Dodaj do ulubionych

Marillion to muzyczne łajno

21.07.03, 09:38

Słowa „gówno” w tytule wątku nie używam tylko dlatego, aby wątek nie został
od razu usunięty przez nadgorliwość administratora. A szkoda by było, bo mam
wam – fanom tegoż ansamblu – parę słow do powiedzenia:.
Próbowalem ostatnio przesłuchać kilku płyt wyżej wymienionych - pożal się
boże „artystów” , ale już po paru minutach doszedłem do wniosku, ze
progresywny rock w muzyce ma mniej więcej taki sam sens co progresywna skala
podatkowa w systemie prawa podatkowego. Czyli ze nie ma żadnego.
Beznadziejnie długie i bezsensownie udziwnione, bez zadanego celu utwory.
Muzyka nudna, bez koncepcji, bezpłciowa i w żenujący sposób siląca się na
oryginalność. I mniej więcej tacy sami musza być i jej fani - ludzie nudni,
żałosni i bez koncepcji, którym w dodatku wydaje się ze są tacy wyjątkowi i
oryginalni. A prawda jest taka, ze nawet 12 letnie dziewczynki są w stanie
bez większych problemów zauważyć, jak ogromna jest to chujnia. No ale wasza
sprawa, chcecie to słuchajcie - w koncu nikomu nie mozna zabronić
fascywnowania się łajnem.
---
Machaj głową dla Szatana
Obserwuj wątek
    • vulture sam jesteś łajno 21.07.03, 09:47
      Miałem Cię Jaśku za normalnego faceta, ale takich kretynizmów dawno nie
      czytałem. Trzeba być przygłuchym debilem, żeby nie rozumieć muzyki Marillion i
      pisać o niej w taki sposób. Rozumiem, że o jakimś tam Opeth czy innych
      śmieciach można tak napisać, bo to rzeczywiście jest żenujący szmelc, to o
      Marillion może wypowiedzieć się, w taki sposób, jak ty to zrobiłeś, tylko
      wyjątkowo przygłuchy kretyn. Idź się leczyć na uszy, palancie, bo szkoda mi
      ciebie.
      • jasiek666 o, znawca sie znalazł. 21.07.03, 09:52
        vulture napisał:

        > Miałem Cię Jaśku za normalnego faceta, ale takich kretynizmów dawno nie
        > czytałem. Trzeba być przygłuchym debilem, żeby nie rozumieć muzyki Marillion
        i
        > pisać o niej w taki sposób. Rozumiem, że o jakimś tam Opeth czy innych
        > śmieciach można tak napisać, bo to rzeczywiście jest żenujący szmelc, to o
        > Marillion może wypowiedzieć się, w taki sposób, jak ty to zrobiłeś, tylko
        > wyjątkowo przygłuchy kretyn. Idź się leczyć na uszy, palancie, bo szkoda mi
        > ciebie.


        Ty weź vulture spadaj. Zwlaszcza, ze ja nigdy cie za normalnego faceta nie
        uwazalem. Bo trzeba byc kurwa chorym, zeby tak namiętnie rozpisywac sie o
        swojej niechęci do bogu ducha winnego collinsa. Na prawde nie zauwazyles, ze to
        nikogo nie interesuje ?
        I daruj sobie troskę o moje zdrowie, bo moje uszy są zdrowe, w przeciwieństwie
        do twojego mózgu.
      • cze67 Re: sam jesteś łajno 21.07.03, 09:53
        Jasiek, to naprawdę ty (nie piszę z dużej litery, bo nie zasługujesz)? Co ci
        się stało, słońce w Sopocie zaszkodziło, czy woda w Bałtyku? Stary, jak się nie
        znasz na tego rodzaju muzyce, to lepiej nic nie pisz. Zostań przy swoich
        Slayerach i Behemotach a od Marillion (z Fishem oczywiście, bo bez Fisha to
        rzeczywiście g...) się od...!!!

        PS. Bardzo się do ciebie rozczarowałem. Cóż, człowiek uczy się całe życie...
        Możesz nie odpisywać. Po tym co zaprezentowałeś nie chce mi się z tobą gadać.
        • vulture Cze 21.07.03, 09:55
          Odwal się od Behemotha - od razu widać, że się na muzyce nie znasz, ale tak to
          jest jak się ma w domu tylko dwie płyty The Beatles (te składanki) i cztery
          Celine Dion. Nie jesteś żadnym autorytetem tutaj, więc się zamknij.
          • pizmak31 Re: Cze 21.07.03, 09:58
            Chlopaki, co sie z Wami dzieje? Jasiek pojechal, ale moze on naprawde tak
            mysli, ale przestancie sie wyzywac od roznnych? Na mozg Wam padlo, Vulti wez
            sie wyluzuj... Cze, cos Ty taki nerwowy?
            • vulture Re: Cze 21.07.03, 09:59
              pizmak31 napisała:

              > Chlopaki, co sie z Wami dzieje? Jasiek pojechal, ale moze on naprawde tak
              > mysli, ale przestancie sie wyzywac od roznnych? Na mozg Wam padlo, Vulti wez
              > sie wyluzuj... Cze, cos Ty taki nerwowy?


              A ty się nie wtrącaj lepiej, przecież i tak wiadomo, że kobiety się nie znają
              na muzyce, więc możesz sobie od razu darować komentarze i uwagi, i tak ich nie
              będę czytał.
            • cze67 Re: Cze 21.07.03, 10:02
              pizmak31 napisała:

              > Chlopaki, co sie z Wami dzieje? Jasiek pojechal, ale moze on naprawde tak
              > mysli, ale przestancie sie wyzywac od roznnych? Na mozg Wam padlo, Vulti wez
              > sie wyluzuj... Cze, cos Ty taki nerwowy?

              A bo się do mnie przy...ją. To co, mam siedzieć cicho?

              • cze67 Re: Cze 21.07.03, 10:33
                nikka007 napisała:

                > Co się wtrącasz, k..., wszędzie Twoje posty, ja p...

                Wiesz nikka, sama się w...lasz gdzie nie trzeba. Zobacz co ten twój cały jasiek
                narobił. Dobrze, że u mnie nie nocowaliście, bo by mi moją czarną kotkę zeżarł,
                szatanista jeden!
                • nikka007 Re: Cze 21.07.03, 10:49
                  Odwal się ode mnie, co? Co ja, kurwa, za kolegów mam odpowiadać? trzeba sobie
                  śmierdzących kotów pilnować
          • cze67 Re: Cze 21.07.03, 10:00
            vulture napisał:

            > Odwal się od Behemotha - od razu widać, że się na muzyce nie znasz, ale tak
            to jest jak się ma w domu tylko dwie płyty The Beatles (te składanki) i cztery
            > Celine Dion. Nie jesteś żadnym autorytetem tutaj, więc się zamknij.

            O! Wielki znawca Behemota się znalazł! Wracaj lepiej do swojej Szazy a jeszcze
            lepiej do tego psychiatry co go masz w sygnaturce!
            Czy wyście się wszyscy wściekli czy co?

            • vulture Re: Cze 21.07.03, 10:03
              Wiesz, takie pierdoły to sobie jakiś niezrealizowany fan Celine Dion i Phila
              Collinsa wypisywać. Nie dość że udajesz jakiegoś znawcę The Beat-less czy jak
              to się pisze, to jeszcze się przypieprzasz do naprawdę fajnych kapelek
              metalowych. Od razu widać, że jesteś przygłuchym dziadem.
              • cze67 Re: Cze 21.07.03, 10:09
                vulture napisał:

                > Wiesz, takie pierdoły to sobie jakiś niezrealizowany fan Celine Dion i Phila
                > Collinsa wypisywać. Nie dość że udajesz jakiegoś znawcę The Beat-less czy jak
                > to się pisze, to jeszcze się przypieprzasz do naprawdę fajnych kapelek
                > metalowych. Od razu widać, że jesteś przygłuchym dziadem.

                A jak nazwać faceta, który kilka godzin dziennie słucha Kozidrak?!
            • jasiek666 Re: Cze 21.07.03, 10:20
              cze67 napisał:

              > O! Wielki znawca Behemota się znalazł! Wracaj lepiej do swojej Szazy a
              jeszcze
              > lepiej do tego psychiatry co go masz w sygnaturce!
              > Czy wyście się wszyscy wściekli czy co?
              >

              Obaj g... wiecie o Behemocie, wiec zamknąc się.
              Zal mi was, wy nudni frajerzy.
                • jasiek666 Re: Cze 21.07.03, 11:05
                  argumenty zapodaję jedynie w dyskusji z ludźmi inteligentnymi, bo taka
                  banda kretynów jak wy i tak nic by z tego nie zrozumiała.
                  • nikka007 Re: Cze 21.07.03, 11:08
                    jasne, najpierw pisze bełkot, a potem się tłumaczy, że jesteśmy bandą debili.To
                    po co tu piszesz w ogóle?
                  • Gość: Pendragon Re: Cze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 15:11
                    jasiek666 napisał:

                    > argumenty zapodaję jedynie w dyskusji z ludźmi
                    inteligentnymi, bo taka
                    > banda kretynów jak wy i tak nic by z tego nie zrozumiała.

                    Jasne kurna , Ty to jesteś wybitnie inteligentny.

                    Na marginesie:
                    Jak to jest że na przykład taki Dream Theater , goście
                    którzy obecnie są uznawani za zespół prezentujący
                    naprawdę wysoki poziom, zawodowi muzycy , mistrzowie w
                    swojej dziedzinie, przy tworzeniu Metropolissmirkcenes From
                    The Memory jako insiracji użyli między innymi takich płyt
                    jak: "Marillion - Misplaced Childhood" "Roger Waters -
                    Amused To Death" "Pink Floyd - The Wall"

                    Nawiązując do Twojej wypowiedzi wygląda na to , że muzycy
                    z DT to jakieś oszołomy, bo fascynują się Marillion.

                    No bez jaj synku.
                    Przemyśl to co napisałeś.

                    P.S. To był mój jedyny post na ten temat. Nie bede z Tobą
                    prowadził żadnej dyskusji , nie licz na to. Gdybym chciał
                    znizyć się do Twojego poziomu , musiałbym stukać z piwnicy.

                    nie pozdrawiam
    • pizmak31 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 09:50
      Piszesz to serio, czy satan w Ciebie wstapil czy moze jedno i drugie? Otoz
      wyobraz sobie, ze ja chyba wedlug Twoich klasyfikacji jestem nudna i bez
      koncepcji, a nawet i wyobrazni, bo Marillion (oczywiscie z Fishem) byl moim
      ulubionym zespolem w mlodosci. Teraz tez mam do niego duzy sentment. Moze bys z
      laski swojej wymienil utwory, ktore uwazasz za nudne, dlugie i udziwnione?
      Dziwie Ci sie, ze w ogole zalozyles taki watek merytorycznie sie nie
      ustosunkowujac do zadnej plyty. Ale czegoz mozna sie spodziewac po czlowieku,
      ktory za duzo macha glowa w tyl w przod. Nie obraz sie, ale jestem rozczarowana
      tym, co napisales. Pozdr.
      • jasiek666 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 09:56
        pizmak31 napisała:

        > Piszesz to serio, czy satan w Ciebie wstapil czy moze jedno i drugie? Otoz
        > wyobraz sobie, ze ja chyba wedlug Twoich klasyfikacji jestem nudna i bez
        > koncepcji, a nawet i wyobrazni, bo Marillion (oczywiscie z Fishem) byl moim
        > ulubionym zespolem w mlodosci. Teraz tez mam do niego duzy sentment. Moze bys
        z
        >
        > laski swojej wymienil utwory, ktore uwazasz za nudne, dlugie i udziwnione?
        > Dziwie Ci sie, ze w ogole zalozyles taki watek merytorycznie sie nie
        > ustosunkowujac do zadnej plyty. Ale czegoz mozna sie spodziewac po czlowieku,
        > ktory za duzo macha glowa w tyl w przod. Nie obraz sie, ale jestem
        rozczarowana
        >
        > tym, co napisales. Pozdr.

