janek0
13.04.03, 01:39
właśnie wróciłem z 36 godzinnego detouru po mieście
łodzi i chciałem powiedzieć jedną rzecz: jesteście
zajebiści, kocham was ! ;-] kto nie był, niech żałuje,
a zwłaszcza niech żałują kol. chamber coal, zonk,
syntax, itp.
w skrócie, było świetnie.szczególne podziękowania
należą się oczywiście niemytym jeżom, które dały
znakomity, energetyczny koncert, jak również całej
ekipie łódzkiej, zwłaszcza aricowi (że też chciało ci
się oprowadzać nas po łodzi przez pół soboty - wielkie
dzięki !) oraz loveletterowi, który razem z aricem
czekał na nas na dworcu, towarzyszył w wędrówkach i
dzielnie się nami opiekował.
zwiedziliśmy kilka knajp i pół miasta, poznaliśmy też
kilka, oprócz wymienionych, nie znanych dotąd
warszawskiemu twa osób, jak to (in order of
appearance): as, taniej, srootootoo oraz elentarii wraz
z koleżanką. (mam nadzieję że nikogo nie pominąłem)
kto nie miał wcześniej tej niewątpliwej przyjemności,
(jak wyżej podpisany), poznał też małżonki teddy'ego i
gregkora (proszę przekazać ukłony ;-]). wszyscy okazali
się bardzo sympatyczni, i, w sumie, tacy, jak ich sobie
wyobrażałem z forum. wystarczy, że powiem, że spotkanie
piątkowe najbardziej wytrwałe osoby zakończyły około
3:00 w nocy, a w sobotę rozrywaliśmy się od dziesiątej
do wpół do siódmej ! atrakcją samą w sobie była też
jazda pociągiem z piżmakiem, nikką, madee, ilhanem,
vulturem, gregkorem i jaśkiem, którzy w każdym
kolejarzu w zasięgu wzroku poznawali miecia, i w ogóle
byli bardzo rozrywkowi, tudzież pobyt w ekskluzywnym
hotelu "boss" (a zwłaszcza działalność pewnego sędziego
piłkarskiego tam zamieszkującego :-]).
p.s. według przecieków z dobrze poinformowanych źródeł,
guru już planuje kolejne zloty ogólnopolskie, więc
bądźcie czujni !
p.s. 2 to ile przegrał łks ? ;-]
p.s. 3 co, k..... ! ;-]