gdy ona nie lubi twojej muzyki...

IP: *.bydgoska.ds.uj.edu.pl 06.06.03, 15:39
nie wiem czasami co bardziej kocham - muzykę czy dziewczynę, a jak mi się
zdarzy, że moja dziewczyna nie trawi muzyki którą kocham, to... kurde, co
wtedy zrobić?

macie podobne doświadczenia?
    • Gość: nikka Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 15:41
      zmienić dziewczynę tongue_out albo zmusić siłą. Mnie zmuszono, kiedyś. Do ohydztwa
      zwanego growlingiem. Na szczęście byłam młoda i głupia, dziś się wyleczyłam
      • vulture Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 15:47
        Gość portalu: nikka napisał(a):

        > zmienić dziewczynę

        Tak, ta opcja jest najsensowniejsza. Zwłaszcza, że SAMA Sophie Ellis Bextor
        śpiewa "Music gets the best of me"... smile)))))))))))))
    • munky Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 15:51
      wystawić za drzwi, oczywiście nie siebie....
    • madee1 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 17:34
      O matko, jak dobrze, że ja i on lubimy to samo. Bo widzę, że nikt tu nie ma
      wątpliwości, co wybrać... smile
      • foxy21 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 17:46
        madee1 napisała:

        > O matko, jak dobrze, że ja i on lubimy to samo. Bo widzę, że nikt tu nie ma
        > wątpliwości, co wybrać... smile
        >
        My tez nadajemy na tych samych falachsmile
        nie wyobrazam sobie, zeby bylo inaczej,
        smile
    • Gość: Crotalus Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.acn.pl 06.06.03, 17:50
      Zabić... smile)
      • martolka Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 19:01
        heh, coś mi podpowiadało, że tu natknę się na ciekawą sugestię...
        smile
        • Gość: Crotalus Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.acn.pl 06.06.03, 19:06
          martolka napisała:

          > heh, coś mi podpowiadało, że tu natknę się na ciekawą sugestię...
          > smile


          heh, bo ze mnie ciekawy człowiek koleżanko martolko... co za megalomania
          dziś smile)
          • martolka Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 19:28
            > heh, bo ze mnie ciekawy człowiek

            zdążyłam się już zorientować smile)

            > co za megalomania dziś smile)

            lepsze trochę megalomanii niż dół.... chociaż może jedno drugiemu nie szkodzi,
            a nawet jedno może być powodem drugiego...
            no tak
            never mind

            czy to rozwiązanie tytułowego problemu wątku to na bazie własnych doświadczeń?
            sprawdzona metoda? smile))
            • Gość: Crotalus Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.acn.pl 06.06.03, 19:35

              > lepsze trochę megalomanii niż dół.... chociaż może jedno drugiemu nie
              szkodzi,
              > a nawet jedno może być powodem drugiego...
              > no tak
              > never mind


              Nie zaczynaj takich tematów... cokolwiek smile))


              > czy to rozwiązanie tytułowego problemu wątku to na bazie własnych
              doświadczeń?
              > sprawdzona metoda? smile))


              Nigdy nie kozystam ze swoich rad... smile)
              • martolka Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 19:58
                > Nigdy nie kozystam ze swoich rad... smile)

                i stąd dołki
                albo megalomania
                smile))
                • Gość: Crotalus Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.acn.pl 06.06.03, 23:43
                  martolka napisała:

                  > > Nigdy nie kozystam ze swoich rad... smile)
                  >
                  > i stąd dołki
                  > albo megalomania
                  > smile))


                  Racja. Zacznę się słuchać... samego siebie smile)
                  • martolka Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 07.06.03, 12:32
                    > Racja. Zacznę się słuchać... samego siebie smile)

                    wg scenariusza mam teraz krzyknąć:
                    "I've created a monster" ?

                    smile))


                    (skąd wiesz do/od jakiego momentu jesteś 'samym sobą' i czy przypadkiem nie
                    posłuchasz jednak kogoś innego? smile)
    • madee1 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 17:58
      Ciekawa jestem jaką rekrutację w tych sprawach przeprowadza Lukas, nie daj
      boże, wybranka nie docenia jakiejś zajebistej suity Yesów i co wtedy? Ojej...
      • Gość: Lukas Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.03, 19:43
        madee1 napisała:

        > Ciekawa jestem jaką rekrutację w tych sprawach przeprowadza Lukas, nie daj
        > boże, wybranka nie docenia jakiejś zajebistej suity Yesów i co wtedy? Ojej...
        >

        Jeszcze nie spotkalem takiej ,co by docenila jakakolwiek suite. Coz , trzeba
        szukac dalej.
        • madee1 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 07.06.03, 00:41
          Gość portalu: Lukas napisał(a):

          > Jeszcze nie spotkalem takiej ,co by docenila jakakolwiek suite. Coz ,
          > trzeba
          > szukac dalej.

