Dziś nowy singiel Kim Wilde! + video

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 12:35
Dzis Kim Wilde startuje po dłuuuuugiej przerwie z nową wersją hitu z 1984
roku - You Came. Wygląda rewelacyjnie, no a nowa wersja jest boska.
Gratulacje. Żegnamy młodzież smile

A oto clip 2006:

www.youtube.com/watch?v=DjjGFcq-ikk&NR
Dla porównania wersja sprzed 22 lat :

www.youtube.com/watch?v=RqCLGWz9-SE
    • Gość: wilk Re: Dziś nowy singiel Kim Wilde! + video IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:23
      Głos dalej ten sam no i dalej warta grzechu smile
    • Gość: roker Re: Dziś nowy singiel Kim Wilde! + video IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 20:38
      odjazdowo
    • buraque Re: Dziś nowy singiel Kim Wilde! + video 18.08.06, 21:29
      Gość portalu: You.Came napisał(a):

      > Dzis Kim Wilde startuje po dłuuuuugiej przerwie z nową wersją hitu z 1984
      > roku - You Came. Wygląda rewelacyjnie, no a nowa wersja jest boska.
      > Gratulacje. Żegnamy młodzież smile

      kawałek się wcale nie zestarzał, Kim także smile
      • Gość: kik You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.acn.waw.pl 19.08.06, 12:36
        prosze sie lepiej przygotowac smile
        • Gość: You.Came Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 12:49
          Błąd był oczywisty, ale to chyba z emocji smile Nie ulega jednak wątpliwości, że
          to szmat czasu.
          • Gość: gamoń Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.chello.pl 19.08.06, 16:20
            jakie to smieszne jak kilku-natolatkowie podniecają się come back-iem 46-latki,
            • Gość: You.Came Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 20:27
              A czy tu ktoś podał swój wiek???
              Jakie to śmieszne jak "(kilku)nastolatek" nie ma pojęcia o tym ,jak cieszy
              powrót naprawdę Wielkich Gwiazd w kontekście bagna jednakowej i jedynie
              słusznej muzyki....
              • Gość: Maxi Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.emu.int.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.06, 22:41
                Szkoda tylko ze na orginalnym video z 88 uzywa publicznosc ktora przyszla na
                Michaela J.(dane ukryto aby chronic przestepce)wtedy byla juz tylko support do
                gwiazdy.Szczeze myslalem ze role matek na West Endzie tak ja wciagna ze do
                nagrywania nie wroci no ale przerabianie XVI stajni na dom pewnie kosztuje
                forune.Miala kilka fajnych kawalków tez kilka dziwnych duteow np. ten z ta od
                99 rozowych balonow.Ciekawe jak sobie poradzi singiel?
                • Gość: gamoń Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.chello.pl 19.08.06, 23:45
                  W rzeczy samej miała kilka głupawych kawałków - ktorych po latach w żaden sposób
                  nie da się słuchać, plusem tej nowej wersji jest to, że tło muzyczne jakoś brzmi
                  w porównaniu z oryginałem.
                  ale trzeba powiedzieć jasno - tej pani juz dziekujemy...
                  • Gość: You.Came Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 09:32
                    Do Maxi: Kim sama jest zdziwiona, że udało się ją wkręcić w ten "byznes"
                    jeszcze raz. Nena, jej powrót i sukces z tym związany, odegrała ogromną
                    rolę. "Anywhere, anyplace, anytime"(Irgendwie, irgendwo, irgendwann) może nie
                    zrobiło oszałamiającej kariery wszędzie na świecie, ale zostało zauważone na
                    pewno. Zrszta płytę "never Say Never" (stąd jest You Came)produkował ten sam
                    człowiek w Hamburgu.
                    Do gamonia: Głupawe kawałki, hmmm ... no u każdego znajdzie się kilka smile A po
                    latach nie da się słuchać, hmm - tzn. wtedy były nie głupawe, dało sie słuchać
                    a teraz juz są głupawe i nie da się ? - rozwiń, proszę.
                    "Tło muzyczne jakoś brzmi" - brzmi to ostrzej, brzmienie 2006 smile
                    Zaskakujesz mnie jednak na koniec: "tej pani już dziękujemy" ... Dlaczego? Ja
                    właśnie dziękuję śpiewającej młodzieży, bo powiem Ci szczerze,że takiego
                    dziadostwa i beztalencia jak w ostatnich latach, nie było chyba w historii
                    muzyki. Niech przestaną nas męczyć choć na miesiąc w radiach tym
                    co "dzisiejsze","świeże" i "cool" to bedę im wdzięczny.
                    • Gość: gamoń Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.chello.pl 20.08.06, 13:55
                      Nie ma co rozwijać - Wilde w latach 80-tych nie reprezentwała nic więcej niż
                      Sperars obecnie. Nie za bardzo mam ochotę na zamianę jedenj lalki - drugą. Wolę
                      pamietać z tamych czasów bardziej wzniosła muzykę jak hoćby: Roxy Music,
                      NAzareth, czy nawet sudyjne popisy Trevora Horna - czyli Frankie Goes to Hollywodd.
                      Czyli ponawiam - pani /pannie?/ Wilde już podziękowalismy jakieś 15 lat temu i
                      nie zawracajmy Wisły kijem.
                      • Gość: You.Came Re: You Came rok 1988, a nie 1984 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 14:58
                        No B. Spears śpiewa(ła) disco-punk, a tak mawiano o Kim. Faktycznie jest co
                        porównywać...Pomijam urodę obu pań, ale tu akurat możesz kochać się w tej
                        dzisiejszej gwieździe. Mnie takie panny nie kręcą.
                        A z tą wzniosłością w wykonaniu tych wykonawców o którcyh piszesz, hmmm,
                        polemizowałbym, choć na pewno bardzo cenię i lubię.
                • bajlandia1 Re: You Came rok 1988, a nie 1984 21.08.06, 18:14
                  Gość portalu: Maxi napisał(a):

                  > Szkoda tylko ze na orginalnym video z 88 uzywa publicznosc ktora przyszla na
                  > Michaela J.(dane ukryto aby chronic przestepce)wtedy byla juz tylko support do
                  > gwiazdy.


                  Po tych koncertach była też rozgoryczona gdyż Jackson się na nią wypiął i
                  podczas trasy w ogóle się nie widzieli. Co nie zmienia faktu, ze na jej występie
                  publiczność bawiła sie wyśmienicie.
    • Gość: You.Came post scriptum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 15:01
      Zapomniałem tam napisać..smile
      ... Gdyby FGTH, Roxy Music i Nazareth wrócili, na pewno wydałbym taki sam
      okrzyk radoścismile jak przy KIM WILDE. Zapewniam.
      Ponoc B. Ferry coś tam knuje po cichu. Juz się zbieram do pisania tu! smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja