cze67
17.01.03, 16:09
No wlasnie, jakiemu zesplowi wyszlo to na dobre? Zazwyczaj odejscie (lub
wyrzcucenie) wokalisty jest sygnalem dla wielu fanow, ze juz nie warto
sluchac tego zespolu. Najczesciej z powodow sentymentalnych, czesto z czysto
muzycznych - nowy wokalista ma gorsze warunki glosowe, zespol bez
wieloletniego czlonka traci swoj animusz.
Ale sa grupy, w ktorych nowy wokalista wniosl wiele swiezosci, pomyslowosci,
pozwolil wykrystalizowac brzmienie zespolu a poza tym mial po prostu lepszy
glos. Przykladem jest Deep Purple ktorzy Roda Evansa wymienili na Gillana.
Evens mial ciekawy glos, ale Gillan to jeden z najpotezniejszych wokali we
wszechswiecie!
Komu jeszcze wymiana wokalisty wyszla na dobre?