        Po co mam wymieniać jakiekolwiek utwory, skoro wszystkie są jednakowo nudne.
        Tak samo jak i Ty. Bo to nie są moje wyobrażenia. To są fakty, moja droga.
        • pizmak31 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 10:00
          Dzieki, zawsze wiedzialm, ze masz cos z glowa. Facet, ktory w czasie
          najwiekszych upalow chodzi ubrany na czarno, a na koszulce ma napisane, zeby
          pic krew i jesc cialo, nie moze byc normalny. I chyba nie jest. Zawiodles mnie,
          mialam Cie za fajnego faceta, ale widze, ze Cze ma racje. I Vulture tez.
            • pizmak31 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 10:10
              Ej, no moze pogadajmy na privie, bo sie robi goraco, ja nic z tego k...wa, nie
              rozumiem. Co sie z Wami dzieje? A swoja droga Vul, wara Ci do mojej sukienki,
              facet, ktory sie w sposob chorobliwy zachwyca Villas i Danni, zapewniam Cie, ze
              nie ma dobrego gustu, tak jak i Ty nie masz. Nie pozdr.
              • ilhan O rany 21.07.03, 10:18
                Wstaje człowiek rano, piękny dzień, a tu już od rana nap***dalanki.
                Jasiek, wsadź se łeb pod kran lepiej, a nie produkujesz tu jakieś ziejące
                nienawiścią posty. Nie chciałem nic mówić, ale teraz chyba mogę - koleś który
                słucha jakiegoś łomotu i darcia ryja, nie może być dla nikogo normalnego
                autorytetem. Po tym, jak ostatnio widziałem u Ciebie w walkmanie Metallikę z
                orkiestrą symfoniczną, stwierdziłem że z ciebie pozer nie metalowiec. Przecież
                żaden metalowiec nie będzie słuchał takiego g...
                Vulture, już dawno miałem Ci to powiedzieć - słucha ciągle jakichś syfów,
                dziadów 70-letnich których trzeba wnosić na scenę, a tu na Beatlesów naskakuje.
                Ci przynajmniej wiedzieli kiedy skończyć. Odwal się od nich i idź słuchać
                swoich łysych pryków, dziadu.
                • pizmak31 Re: O rany 21.07.03, 10:24
                  Wlasnie Ilhan, masz racje. Ale wiesz, jak juz k..wa, wszyscy sobie dokladamy,
                  to Ci powiem, ze lubie kilka zespolow, ktore i Ty lubisz, ale Twoja fanatyczna
                  milosc do Oasis jest niesmaczna, wiesz. Nie obraz sie, ale przeginasz z ta
                  sympatia do tych palantow w zdiazjnowanych ciemnych okularach. Nie chce, zebys
                  to odczytal jako atak na siebie, nie kazdy ma dobry gust, mam nadzieje, ze sie
                  nie obrazisz.
                  • ilhan Re: O rany 21.07.03, 10:29
                    pizmak31 napisała:

                    > Wlasnie Ilhan, masz racje. Ale wiesz, jak juz k..wa, wszyscy sobie dokladamy,
                    > to Ci powiem, ze lubie kilka zespolow, ktore i Ty lubisz,

                    Wzajemnie.

                    > ale Twoja fanatyczna milosc do Oasis jest niesmaczna, wiesz. Nie obraz sie,
                    > ale przeginasz z ta sympatia do tych palantow w zdiazjnowanych ciemnych
                    > okularach.

                    Nie wszyscy muszą wyglądać równie obleśnie jak system of a down. Założę się że
                    zazdrościć dizajnu Liamowi, nawet widziałem że fryzurę chciałabyś mieć podobną.
                    Poza tym nawet płyty nie słyszała, a gada.

                    > nie kazdy ma dobry gust

                    To dobrze, że przynajmniej masz świadomość swoich słabości.
                  • cze67 Re: O rany 21.07.03, 10:27
                    jasiek666 napisał:

                    > A Ty weź sie nie wpier..laj, jak dorośli dyskutują.

                    Mam nadzieję, że to było do ilhana a nie mojej siostry. Bo w przeciwnym wypadku
                    niedługo nie będziesz miał czym machać dla szatana.
                • vulture Ilhan 21.07.03, 10:26
                  Już wielokrotnie mi udowodniłeś, że jesteś niedorozwiniętym gnojem, który się
                  podnieca jakimś szajsem typu The Smiths, więc nie komentuj, kup sobie smoczek i
                  się przymknij.
                  Jasiek - ty też lubisz kiece w kwiatki?
                  Piżmak, sama wyglądasz jak Villas, tylko trochę gorzej.
                  • jasiek666 Re: Ilhan 21.07.03, 10:31
                    vulture napisał:

                    > Jasiek - ty też lubisz kiece w kwiatki?

                    Lubie k...., i wcale sie tego nie wstydzę.
                    Pizmak przynajmniej zakłada sukienki na których nie ma nazw zespołow, których
                    nie zna, nie to co ty z tą swoją koszulką sabatów - pewnie myslales ze "black
                    sabbath" to tyluł nowej płyty kelly osbourne.
                    • vulture jasiek 21.07.03, 10:39
                      ja już nie będę wypominał, kto tu myślał, że to się pisze Jenifer L-Opeth i
                      dlatego sobie koszulkę kupił...
                  • ilhan Re: O rany 21.07.03, 10:31
                    nikka007 napisała:

                    > Ty, młody, co tak agresją z rana ziejesz? Odwal się od muzyki lat 70-tych,co?
                    > akurat się znasz!

                    O matko, teraz ta. Idź słuchać Depeche Mode, jesteście siebie warci. Plumkanie
                    Vince'a Clarke'a na zasranych klawiszach, rety, jakie to żałosne. I jeszcze
                    podniecanie się jakąś "produkcją" - przecież tego się nie da słuchać! Ale
                    najgorszy jest wokalista - jaki to jest pedał, o żesz ty...
                          • ilhan Re: O rany 21.07.03, 10:49
                            nikka007 napisała:

                            > chamstwo, ale nie da się inaczej skomentować faktu, że nie wiesz, że Clark
                            > już nie gra w DM. Co za ignorant...

                            Ignorancją prędzej nazwałbym fakt, że nie wiesz jak się pisze nazwisko swojego
                            idola. Otóż "Clarke", a nie "Clark". To tak jakby napisać "Gachan" albo "Gor".
                              • ilhan Re: galagcher 21.07.03, 10:55
                                nikka007 napisała:

                                > ja pierdolę, gówniarzu, co mnie jakiś Clark czy Clarke obchodzi?

                                Gdybyś znała się na muzyce, nie mówiłabyś tak. Każdy prawdziwy fan DM wie że
                                był to lider zespołu w pierwszym okresie (nawet ja to wiem, choć się za takiego
                                nie uważam). Ale Ty, jak widać, uprawiasz typowe pozerstwo.
                                  • ilhan Re: galagcher 21.07.03, 11:11
                                    nikka007 nadal pieprzy głupoty:

                                    > cóż,ja chociaż nie wpisuję w necie 18438484 "zajebistych" nowości, które
                                    > odkryłam i których nikt nie chce słuchać, poza Tobą

                                    > dlatego ja będę do końca życia słuchac tylko Wajolejtora.

                                    Nie noś więcej tej koszulki z Joy Division, nie dorosłaś do tego.
                    • vulture Re: O rany 21.07.03, 10:41
                      ilhan nawalił głupot:

                      > O matko, teraz ta. Idź słuchać Depeche Mode, jesteście siebie warci.
                      Plumkanie
                      > Vince'a Clarke'a na zasranych klawiszach, rety, jakie to żałosne. I jeszcze
                      > podniecanie się jakąś "produkcją" - przecież tego się nie da słuchać! Ale
                      > najgorszy jest wokalista - jaki to jest pedał, o żesz ty...

                      Młody, ty nawet Erasure od Depeche Mode nie odróżniasz, co za żałość...
                      • jasiek666 Re: O rany 21.07.03, 11:35
                        własnie, chłopcze.
                        najwyzszy czas, zeby ktos Ci powiedzial, ze w the Smiths nie spiewał Jim
                        Morison, tylko ktos o podobnie brzmiącym pseudonimie.
    • mapmuh Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 10:15
      Często czytam to forum, choć rzadko się udzielam, bo nie mam takiej wiedzy, jak większość z Was. Bardzo podobały mi się wątki jaśka666, np. pełen emocji o nowej Metallice:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=6355192&a=6355192
      Ja tego zespołu nie lubię, a ostatnia płyta zupełnie do mnie nie trafia, jednak sensowne argumenty przekonały mnie, że dla innych jest to produkcja wartościowa i szanuję to.
      Zaśmiewałem się do łez przy propozycjach artykułów dla R.L.:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=78&w=1432836&strona=0 (i następne strony)
      Posty jaśka666 były kreatywne, tryskały pomysłami i humorem.
      Tymczasem ten wątek - jest po prostu blady i nijaki. Nieważne, co myślę o Marillion, jeśłi ktoś pisze: "jest gównem, gdyż jest gównem, a jeśli tego słuchasz jesteś niemal gównem" kompromituje wszystkie swoje wcześniejsze dokonania. Jaśku666, przepaść między tym postem, a Twoimi starymi wypowiedziami sugeruje, że ktoś się pod Ciebie podszywa. Szkoda, że tak chyba nie jest.
    • miecio4 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 11:51
      Pieprzeni gówniarze nie dorastający nikomu do pięt wiedzą i gustem muzycznym.
      Mam was dosyć. Straciłem tutaj dwa najpiekniejsze lata mojego życia.
      Zróbmy pożegnalny zlot połączony z obijaniem mord- w końcu wam powiem co o was
      myślę. Jak zdążę oczywiście przed obiciem.
        • Gość: aislinn Re: igrzyska IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.03, 12:58
          Kurna, najpierw se pomyślałam - jajca se robią.Szkoda tylko, że nie uprzedzili
          mnie o takiej zabawie. Ale po wymianie maili z Vulrurem już nie byłam taka
          radosna. Swoją droga, Vul, nie myśl że jak mnie obrażasz w mailach to przejdzie
          ci to bez bólu.
          Słuchajcie - najwyższy czas wam powiedzeć, co jesteście warci. Zero, powtarzam -
          zero merytorycznych komentarzy w tej dyskusji.
          Moglibyście się choć troche postarać, ale widzę, ze kultury to wam brak - i nie
          tylko tej muzycznej. Szkoda gadac. Dobrze, że nie zdążyłam sie do was
          przyzwyczaić, bo to przecież żenujące towarzystwo.

          Tyle mam do powiedzenia.
          Żegnam.
            • aric Re: igrzyska 21.07.03, 13:06
              Ty się jej przestan czepiać. Ais, ja sie podpisuje pod tym co napisałas, a
              Vulturem się nie przejmuj, od dawan przecież wiadomo, że to gośc co nic do
              powiedzenia nie miał, poza tymi Collinso-BoniTaylorowymi postami. Żenada.sad
          • vulture Re: igrzyska 21.07.03, 13:10
            A Ty byś sobie darowała to pieprzenie, ale jak się jest takim debilem i się nie
            rozumie, że ktoś sobie nie życzy znajomości z muzyczną kretynką i na nią bluzga
            w mailach po to, żeby się odpierniczyła, to ja nie mam więcej pytań.
    • jp29 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 12:54
      Od niedawna staram się - tak to właściwe słowo - staram się coś powiedzieć na
      FoFFM i spotyka mnie mur ignorancji. Teraz po waszych wypowiedziach już się nie
      dziwię dlaczego. Myślałam że jesteście młodymi ludźmi na poziomie ale widocznie
      się pomyliłam. Stwierdzam podkreślając że na muzyce się nie znam.
          • aric Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 13:16
            Sorry kurwa, pójde se strzelic w łeb. o!
            Nikt mnie nie chce, to ciekawe co mówisz. A jeśli nawet nikt mnie nie chce to i
            tak bedę tam pisał bo mi sie tak podoba, jak mnie usuniecie to wleze pod innym
            nickiem i wam będę smiecił jak tegosław.
        • jp29 Re: Marillion to muzyczne łajno 21.07.03, 13:16
          aric napisał:

          > No pewnie, stara się, a kto cie tam chce??
          > Kurcze, czego to ludzie nie zrobia, aby się przypodobac...

          Daleka jestem żeby szukać poklasku, co na pewno dotyczy większości
          forumowiczów FoFFM - towarzystwo wzajemnej adoracji - oj jaki dzisiaj fajny
          wątek załążyłeś, o jaką masz nową sygnaturkę - fuj. W kółko to samo. To musiało
          kiedyś wybuchnąć. Aric a myślałam, że chociaż ty jesteś normalny.
      • vulture jp29 21.07.03, 13:13
        Jasne że się nie znasz na muzyce i jesteś głupia, to od razu widać po twoich
        postach. A 29 to rok urodzenia, tak?
        • janek0 Re: jp29 21.07.03, 13:16
          vulture napisał:

          > Jasne że się nie znasz na muzyce i jesteś głupia, to od
          > razu widać po twoich
          > postach. A 29 to rok urodzenia, tak?
          vulture, od razu widać że ci mózg obumarł od słuchania
          tego phila, więc się moze lepiej nie przyp... do
          koleżanki, co ?
        • jp29 Re: jp29 21.07.03, 13:19
          Nie rozmiar buta! A co cię to tak nagle zaczęło interesować. Jak do tej pory to
          omijałeś mnie wielkim łukiem?