rotee_arme_fraktion
27.01.03, 14:11
Bylem kiedys na koncercie
Grupy w kiblu Cafe Lura
Zwala sie Niemyte Jeze
Mowie wam - niemyta bzdura
Para pijanych patafianow
grajaca speed-blues`a-rock`a
Brakowalo na koncercie
Przasniczek i Diplodoka (tylko)
Wszawa wrzawa panowala
Zapocone hipi - cielska
Dobrze, ze wraz z bramkarzami
Znajomymi skinheadami
Dalismy bobu
(ja i X. czyli nas obu)
Dwum dlugowlosym studentom
Ktorzy przyszli na koncert pijani
A wracajac do koncertu:
Niemyte Jeze sa do bani.
Dresy, punki , adidasy, streetterrory - oi!oi!oi!