Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke

IP: 80.54.114.* 16.07.06, 14:42
Kilka tygodni temu ukazał się najnowszy album grupy "Hosannas From The
Basements Of Hell". Niestety, wydaje się że nie usłyszymy i nie zobaczymy już
grupy w składzie znanym z tej płyty. Grupę opuścił nagle z bliżej
niewyjaśnionych powodów wieloletni basista Paul Raven, grający w KJ od 1983 roku.
Oficjalna strona zespołu milczy na ten temat. Za to ciekawe rzeczy można
dowiedzieć się w obszernym artykule, do której link podaję poniżej. Panowie
Jaz Coleman i Raven, nawzajem oskarżają się, publikują oświadczenia...Artykuł
jest na samym końcu dość obszernej strony.
Sytuacja przypomina tę z początku lat 90-tych, gdy po wydaniu znakomitego
albumu "Extremities..." i po trasie promującej, zespół nagle i z hukiem się
rozpadł. Wszyscy członkowie, oprócz Jaza Colemana, także Paul Fergusson
(perk., założyciel Killing Joke, opuścił KJ w 1988) założyli wtedy nowy zespół
Murder Inc. Były nawet plany, żeby w tym składzie już bez Colemana,
kontynuować działalność pod szyldem Killing Joke. Pamiętam złośliwe komentarze
muzyków pod adresem Colemana, oskarżające go megalomanię, chorobliwy
charakter, manipulacje i ogólnie rzecz biorąc obłąkanie. Na płycie Murder Inc.
z 1993 r., też wiele jest w tekstach kąśliwych aluzji pod adresem, jak można
się domyślić dawnego kolegi.
Na Downloadfestiwal'06 w czerwcu zespół zagrał już z jakimś nowym, młodym i
bliżej mi nieznanym basistą. Wcześniejsze koncerty KJ w Anglii zostały
odwołane z powodów, jak to określa oficjalny komunikat "psychiatrycznych
problemów wewnątrz grupy".
Szkoda. Dotąd Coleman przekonywał na każdym kroku, że KJ to niesamowita grupa
starych dobrych przyjaciół, że przyjaźń ta jest właśnie najważniejszym ogniwem
ich łączącym. Jak widać obraz tego monolitu ulega rozsypce.
Ciekawe jakiej sztuczki dokona teraz szalony Jaz, mistrz manipulacji i
wykorzystywania otoczenia do swoich celów. Czy do zespołu znów powróci dawny
kolega Youth, jak w latach 94-96, czy też Killing Joke stanie się podobny do
reszty "dinozaurów" rocka, których liderzy dokoptowali młodych muzykantów
odgrywających nuty i odcinających kupony od dawnej świetności. Mam nadzieję,
że nie.
Jedynie w przypadku gitarzysty Geordiego sprawa wydaję się pewna, ponieważ ten
milczący, tajemniczy muzyk towarzyszył Colemanowi przez cały okres istnienia
Killing Joke, w jego wszystkich najlepszych i najgorszych momentach, i jako
jedyny zdaje się być odporny na zawiłości charakteru wokalisty killing Joke.

www.84tigers.com/?m=200605
    • teddy4 Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke 21.07.06, 14:24
      Jestem zaskoczony. Nie bedzie latwa rzecza wyobrazic sobie KJ bez Ravena na
      scenie, ale trudno - co zrobicsmile. Wysylam zatem swoje cv do Jazasmile))))).
      • Gość: redblack Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke IP: 80.54.114.* 21.07.06, 15:11
        He,he...Witaj Teddy!
        Sam bym wysłał, tym bardziej że znam KJ na pamięć i bas mi też nieobcy.
        Niestety, zdaje się że basista już jest. Oglądałem fotki z Downloadfestiwal i
        jakiś koleś już z nimi gra. Wygląda mi na Czecha smile, taki grubiutki i poczciwy z
        buzi. Ale kto wie, może miałbyś szansę. A propos: masz namiar do Colemana?. Czy
        nie dasz mi, aby nie robić sobie konkurencji? wink.
        Z tego co znalazłem w sieci: Paul Raven dla kanadyjskiej stacji PunkTV (mają
        stronę w sieci) przy okazji trasy z Ministy, mówi: "Odszedłem z KJ nagle
        pozostawiając zespół w nieforunnej sytuacji, gdyż właśnie przygotowani byliśmy
        do trasy promującej nowy albumum. Jednak zdecydowałem się przyjąć propozycję
        Ala, ponieważ jest moim bliskim przyjacielem. Zresztą sytuacja wokół "wielkiej
        dwójki" (ironicznie o Jazie i Geordim) jest tak pełna nieporozumień, że kłopot
        który sprawiłem nie jest jedyny..." itd. Cytuję z pamięci. Przy okazji podrzucę
        linki, bo teraz nie mam czasu. Acha, jeszcze jedno. Głównym powodem Ravena zdaje
        się być oskarżenie go przez Jaza o organizowanie i udział w nielegalnych walkach
        pitbullów (Raven był kiedyś hodowcą tej rasy), na co ten odpowiada, że kocha
        zwierzęta a wszystko co mówi Jaz, jest nie po raz pierwszy owocem jego chorej
        wyobraźni ze skłonnościami do mylenia fantazji z rzeczywistością. Te rzeczy
        możesz znaleźć przez link w moim poprzednim poście. Jest tam oświadczenie
        Ravena. Ostatnio na każdym zdjęciu przy okazji działalności w Ministry, Rave
        paraduje w koszulce z wielki pitbullem. Podkreśla też często, że granie w
        Ministry jest dla niego okazją do prowadzenia zdrowego trybu życia, gdyż
        ostatnio w jego życiu było za dużo narkotyków, alkoholu, itp.
