Something Like Elvis

09.06.03, 13:47

Chciałem wczoraj pójść na koncert tego zespołu. Koncert miał się odbyć w
Jazzgocie i nawet udało mi się tam dotrzeć na czas, co jest sporym
ewenementem, bo ja się zawsze spóźniam...

I cóż się okazało - koncert został odwołany z powodu... rozpadu zespołu. W
ten sympatyczny sposób dowiedziałem się, że jedna z najciekawszych polskich
grup ostatnich lat zakończyła swoją działalność. Wielka szkoda.

m,
.y.

----------------------------------
What is home without Plumtree's Potted Meat?
Incomplete.
    • cze67 Re: Something Like Elvis 09.06.03, 13:58
      A ja właśnie mam zamiar zakupić ich najnowszą płytę, której fragmentów
      wysłuchałem w merlinie i która mnie zachwyciła. Płytę oczywiście kupię, ale
      szkoda wielka, że nie będzie następnych...
      • ydorius Re: Something Like Elvis 09.06.03, 14:03

        Swego czasu kumpel w pracy puścił ostatniego SLE (ostatniego - jak to brzmi :-
        (( ) i też się zachwyciłem. Słuchając trochę później wcześniejszych
        dokonań "Personal Vertigo" oraz "Shape" zastanawiałem się, co zaprezentują na
        kolejnym albumie. Albowiem "Shape" i "Cigarette Smoke Phantom" dzieli ogromna
        przepaść...

        "CSP" jest świetną, bardzo przestrzenną płytą... Tym bardziej szkoda, że nie
        będzie jej następczyni...

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • cze67 Re: Something Like Elvis 09.06.03, 14:06
          ydorius napisał:

          > "CSP" jest świetną, bardzo przestrzenną płytą... Tym bardziej szkoda, że nie
          > będzie jej następczyni...

          Właśnie, ten kierunek w ich twórczości bardziej mi się podoba. Tym bardziej
          szkoda...
      • boobie Something Like Elvis i Pogodno 10.06.03, 19:03
        Ja mam ich ostatanią płytę, którą zakupiłem po ich ostatnim koncercie w Trójce.
        SLE znika, ale znika też Pogodno sad
    • Gość: qwerty Re: Something Like Elvis IP: *.tlsa.pl 09.06.03, 14:09
      szkoda sad
      • cze67 Re: Something Like Elvis 09.06.03, 14:10
        Pogodno aut, SLE aut... A Tomek Makowiecki ma się dobrze...
    • ugugunana Jazzgot... 09.06.03, 14:21

      W ogóle Jazzgot to pechowy przybytek: zmusił do zakończenia działalności SLE,
      Apteka ominęła go szerokim łukiem a ja z jedynej eskapady do onego pamiętam
      jedynie: misternie dopracowany plan przeniknięcia w szeregi internautów
      (jeszcze nie TWA), kilka szklanic ginu z tonikiem, Piżmaka - jak się później
      okazało - przy barze, strzępy promocji wiekopomnego dzieła by John & Teddy,
      Gregkora nazywającego mnie Armageddonem, krętą i długą drogę do kibla oraz
      rozmazane lica pozostałych zgromadzonych - przez co, co jakiś czas na
      koncertach zaczepiam porządnych obywateli pytając:"Sorry, czy my się skądś nie
      znamy?"...*-)

      Generalnie - TRAUMA! *-)
      • ydorius Re: Jazzgot... 09.06.03, 14:29

        W ogóle Jazzgot to pechowy przybytek, bo od lipca ma ponoć zamknąć swe podwoje
        i się gdzieś wyprowadzić... CDQ też podobno wyfruwa poza granice Warszawy... I
        jeszcze SLE się rozpadł... To chyba trochę za dużo jak dla mnie smile

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
      • mallina Re: Jazzgot... 10.06.03, 00:41
        ugugunana napisał:

        >
        > W ogóle Jazzgot to pechowy przybytek: zmusił do zakończenia działalności SLE,
        > Apteka ominęła go szerokim łukiem a ja z jedynej eskapady do onego pamiętam
        > jedynie: misternie dopracowany plan przeniknięcia w szeregi internautów
        > (jeszcze nie TWA), kilka szklanic ginu z tonikiem, Piżmaka - jak się później
        > okazało - przy barze, strzępy promocji wiekopomnego dzieła by John & Teddy,
        > Gregkora nazywającego mnie Armageddonem, krętą i długą drogę do kibla oraz
        > rozmazane lica pozostałych zgromadzonych - przez co, co jakiś czas na
        > koncertach zaczepiam porządnych obywateli pytając:"Sorry, czy my się skądś
        nie
        > znamy?"...*-)
        >
        > Generalnie - TRAUMA! *-)
        >

        Ugu, jednak wcale nie jest to az tak malosmile)))))
    • nierymek Re: Something Like Elvis 09.06.03, 14:30
      "złe wieści od SLE
      Niestety zawiesił działalność (mamy nadzieje, że jedynie
      tymczasowo) szubiński Something Like Elvis."
      Terra.pl

      podzielam nadzieję terry

      znam ten zespół od momentu wydania Personal Vertigo i
      przy każdej płycie szczena mi spadała. po CSM jeszcze nie
      mogę jej podnieść.
      • ydorius Nierymku... 09.06.03, 14:33

        zbieraj tę szczenę. Mam w lodówce 0,7 absyntu, a z taką opadniętą ciężko się
        pije smile

        Za SLE i muzykę w ogóle.
        smile

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • nierymek Ydoriusie... 09.06.03, 14:38
          po poprzednim tygodniu muszę zrobić przerwę w
          alkoholizacji wink poza tym abstyntu już nie mam. wypił
          podwójną porcję. jedną w moim imieniu hehe
          • ydorius Ale to 09.06.03, 14:42

            dopiero późnym wieczorem wypił, bo na razie pracuje czy coś tam smile

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja