Kawał dobrej muzy.....

22.01.03, 14:26
Na polecenie loveletter'a zakładam nowy watek....

Niejako wywołany do tablicy przez loveletter’a postanowiłem wyskrobać jakąś
tam
recenzję.
Pięciu panów, z których każdy jest bezsprzecznie osobowością muzyczną,
postanowiło nagrać koncert, lub po prostu odbyć krótką trasę. Przedsięwzięcie
to jednak szybko przybrało rozmiary, jakich się nie spodziewano. Niejaki
Stanley Clarke inicjator całości (wybitny basista i kontrabasista jazzowy)
oraz
współtworzący band gwiazdy Billy Cobham (wirtuoz perkusji), Larry Carlton
(gitary), Najee (saxofony) i Deron Johnson (klawisze) ściągnęli na swoje
koncerty olbrzymią widownię. Szkoda tylko, że nie zagrali w Polsce. W związku
z
popularnością jaką osiągnęli muzycy dzięki temu projektowi, postanowili wydać
płytę pt
„Live at the Greek”. Płyta może również przypaść do gustu miłośnikom rocka,
mimo, że nagrana jest przez muzyków jazzowych, jednak partie gitarowe Larry
Carltona to czysty jazz-rock bardzo miły dla ucha. Na płycie niektóre
kompozycje nie są autorstwa żadnego z członków kwintetu, ale wcześniej
zostały
wydane na płycie któregoś z nich, np. „Goodbye Pork Pie Hat” Charlesa Mingusa
znalazł się na płycie Stanleya Clarka „If Bass Could Only Talk”. Na płycie
znalazł się wspaniały i bardzo dynamiczny utwór Cobhama „Stratus” (pochodzi z
jego płyty o tym samym tytule), kawałek szczególnie godny polecenia,
zabarwiony
lekko funkującym brzmieniem ze świetną partią gitarową i saxofonową po prostu
miodzik. Dobrze znane utwory budzą żywą reakcję publiczności (którą słychać
na
opłycie), program płyty jest rozpisany bardzo starannie zadowoli miłośników
fuzji jazzu i rocka bo chyba do takich odbiorców jest skierowany przede
wszystkim. Na koniec należy dodać, że na płycie oddano hołd geniuszowi Milesa
Davisa wykonując jego „All Blues”. Tak więc w muzyce często ukazującej wręcz
ekwilibrystyczne umiejętności niektórych artystów, znalazło się również
miejsce
na wspomnienia tych, którzy wytaczali drogi jej rozwoju.

Utwory:
1. Minute by Minute
2. Stratus
3. Buenos Aires
4. All Blues
5. Goodbye Pork Pie Hat
6. Her Favourite song

    • astir Re: Kawał dobrej muzy..... 22.01.03, 17:55
      Napisałeś, że jest to na tyle muzyka uniwersalna, że zainteresuje nawet fanów
      rocka. Natomiast moje wątpliwości są związane z fanami jazzu klasycznego, do
      których chyba bardziej się zaliczam. Nie znam płyty, więc na razie pytanie
      czysto teoretyczne - czy moje uszy zniosą te gitarowe brzmienia?

      pozdrwink
      • lp.atezag.atzcop Re: Kawał dobrej muzy..... 22.01.03, 18:26
        półminutowe próbki utworów mozna posłuchac pod :

        cheap-cds.com/surf/disps/025303
        • astir Re: Kawał dobrej muzy..... 22.01.03, 19:11
          dzięki za link, ale czuję lekką obawę przed półminutowymi fragmentami.
          Lecz jeśli twierdzicie, że płyta jest dobra, pewnie spróbuję.
      • gregkor Re: Kawał dobrej muzy..... 23.01.03, 08:09
        astir napisała:

        > Napisałeś, że jest to na tyle muzyka uniwersalna, że zainteresuje nawet fanów
        > rocka. Natomiast moje wątpliwości są związane z fanami jazzu klasycznego, do
        > których chyba bardziej się zaliczam. Nie znam płyty, więc na razie pytanie
        > czysto teoretyczne - czy moje uszy zniosą te gitarowe brzmienia?
        >
        > pozdrwink

        Zdecydowanie jest to jazz elektryczny, jeżeli za takim nie przepadasz to ta
        płyta może Ci się nie spodobać. Chociaż warto spróbować.....


        z jazzowym pozdrowieniem
    • Gość: Jacek Re: Kawał dobrej muzy..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.03, 18:34
      Witam !
      Bardzo dobra płyta, ale gdzie zgubiłeś ponad 20-minutowy School Days ?
      Pozdrawiam.
      • gregkor Re: Kawał dobrej muzy..... 23.01.03, 08:06
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Witam !
        > Bardzo dobra płyta, ale gdzie zgubiłeś ponad 20-minutowy School Days ?
        > Pozdrawiam.

        Dzieki za czujność, faktycznie ten sztandarowy kawałek Clarke'a gdzieś mi
        umknął...za co przepraszam..

        pozdr
    • Gość: Basstard Re: Kawał dobrej muzy..... IP: *.idea.pl 23.01.03, 01:21
      Ech... Stanley Clarke i ten jego przecudowny Alembic... DROOOOOL...
Pełna wersja