Poleccie wykonawcow wloskich, francuskich i hiszp.

IP: *.dyn.centurytel.net 16.02.07, 00:22
Zmieczony dominacja angielskiego wzialem sie za nauke francuskiego, wloskiego
i hiszpanskiego. Angielski juz znam.
Duza motywacja do nauki jezyka jest dla mnie sluchanie muzyki w jezykach
obcych. Nie mam pojecia kogo warto sluchac w powyzszych jezykach. Slyszlalem
tylko o Natasha St-Pier. Mozecie kogos polecic i co myslicie o Natashy?
    • jazer Re: Poleccie wykonawcow wloskich, francuskich i h 16.02.07, 06:08
      Ostatnio wsłuchuję się w Emily Loizeau. Może nie jest to głos nadzwyczajny, ale
      bardzo przyjemnie można przy niej spędzić czas, np. ucząc się francuskiego
      właśnie. smile
    • Gość: sylviee Re: Poleccie wykonawcow wloskich, francuskich i h IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:10
      nie wiem, jaki jest twój muzyczny gust...ja np. bardzo lubię tiziano ferro
      śpiewa zarówno po włosku jak i po hiszpańsku (po francusku chyba też parę
      piosenek nagrał)
      • meetsue Re: Poleccie wykonawcow wloskich, francuskich i h 16.02.07, 16:23
        Jeżeli chodzi o walory językowe, ale też coś miłego dla ucha, mogę polecić coś
        hiszpańskiego. Na początek Shakira (naprawdę zyskuje w wydaniu
        hiszpańskojęzycznym), Chambao (flamenco w wersji komercyjnej), Camaron!
        (flamenco z krwi i kości, piękne!), Manu Chao, El canto del Loco (zdobywcy
        nagrody MTV dla najlepszego zespołu hiszpańskiego, w którymś roku wink, Melendi,
        Juanes...
        Tyle mi przychodzi do głowy na ten moment. Trochę pomieszane style, ale z
        pewnością wartościowe dla nauki języka, ze względu na wyrazistą wymowę wink
        Pozdrawiam! Saludos!
        • adas313 Re: Poleccie wykonawcow wloskich, francuskich i h 16.02.07, 23:13
          > Na początek Shakira (naprawdę zyskuje w wydaniu hiszpańskojęzycznym)

          To prawda. Zresztą Shakira od hiszpańskojęzycznych nagrań zaczynała, z dużym
          powodzeniem zresztą.

          Hiszpański to naprawdę magiczny język, nawet Jennifer Lopez jakby lepiej brzmi.

          Ad meritum:

          Bardzo fajna jest hiszpańskojęzyczna Gloria Estefan (płyty: "Abriendo Puertas",
          "Mi tierra", "Alma Caribena"), oczywiście jeśli ktoś lubi latynoską muzę.

          Oreja de Van Gogh - taki sobie lekkostrawny popik.

          Z bardziej rockowych - Heroes del Silencio.
Pełna wersja