Co to jest Pie.....ęcie?

24.04.03, 13:43
Niedawno z moim fajnym przyjacielem sluchalam piosenek francuskiego zespolu
Louise Attaque. Ja znalam, on slyszal pierwszy raz. Nie spodobalo mu sie.
Powiedzial, ze dlatego mu sie nie podoba, bo nie ma w tej muzyce
pie.....ęcia. I sie zaczelam zastanawiac nad tym slowem.
Rozumiem, ze wyczucie pie....ęcia w muzyce jest subiektywne. Dla mnie w
Louise Attaque bylo, dla niego nie.
No wlasnie, ale czy mozna slowami cenzurowalnymi scharakteryzowac, coz to
wlasciwie jest to brzydkie slowo na P. w muzyce? Ciekawa aranzacja,
autentycznosc, nowatorstwo? Cze, wpisz sie, prosze....
    • cze67 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:45
      Ale ja nie wiem o jakie slowo Ci chodzi!!!
      • miecio4 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:48
        cze67 napisał:

        > Ale ja nie wiem o jakie slowo Ci chodzi!!!
        >


        Ja też nie wiem.
    • greg6kor6 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:48
      Liquid Soul to ma Pie...ęcie........chyba...
    • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:49
      Nie moge napisac calego, bo mi tebe skasuje watek. To jest rzeczownik od
      czasownika, ktorego uzyles w ostatnim poscie do jasinka....
      • miecio4 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:49
        pizmak31 napisała:

        > Nie moge napisac calego, bo mi tebe skasuje watek. To jest rzeczownik od
        > czasownika, ktorego uzyles w ostatnim poscie do jasinka....


        Zapewne chodzi o pierdnięcie.

        • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:52
          Mieciu, Twoje poczucie humoru jest dla mnie nieosiagalne...
          • miecio4 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 14:19
            pizmak31 napisała:

            > Mieciu, Twoje poczucie humoru jest dla mnie nieosiagalne...


            Pizmaku!
            Siedze od pół godziny nad Twoim postem i nie mogę dojść czy napisałas mi
            komplement czy tez zjebkę.
            Pozdrawiam.
            • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 14:28
              Mieciu, tez sie nad tym zastanawiam...
              Pozdrowienia
              • miecio4 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 15:30
                pizmak31 napisała:

                > Mieciu, tez sie nad tym zastanawiam...
                > Pozdrowienia



                Po dwóch godzinach przemysleń, myślę że wiem co chciałas mi przekazać: moje
                dowcipy są głupie.
                • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 15:38
                  A ja nawet nie wiedzialam, ze to dowcip... Myslalam, ze Ty tak na powaznie....
                  • miecio4 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 15:41
                    pizmak31 napisała:

                    > A ja nawet nie wiedzialam, ze to dowcip... Myslalam, ze Ty tak na
                    powaznie....


                    A ja z kolei myślałem że dowcipem było zakładanie taaakiego wątku.
                    Wszystko nam sie pomieszało.
        • cze67 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:52
          miecio4 napisał:

          > Zapewne chodzi o pierdnięcie.

          Oj, mieciu, mieciu, taki młody a takich brzydkich słów używa... Chodziło o
          piękne polskie słowo - pierdolnięcie.
          • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:53
            dziekuje, Brat. Z moich ust nie mogloby to slowo pasc, bo ja jestem dobrze
            wychowana i slow nie uzywam. Tak, chodzi po prostu o to, co kto rozumie przez
            pierdolniecie w muzyce....
            • Gość: tegosław Re: Co to jest Pie.....ęcie? IP: diak:* / 10.6.1.* 24.04.03, 13:59
              pizmak31 napisała:

              > bo ja jestem dobrze
              > wychowana i slow nie uzywam.

            • ilhan Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 17:04
              pizmak31 napisała:

              > dziekuje, Brat. Z moich ust nie mogloby to slowo pasc, bo ja jestem dobrze
              > wychowana i slow nie uzywam. Tak, chodzi po prostu o to, co kto rozumie przez
              > pierdolniecie w muzyce....

              Niemyte Jeże mają niezłe pierdolnięcie, tak uważam.
          • aric666 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:55
            Własnie K...., staaary, pierdolnięcie.smile
            Ja mówię, że cos ma kopa. A jak nie ma kopa to i nie ma pierdolnięcia.smile
            Za długie słowo, nie funkcjonalne.smile
            • cze67 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:58
              Więc to coś to jest kiedy słuchasz jakiejś muzyki i zaczynasz mieć dreszcze,
              gęsią skórkę i nie możesz się uspokoić. Nie mylić z różnego rodzaju jednostkami
              chorobowymi. Miałem to niegdyś przy muzyce Pixies, wczesnym Stereolab,
              pierwszej płycie Bad Brains, ostatnio przy Hawkwind.
    • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 13:56
      A kop co znaczy? Ale slowami cenzuralnymi prosze odpowiedziec...
      • Gość: aislinn Re: Co to jest Pie.....ęcie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.03, 14:02
        Moim zdaniem to troche jak w wątku Janka0 - kategoria ostatnia. Przyszło i
        powaliło. Pierdolnięcie to sprawa osobista że tak sie wyrażę. Dla jednych jest,
        dla innych nie ma. I tyle .
      • aric666 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 14:09
        K...., staaarysmile

        Pizmaku, kop to coś takiego, co pojawia się z nikąd. Pojawia się i pozostaje do
        konca świata w twoich odczuciach. To jest takie cos o czy wspomniał twój brat.
        Siadasz właczas, a nogi i głowa same ruszaja do boju. Nic nie musisz robic.smile
        Ale kop to dośc subiektywne odczucie. Nie jest zależny od mocy muzyki ale
        raczej od energi jaką ta muzyka niesie, co w sumie sprowadza się do tego, że do
        głosu dochodzą twoje gusta.smile
        Później może napisze coś wiecej.smile
        Ja p......"
    • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 14:04
      Kurcze, myslalam, ze to bardziej skomplikowane, ale skoro takie proste to sie
      tylko wyglupilam z tym watkiem.
      • cze67 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 14:07
        pizmak31 napisała:

        > Kurcze, myslalam, ze to bardziej skomplikowane, ale skoro takie proste to sie
        > tylko wyglupilam z tym watkiem.

        Trzeba było najpierw starszego brata zapytać...
        • pizmak31 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 14:09
          Kurcze, dobrze, ze juz nie jestem guru, bo by wstyd byl, ze taka durna a guru.
    • Gość: AgentCooper Re: Co to jest Pie.....ęcie? IP: 143.26.82.* 24.04.03, 15:55
      a ja nie bede pierdolil tylko przejde do meritum: dla mnie muzyka z
      pierdolnieciem to taka w ktorej jest przede wszystkim poteznie brzmiaca sekcja
      rytmiczna. Tak, bas musi byc mocno wyeksponowany... PRzykladem takich kawalkow
      mogo byc np. Lucretia My Reflection SOM czy poczatek plyty Wildhoney (Tiamat).
      Poza tym zgadzam sie, ze kazda muza ktora powoduje ciarki na plerach zasluguje
      na miano muzyki z pierd.......
      • teddy4 Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 18:33
        Generalnie cała muza oparta na mocnej sekcji rytmicznej i mocnej gitarze
        charakteryzuje się pierdolnięciem - przynajmniej dla mnie.
        • vulture Re: Co to jest Pie.....ęcie? 24.04.03, 23:34
          Na początku konceru np Czerwonych Gitar jest takie ciche na talerzach: cyk -
          cyk - cyk, a potem jest p.... cię. Sabbathowe riffy oplatają misterne podchody
          basu... wściekłe gitarowe solówki przeszywają finezyjen łamańce perkusji...
          Wokal gubi się w tej otchłani...
          • srootootoo Re: Co to jest Pie.....ęcie? 25.04.03, 00:50
            vulture napisał:

            > Na początku konceru np Czerwonych Gitar jest takie ciche na talerzach: cyk -
            > cyk - cyk, a potem jest p.... cię. Sabbathowe riffy oplatają misterne
            podchody
            > basu... wściekłe gitarowe solówki przeszywają finezyjen łamańce perkusji...
            > Wokal gubi się w tej otchłani...

            I wtedy następuje piernięcie...
            To o tym ten wątek?smile
    • dawn Re: Co to jest Pie.....ęcie? 25.04.03, 01:09
      To ja tu jestem nowy i witam.

      Dla mnie owo pie...ęcie kojarzy sie z momentem, w ktorym reka mi sama leci do
      galki sily glosu, bo sa rzeczy, ktorych sluchac cicho po prostu nie wypada.
      Przyklad: 'two minutes to midnight' iron maiden albo 'anarchy in the uk' sex
      pistols. to sa takie numery, od ktorych samochod sam przyspiesza, itd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja