Gość: Kezlok80
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.07, 10:00
muzyka.onet.pl/0,1558977,newsy.html
Ode mnie: bez Freddiego, to już zwykłe żerowanie na legendzie... Ostatni album
"Made in heaven", a ci sztukują na siłę. Pewnych ludzi nie da się zastąpić.
Rodgers jest świetny w swoich klimatach, ale frontmanen Queen był geniusz.
Miało być jak nigdy, a wyszło jak zawsze. Bu