          Trzeba, trzeba... Na pewno gdzieś tu jest niedaleko.
    • Gość: 666 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 18:34
      jak kocha, to i free jazz polubi, a jak nie kocha, to inna pokocha wink
    • ilhan Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 19:45
      Gość portalu: uejgonkrajst napisał(a):

      > gdy ona nie lubi twojej muzyki...

      No ale lubi... smile
    • n_eska71 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 06.06.03, 23:25
      Ciekawe. To już kolejny taki wątek. I zawsze zakłada go facet.
      Wygląda na to, że kobiety nie mają takich dylematów i kochają bezwarunkowo. smile
      • Gość: Crotalus Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.acn.pl 06.06.03, 23:48
        n_eska71 napisała:

        > Ciekawe. To już kolejny taki wątek. I zawsze zakłada go facet.
        > Wygląda na to, że kobiety nie mają takich dylematów i kochają
        bezwarunkowo. smile



        Co za niemądre przesądy... smile)
        • n_eska71 Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 07.06.03, 00:22
          Gość portalu: Crotalus napisał(a):

          > Co za niemądre przesądy...

          To nie przesądy Crotalusie, to FAKTY. smile))
    • nabokoff uwertura plus tresura 07.06.03, 00:35
      jedynym, ale za to skutecznym sposobem na taki dylemat jest stopniowe
      warunkowanie behawioralne - lubianą przez siebie muzykę trzeba skojarzyć swej
      bogdance (czy też bydgoszczance) z przyjemnymi bodźcami

      z tego żyją wszyscy ogródkowi grajkowie - człowiek z czasem sam zaczyna im
      płacić za granie, bo mu się kojarzą z samymi przyjemnymi momentami

      tak powstało techno - z miłości uprawianej w fabrykach i na stacjach metra

      muzyka irlandzka - ze schadzek na polach, gdzie świszcze niczym skrzypce wiatr

      etc. etc.

    • andykowal Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 07.06.03, 09:07
      no to stary powinieneś sobie odpowiedzieć czy ważniejsza dla ciebie jest muzyka
      czy kobieta? mysle, ze nie ma sytuacji bez wyjscia i w tym przypadku na pewno
      można też znaleźć rozwiązanie. każdy ma jakis gust i jakieś preferencje
      muzyczne i nie ma co nad tym dyskutować. no chyba, żę lubisz disco polo to
      wcale się nie dziwie twojej kobiecie. a tak poważnie to na pewno znajdziecie
      jakis kompromis chyba, ze ona jest "zaborcza" i kaze ci robic to co ona uwaza
      za stosowne nie zwracajac na ciebie i twoje zdanie uwagi. a ty lubisz to czego
      ona słucha? zreszta to zalezy od ciebie czy wazniejsza bedzie muzyka czy
      dziewczyna. musisz sie nad tym dobrze zastanowic bo inaczej sie nie da. moze
      trafiles na nieodpowiednia kobiete po prostu i moze poszukaj sobie innej. wybor
      nalezy do ciebie.
      z wyrazami....andypink
      • martolka Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... 07.06.03, 12:38
        > chyba, ze ona jest "zaborcza" i kaze ci robic to co ona uwaza
        > za stosowne nie zwracajac na ciebie i twoje zdanie uwagi

        ...wtedy bierz nogi za pas i uciekaj jak się da najdalej
        • Gość: Argus Re: gdy ona nie lubi twojej muzyki... IP: *.uni.torun.pl 07.06.03, 16:57
          Jak to nie lubi - musi lubic smile A im bardziej sie opiera- tym wiekasza satysfakcja jak ja sie przekona (do muzyki oczywiscie).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja