cechy dobrej płyty koncertowej

22.06.03, 14:28
Zaopatrzyłem się niedawno w album "Caught live + 5" The Moody Blues i
doznałem czegoś w rodzaju niestrawności - piękne w wersjach studyjnych utwory
wyszły ba żywo bardzo słabo; wokaliści fałszowali, brzmienie było cienkie,
zespół nie był w stanie odtworzyć całej palety dźwięków, obecnej na płytach
studyjnych... żenada jednym słowem. Ponieważ nie jest to, oczywiście,
pierwszy mój kontakt z beznadziejnym albumem live, postanowiłem że zbiorę
jakoś cechy DOBREJ płyty nagranej na koncercie...

- słychać wszystkie instrumenty
- słychać wokalistów
- słychać reakcję publiczności
- wszyscy grają i śpiewają dobrze
- brzmienie jest pełne, a nie jak z dyktafonu na wyczerpanej baterii
- płyta zawiera informację o tym, gdzie i kiedy dokonano nagrań
- utwory nie są wyciszane ani cięte
- utwory albo różnią się od pierwowzorów studyjnych, albo są przynajmniej tak
samo dobrze zagrane
- dobór repertuaru nie jest dziełem przypadku


Może jeszcze jakieś sugestie?...
    • Gość: Argus Re: cechy dobrej pl/yty koncertowej IP: *.uni.torun.pl 22.06.03, 17:13
      Jezeli nie znasz - posluchaj koniecznie "Irish Tour" Rorego Gallaghera z 1974 roku. Tam jest to wszystko o czym piszesz, oprocz tego,ze to najbardziej porywajacy koncert jaki z plyty w zyciu slyszalem. U mnie absolutny numer jeden koncertowy.
      • Gość: dzordz Re: cechy dobrej pl/yty koncertowej IP: *.vibamt.dk 22.06.03, 20:27
        Emocje- tylko i az tyle. Hej
      • Gość: Jacek Re: cechy dobrej pl/yty koncertowej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 10:13
        Gość portalu: Argus napisał(a):

        >(...) "Irish Tour" Rorego Gallaghera z 1974 r. (...) to najbardziej porywajacy
        koncert jaki z plyty w zyciu slyszalem. U mnie absolutny numer jeden
        koncertowy.<
        Witam !
        Przyznam, że nie słyszałem - nawiasem mówiąc R. Galallagher nie cieszył się
        jakimś specjalnym ogólnym zainteresowaniem - nie pamiętam jakiegoś szczególnego
        utworu. Piszesz, że to Twój nr 1 koncertowy. A jak zakwalifikujesz Made In
        Japan Deep Purple - IMO pod każdym względem nr 1 ever.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Lukas Re: cechy dobrej pl/yty koncertowej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.03, 12:05
          Gość portalu: Jacek napisał(a):

          >Made In
          > Japan Deep Purple - IMO pod każdym względem nr 1 ever.
          > Pozdrawiam.

          O tak! Bylo cymbalistow wielu......uwielbiam plyty koncertowe i jesli mialbym
          wybrac ta jedna jedyna ,to wybieram Made in Japan.Czad ,ktory nigdy nie nudzi!
    • gregkor Re: cechy dobrej płyty koncertowej 24.06.03, 10:35
      vulture napisał:

      > Zaopatrzyłem się niedawno w album "Caught live + 5" The Moody Blues i
      > doznałem czegoś w rodzaju niestrawności - piękne w wersjach studyjnych utwory
      > wyszły ba żywo bardzo słabo; wokaliści fałszowali, brzmienie było cienkie,
      > zespół nie był w stanie odtworzyć całej palety dźwięków, obecnej na płytach
      > studyjnych... żenada jednym słowem. Ponieważ nie jest to, oczywiście,
      > pierwszy mój kontakt z beznadziejnym albumem live, postanowiłem że zbiorę
      > jakoś cechy DOBREJ płyty nagranej na koncercie...
      >
      > - słychać wszystkie instrumenty
      > - słychać wokalistów
      > - słychać reakcję publiczności
      > - wszyscy grają i śpiewają dobrze
      > - brzmienie jest pełne, a nie jak z dyktafonu na wyczerpanej baterii
      > - płyta zawiera informację o tym, gdzie i kiedy dokonano nagrań
      > - utwory nie są wyciszane ani cięte
      > - utwory albo różnią się od pierwowzorów studyjnych, albo są przynajmniej tak
      > samo dobrze zagrane
      > - dobór repertuaru nie jest dziełem przypadku
      >
      >
      > Może jeszcze jakieś sugestie?...
      >
      Machavishnu Orchestra płyta, która Ci nagrałem jest koncertówką..co o niej
      sądzisz?

      pozdr
      • vulture Re: cechy dobrej płyty koncertowej 24.06.03, 19:29
        gregkor napisał:


        > Machavishnu Orchestra płyta, która Ci nagrałem jest koncertówką..co o niej
        > sądzisz?
        >
        > pozdr

        Fajna, tylko miejscami trochę cichawa... ale może taki jej urok. A muzykę - jak
        mówiłem - znam i bardzo mi się podoba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja