
          dobrze Ci sie zdaje.. to jest podobno poczucie humoru, o ktorego brak jest
          posadzany.. wink
          • Gość: good son Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kry IP: *.jaist.ac.jp 22.01.03, 03:22
            Istotnie, ten dowcip znakomicie świadczy o jego poczuciu humoru.
            • ilhan Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kry 22.01.03, 11:29
              Gość portalu: good son napisał(a):

              > Istotnie, ten dowcip znakomicie świadczy o jego poczuciu humoru.

              Tak, a gdyby goście od Monty Pythona chcieli wznowić działalność to Leszcz
              będzie z pewnością godnym następcą Grahama Chapmana.
    • handziaa Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt 22.01.03, 01:25
      Czy pan Leszczynski aby na pewno genialnym krytykiem jest????
      Czy o to sie pytacie? A jak stwierdzicie, ze nie, to co??? Odbierzecie mu prawo
      wykonywania zawodu????
      ....lepiej porozmwiajmy o jego fryzurze.Z pewnoscia jest dobra!!!!!!
      PS. ROBERT! NIE DAJ SIE!Zreszta o czym ja pisze, prawdziwy KRYTYK krytyk sie
      nie boi!!!!
      • Gość: karolina Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt IP: *.quarknet.pl / 192.168.1.* 22.01.03, 19:15
        handziu troszke chyba konfliktowa jestes winkFryzurka naprawde jest
        rewelacyjna.. smile Ciekawe jakby zmienil sie jej kolor.. Czy np w czerwonych
        dredach byloby Robertowi do twarzy ?!
        • handziaa Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryt 24.01.03, 19:18
          Poziom konfliktowosci wyraznie mi wzrasta, gdy w gre wchodzi dobre imie
          mojego "Idola" - Roberta....albo raczej jego fryzury, bo glownie za nia
          go.....podziwiam!!!!!
    • Gość: zsolarowana leszczynski - czy to aby napewno dobry krytyk IP: *.tk.poznan.pl / 192.168.1.* 25.01.03, 10:17
      każdy chyba powinien osądzić sam siebie, on też kiedyś zostanie z tego
      rozliczony...a może już został przez...NAS FORUMOWICZÓW....ale chyba musi byc
      dobry skoro jego PRACODAWCY wciąż go trzymają....i oby tak dalej REDAKTORZE
      jestem(a może jesteśmy z Tobą)...pozdrawiam i mykam do Warszawy
      • Gość: karolina Re: leszczynski - czy to aby napewno dobry kryty IP: *.quarknet.pl / 10.0.0.* 03.02.03, 14:11
        .. pozdrow leszcza i spytaj czy go uszy nie pieka od tego obgadywania na
        forum ;>*
Inne wątki na temat:
Pełna wersja