Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 13:23
Kiedy miałem 10-12 lat i zaczynałam w ogóle rozpoznawać dźwięki
,olśniona (ośliniony też) byłem twórczością (hehe) takich gigantów
jak Bad Boys Blue, London Boys, Roxette czy ,o zgrozo, Top One smile...
Potem ewoluowałam, dziś "jestem starsza i poważniejsza, muzyki
słucham mądrzejszej",ostro kpię z tej wiochy na jakiej się wychowałam
(taka ze mnie niewdzięcznica),
ale ilekroć w radyju natknę się na jakiś kawałek sprzed lat ,w wykonaniu
ww.wykonawców,nie wyciszam,a nawet więcej - podkręcam głośniej i nie czuję
ani grama niechęci i wzgardy wobec tej ,powiedzmy sobie otwarcie - mało
wykwintnej muzyczki.Odpływam w sentymentalny rejs.Wracam z poczuciem winy
i wstydu smile Oczywiście w oczy tego nikomu nie powiem,bo przecież
to obciach. Taka ze mnie wredna kłamczucha i hipokrytka smile

Ma ktoś podobne, rumieniące na czerwono, doświadczenia ?
    • Gość: 123456 Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 13:50
      e tam, ja stary fan metalu (anthrax) czy hard rocka bez wstydu wracam do
      roxette czy ace of base i czasem sobie słucham bez poczucia winysmilesmile

      i nawet to sobie przypomniałemsmile
      www.youtube.com/watch?v=6VkkeV6Crdc
      niezły kicz ale nie mam wstydusmilesmile
      • Gość: Greta Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 14:36
        Podziwiam Twój stopień samoakceptacji smile))
        • Gość: 123456 Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 15:04
          Przesadzaszsmile
          To jest tylko muzyka. Przecież nie będę słucham tego co pasuje innym albo "co
          wypada"smile U mnie na półce obok Ace of base stoi Anthrax i Louis Armstrong a
          obok Roxette Radiohead i Sex Pistols. Jakoś się nie gryząsmilesmilesmile

          Pozrowienia tylko nie wiem za bardzo dla kogosmile
          Czyżbyś miała(miał) rozdwojenie jaźnii ze wzgledu na muze?smile

          "Kiedy miałem 10-12 lat i zaczynałam w ogóle rozpoznawać dźwięki
          ,olśniona (ośliniony też) byłem twórczością (hehe) takich gigantów
          jak Bad Boys Blue, London Boys, Roxette czy ,o zgrozo, Top One smile...
          Potem ewoluowałam, dziś "jestem starsza i poważniejsza, muzyki
          słucham mądrzejszej",..
          • Gość: Greta Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 15:49
            KOBIETA zmienną jest smile))
            • Gość: 123456 Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 16:01
              ale chyba nie aż TAK bardzo?smilesmilesmile
              • Gość: Greta Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.06, 16:40
                Są przypadki o których się fizjologom nie śniło smile
    • Gość: miętus Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 15:30
      Greta, mam to samo. "Wyrosłem" w latach 80-ych, przechodziłem "walki fanów"
      Lady Pank, Republiki, Maanamu. Nienawiść do "wrogich" zespołów była jak chleb
      powszednia. Teraz jak leci Lady Pank świeczki mam w oczach, że coś takiego
      jeszcze grają w powodzi tego dzisiejszego chłamu, a to, że do podgłaszam przy
      Papa Dance czy innych obśmiewanych w latach 80-ych to oczywiscie norma smile))
      Cieszę się, ze taki wątek się pojawił. Pozdrawiam serdecznie.
    • crazy.berserker Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? 23.10.06, 15:50
      Ha, tez mam podobnie - chociaż nie do końca. Czasami słysząc jakiś kochany
      przed laty chłamowaty zespol - np. włochatych panów z Bon Jovi lub Roxette -
      zgłasniam radyjo i tupię nóżką. z sentymentem podchodze do dokonań Van halenow
      róznych i Extreme'ow (i tak ich dzisiaj nikt nie pamięta) natomiast przeszedł
      mi wszelki sentyment do wykonawców typu Black Sabbath czy Deep Purple - czyli
      ojców założycieli, filarów muzyki rockowej czy jak tam inni ich zwą. Swojego
      czasu znałam ich utwory na pamięć - teraz słuchać nie mogę - chyba efekt
      przejedzenia/przesłuchania sie pojawił
      A kto z szanownych forumowiczów KISS-ów słuchał i lubi dziadków do dzisiaj? smile
      • Gość: 123456 Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 15:59
        przepraszam, ja cały czas pamiętamsmile

        A do kissów bon jovi i inych extremów mam dalej sentymentsmile
        • blackforever Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? 23.10.06, 16:04
          ja uwielbiam KISS oraz Extreme i Bon Jovi. takiej muzyki słucham aktualnie już
          od 15 lat. W latach 80-tych zaczynałam od zespołu Blue System (Dieter z Modern
          Talking). Jakiś czas temu odtworzyłam sobie te stare nagrania, ot tak dla
          sentymentu
          • Gość: 123456 Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 16:09
            a Cinderella?
            mało znana w Polsce dla mnie rewelacjasmile
            www.youtube.com/watch?v=orIWawc7RpI&mode=related&search=
            www.youtube.com/watch?v=fcF7qAz3xh8&mode=related&search=
            • teddy4 Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? 23.10.06, 16:50
              Niestety, nie odczuwam żadnego sentymentu do muzycznej wiochy z czasów
              młodości. Co najwyżej czasem lubię ponabijać z zadęcia wczesnego Kapitana Nemo
              albo z pseudo sf w wersji Kombi czyli "Inwazji z Plutona".
            • Gość: blackforever Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 18:10
              www.youtube.com/watch?v=orIWawc7RpI&mode=related&search=

              Cinderelli mam wszystkie płyty
              • Gość: Blackf. Re: Są jacyś sentymentalni hipokryci :) na sali ? IP: *.chello.pl 23.10.06, 18:40
                a pamiętacie house of lords?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja