vulture 15.06.03, 09:33 Oto tekst piosenki, która zdobyła cośtam w Opolu: Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
umaa Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 15.06.03, 10:32 coz, bardzo skompikowany tekst, niesamowicie trudny w odbiorze, i ten dobor slow... Odpowiedz Link Zgłoś
oko_jeza Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 15.06.03, 10:46 też bym napisała jakiś tekscik... chociaż ty pisz dla boskiej Tatiany, a ja może dla Beaty (kocham ją ) lub kochanego czerwonowłosego. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 15.06.03, 10:54 oko_jeza napisała: > a ja może dla Beaty (kocham ją ) Chyba żartujesz. Beata sama pisze sobie teksty i są to najlepsze teksty w Polsce (a kto wie, może i na świecie?), więc nie potrzebuje Twoich cienkich, płytkich wypocin. Odpowiedz Link Zgłoś
arturox Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 15.06.03, 22:18 czlowieku, to nie jest bob dylan czy inna pati smith, to po prostu calkiem zgrabny (jak na polskie warunki) taneczny kawalek z niezoobowiazujacym tekstem... ps. a co powiesz o stopniu przeintelektualizowania tego tekstu: "Love, love me do You know I love you I'll always be true so please, love me do oh, love me do Love, love me do You know I love you I'll always be true so please, love me do oh, love me do Someone to love Somebody new Someone to love Someone like you Love, love me do You know I love you I'll always be true so please, love me do oh, love me do Love, love me do You know I love you I'll always be true so please, love me do oh, love me do Yeah, love me do Oh, love me do" Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 15.06.03, 23:48 Przepraszam, zatem ogłaszam Tatianę Okropnik nowym Paulem Lennonem i Johnem McCartneyem. Brawo. Love me do. I will always love you. The power of love. The power of goodbye. Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 16.06.03, 10:02 arturox napisał: > czlowieku, to nie jest bob dylan czy inna pati smith, to po prostu calkiem > zgrabny (jak na polskie warunki) taneczny kawalek z niezoobowiazujacym > tekstem... > ps. a co powiesz o stopniu przeintelektualizowania tego tekstu: > "Love, love me do > You know I love you itd. Możemy jeszcze zacytować texty Presleya i Beach Boysów sprzed 40 lat. Też były naiwne i o miłości (w przypadku Beach Boysów - miłości na plaży). Tak się w tamtych czasach śpiewało. Od tego czasu, przyznasz, nieco się w muzyce zdarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
fjufju cze... 16.06.03, 13:29 przed 40 laty spiewało sie tez i pisało jak chociazby jimm morison równiez... to tak dla porzadku... to ze takie teksty pisano 40 lat temu to nie jest zaden argument... szczerze mowiac czytajc czasmi forum muzyka dziwie sie ze tacy znawcy muzyki... dobrej muzyki... wysmakowanej muzyki... prawda... jednym słowem mówiac znawcy prze duze "Z" zajmuja sie - chyba w ramach wyzszej upierdliwosci - znecaniem sie nad róznymi flintami, wisniewskimi, blu cafe... i czynkowliek jeszcze... w imie czego? ponabijania sie z takich co to nie do konca wiedza czym jest king crimson? albo the beatles? beatlesi pisali 40 lat temu love me do? a co powiesz o np. tekscie u2 - with or without you... chociazby? poezja najwyzszych lotów? albo o czym spiewa ac/dc? cholera bierze jak człwoeik czyta... Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: cze... 16.06.03, 13:35 fjufju napisał: > a co powiesz o np. tekscie u2 - with or without you... Moim zdaniem to całkiem przyzwoity tekst. Nie szukajmy usprawiedliwienia dla tekstu, który zacytował autor wątku, przecież on jest naprawdę beznadziejny... Odpowiedz Link Zgłoś
fjufju no własnie... przyzwoity... 16.06.03, 13:41 całkiem przyzwoity... ja nie szukam usprawiedliwienia dla tekstu blue cafe... tylko cholera dziwiw mnie ze wszyscy sie nagle tak tym emocjonuja i wtracaja swoje grosze... sztandarowym przykładem były tematy zakładne "idolom" makowiecki do dupy - ani spiewac ani grac nie potrafi, flinta tez do dupy... itd... itp... ja naprawde zaczynam wierzyc ze byc malkontenetem to cecha "prawdziwego polaka"... tak bezinteresownie udupic... no bo jak to ma byc ze chlopaczek przezd matura nie nagrywa plyty na miare led zeppelin I... no niewyobrazalne... albo ze piosneka z głupim tekstem wygrywa opole? i tak to sie wszystko napedza... cały czas... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: no własnie... przyzwoity... 16.06.03, 14:32 fjufju napisał: > ja nie szukam usprawiedliwienia dla tekstu blue cafe... tylko cholera dziwiw > mnie ze wszyscy sie nagle tak tym emocjonuja i wtracaja swoje grosze... > sztandarowym przykładem były tematy zakładne "idolom" makowiecki do dupy - ani spiewac ani grac nie potrafi, flinta tez do dupy... itd... itp... ja naprawde > zaczynam wierzyc ze byc malkontenetem to cecha "prawdziwego polaka"... tak > bezinteresownie udupic... no bo jak to ma byc ze chlopaczek przezd matura nie > nagrywa plyty na miare led zeppelin I... no niewyobrazalne... albo ze piosneka z głupim tekstem wygrywa opole? i tak to sie wszystko napedza... cały czas... OK. Makowiecki to super koleś i gra świetną muzykę. Przepraszam, że się go czepiałem, teraz widzę, że błądziłem - on jest naprawdę świetny. I Beata Kozodrak też. PS. Napisz kto ma mi się jeszcze podobać - też go zaraz polubię. Odpowiedz Link Zgłoś
mesmeredia Re: no własnie... przyzwoity... 16.06.03, 15:19 Na bezrybiu i rak ryba. Skoro poziom polskiej sceny rozrywkowej jest żenująco niski to chyba każdy ma prawo to zauważyć a nie bezmyślnie przyklaskiwać wszelkim głupawym reklamom i entuzjastycznym recenzjom. Właśnie nie od narzekania ale od zaślepienia ci ludzie-"artyści" są, nie ulegają samoistnej utylizacji lecz wręcz mnożą się na zasadzie takiej licytacji: im gorzej tym lepiej i skuteczniej. Znawcą nikt tu nie jest, może powiem - ja na pewno nim nie jestem. Głupawe wątki? Może i tak. Ale nadal znajdują się osobnicy, którzy biorą je na poważnie i to chyba świadczy o stopniu świadomości naszego kochanego narodu. Może i generalizuję. Bo się wkurzyłam i tyle. I. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: cze... 16.06.03, 14:01 > a co powiesz o np. tekscie u2 - with or without you... W kontekście Blue Cafe ? Beznadziejny ) Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: cze... 16.06.03, 14:28 fjufju napisał: > przed 40 laty spiewało sie tez i pisało jak chociazby jimm morison równiez... > to tak dla porzadku... Nie wiem, jakie texty pisał Morrison 40 lat temu, czyli w 1963 roku. Jeżeli Ty wiesz, to proszę o próbkę. > to ze takie teksty pisano 40 lat temu to nie jest zaden argument... Dla mnie - tak. Od tego czasu muzyka rockowa wydoroślała, spoważniała, pojawił się Bob Dylan, który dużo namieszał w kwestii textów rockowych. Na przełomie lat 50/60 śpiewało się właściwie tylko o miłości i jej różnych odmianach. Dopiero Wielki Bob spowodował, że text rockowy nabrał innych znaczeń, muzycy pod jego wpływem zaczęli pisać poważniejsze texty na poważniejsze tematy. Stało się to około roku 1964. Dlatego piszę o tych 40 latach, bo dla mnie pojawienie się Dylana jest cezurą. Przed nim były słodkie texty o miłości, po nim -rockowi tekściarze zaczęli zastanawiać się nad tym o czym piszą. Wystarczy porównać texty Beatlesów właśnie z 1963 z tymi z 1965 i 66. Nie znajdziesz tam, a przynajmniej jest tego baaardzo mało, textów w stylu She Loves You i Love Me Do. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amis Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: 195.94.209.* 16.06.03, 13:33 Nie cierpię Blue Caffe (czy jakoś tak podobnie to sie pisze). O ile jeszcze mogę ich słuchać, to patrzenie na pląsy T.O. sprawia mi wręcz przykrość. Jak zaczyna się to "Jestem słodka..." gdzieś w radiu, to mimo, że jak napisałem BC mogę słuchać, opuszczam pomieszczenie lub zatykam uszy. Samo jednak porównanie tekstów w tym wątku jest celnym przykładem - oba są równie skomplikowane. Wynikają z tego dla mnie następujące wnioski: 1. Nie każdy jest Bobem Dylanem, nie każdy śpiewa teksty Norwida. Pomimo to dobrych piosenek jest wiele, nawet tych których tekst w oderwaniu od melodii wydaje sie debilny. 2. Powyższe jest niezależne od tego, czy piosenka powstała pół wieku temu, czy też dopiero powstanie. amis Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 16.06.03, 14:59 Gość portalu: amis napisał(a): > Nie cierpię Blue Caffe (czy jakoś tak podobnie to sie > pisze). O ile jeszcze mogę ich słuchać, to patrzenie na > pląsy T.O. sprawia mi wręcz przykrość. Jak zaczyna się to > "Jestem słodka..." gdzieś w radiu, to mimo, że jak > napisałem BC mogę słuchać, opuszczam pomieszczenie lub > zatykam uszy. Mam to samo. Ja jednak nie wychodzę i nie zatykam, tylko wyłączam. > Samo jednak porównanie tekstów w tym wątku jest celnym > przykładem - oba są równie skomplikowane. Wynikają z tego > dla mnie następujące wnioski: > 1. Nie każdy jest Bobem Dylanem, nie każdy śpiewa teksty > Norwida. Pomimo to dobrych piosenek jest wiele, nawet > tych których tekst w oderwaniu od melodii wydaje sie debilny. > 2. Powyższe jest niezależne od tego, czy piosenka > powstała pół wieku temu, czy też dopiero powstanie. > > amis Tu zgodzę się tylko częściowo. Dla mnie stawianie np. zarzutu textowi Beatlesów, że jest słaby (a jest słaby, ale...) bez wnikania kiedy powstał, jest nieporozumieniem. Powstał albowiem w momencie, który ja nazywam niemowlęctwem muzyki rockowej. Muzyka dopiero się rodziła, raczkowała, muzycy rozglądali się po świecie. Na początku śpiewało się o sprawach najprostszych, dopiero potem zaczęto kombinować. Tak też było z textami. Love Me Do jest textem z tego okresu. To samo co o textach, można powiedzieć o muzyce z tamtych lat, dezawuując ją - prosta, wręcz prostacka, marne aranże, dziecinna rytmika. Ale tak się wtedy grało! To muzyka dzieciaków! Nie można rozpatrywać muzyki i textów bez kontekstu. Takie były po prostu czasy! Odpowiedz Link Zgłoś
fjufju cze. 16.06.03, 15:17 Nie można rozpatrywać muzyki i textów bez > kontekstu. jeszcze tylko jedno zdanie i koncze... piszesz ze nie mozna rozpatrwyac muzyki i tekstu bez kontekstu... a własnie to robisz z tekstem blue cafe... Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: cze. 16.06.03, 15:24 fjufju napisał: > jeszcze tylko jedno zdanie i koncze... piszesz ze nie mozna rozpatrwyac muzyki i tekstu bez kontekstu... a własnie to robisz z tekstem blue cafe... A jaki jest kontext textu Blue Cafe? Odpowiedz Link Zgłoś
cze67 Re: jaki kontekst? 16.06.03, 15:36 fjufju napisał: > taka a nie inna konwencja muzyczna. No tak, chujowa muzyka to i text taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pita Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: NAT:* / 10.1.0.* 16.06.03, 14:11 w fenonenie blue cafe nie chodzi o porywajace teksty tylko o muzyke a przede wszystkim wspaniala sekcje denta teksty kozidrak sa dluzsze a i tak tak samo puste jak te tylko z ta roznica ze ona uwaza sie za natchniona poetke a wlasciwie jej tworczosc jest malo znaczaca i najogolniej mowiac nudna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: *.chello.pl 16.06.03, 14:54 Morisson to chyba nie jest najlepszy przykład, bo kiepskim poeta byl i chyba kazdy kto choc troche poezje lubi i ja czytuje to wie... Makowiecki, Flinta, Blue cafe - no coz... dla mnie sa oni beznadziejni i brak im, moze nie tyle talentu, co pomyslow i wrazliwosci artystycznej... posluchaj sobie Variete. poczytaj sobie teksty Grzesia Kazmierczaka i wtedy powiedz, ze w Polsce nie pisze sie dobrych tekstow... a jesli juz dojdziesz do takiego stwierdzenia to nie pozostanie mi nic innego jak wniosek zes godny Flinty i Makowieckiego... P.S. Ja nie slucham The Beatles, ale cenie ich za MUZYKE, "prekursorstwo" i artystyczne pomysly. Nie zauwazylam, zeby cos takiego posiadala niejaka Tatiana z Blue Cafe. Odpowiedz Link Zgłoś
fjufju nadzieja. 16.06.03, 15:19 Gość portalu: nadzieja napisał(a): > Morisson to chyba nie jest najlepszy przykład, bo kiepskim poeta byl i chyba > kazdy kto choc troche poezje lubi i ja czytuje to wie... > Makowiecki, Flinta, Blue cafe - no coz... dla mnie sa oni beznadziejni i brak > im, moze nie tyle talentu, co pomyslow i wrazliwosci artystycznej... > posluchaj sobie Variete. poczytaj sobie teksty Grzesia Kazmierczaka i wtedy > powiedz, ze w Polsce nie pisze sie dobrych tekstow... a jesli juz dojdziesz do > takiego stwierdzenia to nie pozostanie mi nic innego jak wniosek zes godny > Flinty i Makowieckiego... > P.S. Ja nie slucham The Beatles, ale cenie ich za MUZYKE, "prekursorstwo" i > artystyczne pomysly. Nie zauwazylam, zeby cos takiego posiadala niejaka Tatiana > > z Blue Cafe. to do mnie? bo nie jestem pewien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baran Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 17:31 OK. A teraz powiedzcie, co myslicie o takim texcie i zgadnijcie czyj on jest.. Takie samo słońce wszystkich nas co rano budzi, Pod jednym zasypiamy niebem... Ten sam Bóg osłania nas i chroni tamtych ludzi, Każe dzielić nam się chlebem... Takie same troski mamy i radości wiele... Ktoś kocha mnie... Ktoś kocha ciebie... Pytasz mnie, czemu każą nam do siebie znowu strzelać? Nie pytaj mnie... Ja tego nie wiem... Takie samo słońce tam i tu nad nami wstaje, W kolorze krwi skąpane dzisiaj... Wiem, że modlisz się.. Ja szukam słów, co wszyscy znają... Może w górze ktoś usłyszy... Nie zostanę tutaj sam... Nie wiem, dokąd uciec mam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 17:43 IMHO ocenianie tekstow w oderwaniu do muzyki jest troche bezsensowne. Przypominam sobie jak polski tekst KC umiescil na tym forum Argus. Do teraz nie wiem czy nie robil sobie jaj. Okropna, zenujaca grafomania, ale tak przetlumaczony tekst w oderwaniu od muzyki moze brzmiec. Co do fjufju - masz racje, moze i zle ze sie nasmiewamy z artystow pokroju Makowieckiego czy Beaty, ale czasem trudno sie powstrzymac, a jak jeszcze ktos nie lapie dowcipu to wtedy nei da sie nie odpisac... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
homohedonistus Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. 16.06.03, 20:53 Gość portalu: kubasa napisał(a): > a jak jeszcze ktos nie lapie dowcipu to wtedy nei da sie nie odpisac... Da się, wystarczy nie odpisywać. Tylko, że ja czasami mam wrażenie, że tutaj zapanowała moda na kopanie osób, które nie będą wstanie się obronić. Ja wiem, że wpisy takich osób są bardzo zabawne, i aż człowiek musi coś śmiesznego dopisać, a jak jeszcze ktoś żartu nie załapie to po prostu ubaw po pachy. Mógłbym to oczywiście jakoś skomentować, ale boję się, że niektórzy mogą nie załapać dowcipu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubasa Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.03, 20:54 homohedonistus napisał: > Gość portalu: kubasa napisał(a): > > > a jak jeszcze ktos nie lapie dowcipu to wtedy nei da sie nie odpisac... > > Da się, wystarczy nie odpisywać. Tylko, że ja czasami mam wrażenie, że tutaj za > panowała moda na kopanie osób, które nie będą wstanie się obronić. Ja wiem, że > wpisy takich osób są bardzo zabawne, i aż człowiek musi coś śmiesznego dopisać, > a jak jeszcze ktoś żartu nie załapie to po prostu ubaw po pachy. Mógłbym to oc > zywiście jakoś skomentować, ale boję się, że niektórzy mogą nie załapać dowcipu > ... > > masz racje. Nie bede pisal juz w takich watkach. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadzieja Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: *.chello.pl 17.06.03, 17:37 a moze ktos zgadnie kogo jest ten tekst: Przyszedł człowiek i zapytał mnie czy powietrze łamie mi sie w dloniach. Usiedlismy na balkonie, przed nami stało miasto. to tylko fragment, ale moze ktos zgadnie ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;) Re: Poprosimy o Nobla dla Tatiany z Loo Cafe. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.03, 17:58 Variete.. Odpowiedz Link Zgłoś