czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 14:19
Ja tam wolę nie kupić sobie nowej bluzy czy kurtki a CD kupię. Muzyka odgrywa
tak istotną rolę w mym życiu, że nie wyobrażam sobie oszczędzania na
płytach. Miesięcznie kupuję do 4-5 płyt, bo każdą zakupioną bardzo długo
przesłuchuję, nawet jeśli od razu mi się nie spodoba. A czy wy też tak macie,
że wolicie odłożyć wszystkie inne wydatki i kupić płyty?

PS Nie ściągam mp3, bo to nie fair w stosunku do artystów.
    • ray-of-light Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? 18.10.06, 15:46
      Właśnie o tym samym pomyślałem niedawno. Nie ma to jak oryginalna płyta ze
      sklepu, z okładką, z muzyką OD ARTYSTY DLA CIEBIE. Taka zwykła mp3-ójka to
      tylko plik w folderze Moja Muzyka... Ta cała magia, niewiedza, co na tej płycie
      jest, którą przed chwilą wyniosłeś ze sklepu i za chwile w domu ją puścisz...
      Dlatego wczoraj kupiłem sobie Innuendo Queenów i Relics Pink Floydów i nie
      żałuję że wydałem kasę za którą mogę żyć dwa tygodnie jako studentsmile
    • t-800 Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? 18.10.06, 18:27
      Wszyscy powinni kupować sobie płyty po 70 zł (których koszt wytworzenia
      włącznie z opakowniem i okładką wynosi ok. 1 dol). Nie powinien zniechęcać
      fakt, że są tak pozabezpieczane, że nie da się ich na niczym odtworzyć...
      • Gość: pszemcio1 Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? IP: *.ingbank.pl 18.10.06, 18:52
        t-800 napisał:

        > Wszyscy powinni kupować sobie płyty po 70 zł (których koszt wytworzenia
        > włącznie z opakowniem i okładką wynosi ok. 1 dol). Nie powinien zniechęcać
        > fakt, że są tak pozabezpieczane, że nie da się ich na niczym odtworzyć...

        nie jestem przywiązany do mp3 - traktuje ten format raczej dla orientacji w
        muzyce lub korzystam gdy są problemy z dostaniem jakiegoś albumu. może to moja
        wada że wolę potrzymac płytkę w ręce niz mieć świadomość wirtualnego istnienia
        pliku - nie wazne. w każdym razie 70zł to przesada. są komisy, porzeceny,
        możliwośc kupowania w zagranicznych sklepach internetowych na wyprzedażach,
        allego itd.. chociaż wiadomo, płyta cd jako nośnik długo już nie pociągnie
        • theagata Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? 18.10.06, 20:26
          Gość portalu: pszemcio1 napisał(a):

          > chociaż wiadomo, płyta cd jako nośnik długo już nie pociągnie

          ja w to nie wierzę! nie zamienię CD na mp3, na tegoroczny sezon rowerowy z
          pełną świadomością i determinacją zainwestowałam w CD Player bez empetrójki i
          to była bardzo dobra decyzja;
          przecież tego nie da się słuchać - mp3 zniekształca dźwięk, okropność - głuche
          plastikowe brzmienie.

          btw.
          cena CD = cena t-shirt
          ja wybieram płytę, bo muzyka jest dla mnie najważniejsza.
          • tomash8 Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? 18.10.06, 20:29
            theagata napisała:

            > przecież tego nie da się słuchać - mp3 zniekształca dźwięk, okropność - głuche
            >

            Udowodnij że mp3 o jakości większej lub równej 192 kb/s zniekształca dzwięk.
            Poza tym CD przecież też jest stratnym formatem, jak każdy cyfrowy.
    • au.lait Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? 18.10.06, 19:42
      Bez przesady. Koszt CD w stanie nierozdziwiczenia (czystej czyli) to w
      zaokrągleniu jakaś złotówka, zatem zakup tejże (albo i tychże, jeśli ma się
      apetyt na więcej niż jedną płytę) nie musi być od razu powodem do odejmowania
      sobie czegokolwiek od ust, prawda?...
      • Gość: perfect insanity Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? IP: 83.238.171.* 19.10.06, 09:54
        nie odejmuję od ust nic, gdyż nie kupuję płyt.

        za to wielu rzeczy jestem w stanie sobie odmówić by kupić książkę.
      • Gość: apis Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 07:17
        au.lait napisała:

        > Bez przesady. Koszt CD w stanie nierozdziwiczenia (czystej czyli) to w
        > zaokrągleniu jakaś złotówka, zatem zakup tejże (albo i tychże, jeśli ma się
        > apetyt na więcej niż jedną płytę) nie musi być od razu powodem do odejmowania
        > sobie czegokolwiek od ust, prawda?...

        A na płycie masz:

        muzyków
        autorów słów i melodii
        producentów
        projektantów okładki i grafików

        oraz haracz dla przemysłu muzycznego (wytwórnia musi też zarobić, dziwne gdyby
        miało być inaczej)

        Natomiast histeria i wykrzykiwanie, że 70 zł to złodziejstwo powinny być raczej
        skierowane do Empików, które windują ceny (wystarczy porównać ceny Empikowe i w
        MM - w nowościach dochodzi miejscami do 20 zł różnicy).

        I jeszcze jedno - płytę (zwłaszcza kupioną) się słucha dokładnie wiele razy, to
        tak jak z książką czy filmem. Dlatego nie ma sensu kupowanie więcej niż 4-5
        miesięcznie (kiedy później tego jest czas słuchać?).
    • Gość: Plewa Wśród Ziaren [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 12:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: apis Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 12:45
        Mi nie chodzi o koszt wytworzenia płyty, tylko o koszt praw autorskich
        grafików, wydawców i samych autorów i wykonawców. Oczywiście 70 zł to przesada,
        ale nie trzeba od razu kupować w Empiku, można gdzie indziej i nie jest to
        powód do okradania artysty.
      • au.lait Re: czy odejmujecie sobie od ust żeby kupić CD? 19.10.06, 13:09
        Noo, jeśli wzrost częstotliwości używania słowa "gó.no" plus jego pochodnych na
        cm kwadratowy wypowiedzi publikowanej w formie postu na forum gazety.pl jest
        syndromem odstawienia od uszu empetrójek, to ja nie wiem czy rezygnacja z tej
        gó.nianej jakości plików muzycznych była takim dobrym rozwiązaniem... smile

        Plewo, weź ty sobie może melisy zaparz na spokojność (skoro muza, jak widać, nie
        łagodzi Twoich obyczajów smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja