Gość: Argus
IP: 80.48.141.*
12.02.03, 13:37
Przyznam się,że nie znam całej jego dyskografii-bo jest tego naprawdę sporo-a
poza tym nie wszystko podobno jest warte poznania(szczególnie płyty z lat 80-
tych).jednak takie dzieła jak "Transformer","Berlin" czy choćby jego ostatni
album "Extasy" są wspaniałe.Nie znam także płyty "Magic and Lost" o której to
pisano,że jest najdojrzalszą płytą w historii rocka-poświęcona pamięci jego
zmarłych przyjaciół.Ale zamierzam właśnie ją sobie kupić.Słyszałem też kiedyś
na jakimś bootlegu jego wersję "Jealus Guy" Johna Lennona-która mnie po
prostu zmiotła z powierzchni Ziemi na jakiś czas-po prostu rewelacja...Wogóle
ten charakterystyczny sposób śpiewania-jakby od niechcenia,dobre
teksty,przybrudzone gitary...
p.s. Specjalnie nic nie piszę na temat Velvet Underground-bo to temat chyba
na inny wątek.