ray-of-light
12.06.06, 15:24
Z góry uprzedzam że nie chodzi mi tutaj o zespoły death-metalowe, Marylina
Mansona albo Dodę.
Chodzi mi raczej o muzykę przez duże M. Takie wydarzenia, płyty, koncerty,
wywiady, które można uznać za skandaliczne i prowokacyjne. Co wy na to?
Moja trójka:
1. Sinead o'Connor - kiedy podczas "Saturday Night Live" w 1992 podarła przed
kamerą zdjęcie Papieża
2. Dwie trasy koncertowe Madonny z 1991 roku (The Blond Ambition Tour - m.in.
masturbacja podczas wykonywania "Like a virgin") oraz The Girlie Show z 1993
roku.
3. Kora w Opolu w 1981 roku.