        To tyle co się dowiedziałem. W sumie to nic nowego, ta sytuacja powraca
        cyklicznie. Okresy samopoczucia Jaza słychać na płytach KJ. Po ostatniej terapii
        psychicznej, o której sam mówił przy okazji płyty "Democracy", Jaz powrócił do
        swoich okultystycznych zainteresowań, czarnej magii i eksperymentów na psychice.
        Chociaż jeszcze niedawno zarzekał się, że nie jest już uwikłany w żaden system
        magiczny, jak widać niełatwo jest uwolnić się od ciemnej strony mocy.
        Masz rację, szkoda że Raven odszedł. Jednak zespół to zespół, a bez Ravena to
        takie trochę na siłę. Spodziewam się teraz znowu dłuższej przerwy, przynajmniej
        po zakończeniu trasy, w działalności kapeli. Jaz już wspomina o powrocie na Nową
        Zelandię, aby uspokoić nerwy i się wyciszyć. Myślę, że to dobry pomysł, bo jakoś
        nie służy Colemanowi rockowy tryb życia, którego jak mówi nienawidzi. Ale Jaz to
        Jaz, lekka schiza zawsze. Na tej stronce, do której podałem link wypowiada się
        też jego córka Tabitha i mówi wprost, że tatuś jest po prostu szalony i ona
        zawsze mówi wszystkim, żeby nie brali poważnie tego co tatuś mówi i że jego
        szaleństwo służy twórzości KJ, ale niekoniecznie jest dobre w ich osobistym
        życiu. Ale czym byłby świat bez szalonych Killing Joke. Za ich muzykę można
        chyba wybaczyć wszystko.
        Sorry, jeśli zanudziłem na śmierć.smile
        • teddy4 Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke 25.07.06, 16:50
          Nie mam namiarów na Colemana i ten Czech na basie jakos mnie nie zaskoczyl w
          kontekscie miejsca ich "rehearsals". Przeczytalem wszystko, co bylo w linku -
          dziekuje i pozdrawiam.
          • Gość: greg Re: DOBRA wiadomość dla fanów Killing Joke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.06, 00:24
            Killing Joke wystąpi prawdopodobnie w Warszawie podczas najbliższej,
            europejskiej trasy koncertowej (październik-listopad).
            • Gość: redblack Re: DOBRA wiadomość dla fanów Killing Joke IP: 80.54.114.* 26.07.06, 16:13
              To naprawdę DOBRA wiadomość! Już nie mogę się doczekaćbig_grin
            • tenebre Re: DOBRA wiadomość dla fanów Killing Joke 26.07.06, 18:47
              O - to świetna wiadomość! Nie mogłam być na Woodstocku, ale i tak wolę ich
              zobaczyć w wersji klubowej smile
              Z Jazem widziałam się zupełnie przypadkiem 3 lata temu jak był w Warszawie na
              promocji skądinąd świetnej płyty "Killing Joke". Gościu jest nieźle zakręcony -
              nie używa np. poczty elektronicznej i podróżuje z przysłowiową szczoteczką do
              zębów w reklamówce. Na stałe mieszka(ł) w Nowej Zelandii, ale bywa często w
              Czechach, bo współpracuje z o ile dobrze pamiętam praską orkiestrą symfoniczną.
              • Gość: redblack Re: DOBRA wiadomość dla fanów Killing Joke IP: 80.54.114.* 26.07.06, 19:28
                Fotka bardzo na miejscu winkDzięki...
                Mam też nadzieję, że spotkamy się niedługo wszyscy na koncercie KJ w Polsce smile
    • tomash8 Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke 26.07.06, 11:46
      Paul Raven gra teraz w Ministry, ale tamten zespół ma nagrać jeszcze jedną płyte
      i się rozpaść, więc może wrócismile
      • Gość: teddy4 Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke IP: 195.157.182.* 26.07.06, 14:37
        To swietnie ze wystapia w Warszawie. Ciekawe czy bilety sie sprzedadza, ale
        jestem optymista.
        • Gość: greg Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.07.06, 17:57
          Teddy, do zobaczenia w Jarociniesmile
          • teddy4 Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke 27.07.06, 14:38
            A co Killing Joke zagraja w Jarocinie?smile))))))
            • Gość: greg Re: Niedobra wiadomość dla fanów Killing Joke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.06, 14:14
              KJ - nie, ale MIP chyba taksmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja