Dodaj do ulubionych

ja musze i juz.

18.01.03, 22:19
a ja sie musze pochwalic, bo nie moge z radosci. bo ja sobie znowu kupilam
plyte. To wstyd, zeby w Norwegii zamiast norweskiej muzyki kupowac muzyke
amerykasnka, ale co ja zrobie. To wstyd zeby w ogole wydawac tyle kasy na
plyty, no ale co ja zrobie. Bo ja musze. O. Musze i juz.
A dzisiaj sobie kupilam duety Emmylou Harris... Z the Band, Johnem Denverem,
Neilem Youngiem... i innymi... I to jest takie sliczne....
No, pozachwycalam sie. A teraz pojde zjesc ichniego murzynka. Mniam... i
posluchac... mmmmm
Obserwuj wątek
    • phueta Re: ja musze i juz. 19.01.03, 19:25
      chciałbym tak jak Ty przeżywac to muszę i już. Emmylou Harris - moja miłość i w
      takim zestawie to musi być coś świetnego. Niesłyszę ale się cieszę razem z
      Tobą. Może kiedyś sobie uzupełnię swoje marne zbiory i o ten wolumin. Nie masz
      pozatym sobie czego wyrzucać, że amerykańskie. W końcu Norwegia nie dochowała
      się jak narazie takiej Emmylou. Należy się cieszyć jednak że gzieś i kiedyś się
      taka narodziła która powoduje u nas takie głebokie wzruszenia. pozdrawiam i
      życze więcej takich skrupułów w życiu. t.ch.
      murzynka lubię ale wolę szarlotkę, smacznego.
        • garthanka Re: ja musze i juz. 21.01.03, 15:44
          Witajcie,
          słowo 'muszę' jest jednym z najbardziej nielubianych przeze mnie słów ale w
          takiej sytuacji cieszę sie ,że dotyczy twoich radości muzycznych Starshine smile
          Wracam do pracy i powiem tylko tyle ,że ja ostatnio 'muszę' Emmylou z the Judds
          w "The sweetest gift" i już solo , w innym klimacie ale również z duża
          przyjemnością Vince Gilla wink

          Pozdrawiam serdecznie i skoro oboje tak ją lubicie zdradźcie ,swoją ulubiona
          piosenkę -nadstawiam ucha wink
          G.
          • starshine Re: ja musze i juz. 23.01.03, 12:08
            wiem, wiem Garthanko, ja tez nie lubie slowa musze smile Ale w tym wypadku tak
            bardzo CHCE, ze az musze wink
            A co do ulubionych piosenk, to moja ulubiona piosenka Emmylou zostala we
            Wroclawiu (tj. plyta z nia) i teraz nie pamietam tytulu. Ale bardzo lubie "Mr
            Sandman" w jej wykonaniu i "I'm moving on"

            A swoja droga to rzucam pomysl zorganizowania kiedys amatorskiego wieczorku dla
            amatorskich artystow country. Co ty na to? Zeby sie gdzies spotkac, pospiewac i
            pograc dla samych siebie (chociaz ja to znam strasznie malo piosenek country,
            ale inni na pewno znaja wiecej) i zeby bylo milo. Bo jak sie domyslam, nie
            tylko ja w tym gronie jestem niewyzyta artystycznie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka