Uriah Heep - skład nr 45430593460595069580

31.07.03, 10:46
Zespół pracuje ponoć nad nowym albumem w następującej konfiguracji:

Jimmy Barnes- voc
Mick Box - g
Bob Daisley - b
Jon Lord - k
Steve Morse - g
Lee Kerslake - dr

Mam głupie pytanie nr 1: dlaczego panom Shawowi, Bolderowi i Lanzonowi
podziękowano teraz za współpracę, po tak świetnej i w ogóle cudownej trasie z
okazji ćwierćwiecza zespołu?
Mam głupie pytanie nr 2: czy zespół Uriah Heep nie mógłby przejąć Steve'a
Morse'a na stałe od Purpli, a Deep Purple wzięliby sobie kogoś sensownego?
    • omega.79 Re: Uriah Heep - skład nr 45430593460595069580 31.07.03, 13:32
      vulture napisał:


      > Mam głupie pytanie nr 2: czy zespół Uriah Heep nie mógłby przejąć Steve'a
      > Morse'a na stałe od Purpli, a Deep Purple wzięliby sobie kogoś sensownego?

      Otóż to!!
      Niech sobie Purple wezmą kogoś "sensownego", bo Morse się nie nadaje. Tylko
      kogo mogliby przyjąć? Też dobre pytanie. Bo "Pan w czerni", który jest tam
      jedyny i niezastąpiony, pewnie nie wróci już nigdy. Ew. mój inny ulubiony
      gitarzysta - Tony Iommi, ale to raczej nierealne.

      Z drugiej strony, tylko niech Morse nie idzie do Uriah Heep. Jak pomyślę, że
      grałby w jednym z moich ukochanych zespołów, to ciarki mnie przechodzą. Już
      sobie wyobrażam, jak brzmiałoby July Morning z jego udziałem.
      • vulture Re: Uriah Heep - skład nr 45430593460595069580 31.07.03, 13:37
        omega.79 napisał:

        > Z drugiej strony, tylko niech Morse nie idzie do Uriah Heep. Jak pomyślę, że
        > grałby w jednym z moich ukochanych zespołów, to ciarki mnie przechodzą. Już
        > sobie wyobrażam, jak brzmiałoby July Morning z jego udziałem.


        ja ci powiem jak: iiiiiiijjjjjjjjjjjjjjjauuuuuuuuuuuuu
        brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrriiiiiiiiiiiiiijaaaaaaaaaaaauuuuuuuu
        uuiiiiiiiiiiiiiiiiiijaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

        plus gdzieś tam w tle reszta instrumentów
        • omega.79 Re: Uriah Heep - skład nr 45430593460595069580 31.07.03, 13:53
          vulture napisał:

          > ja ci powiem jak: iiiiiiijjjjjjjjjjjjjjjauuuuuuuuuuuuu
          > brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrriiiiiiiiiiiiiijaaaaaaaaaaaauuuuuuuu
          > uuiiiiiiiiiiiiiiiiiijaaaaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
          >
          > plus gdzieś tam w tle reszta instrumentów


          Właśnie. Tak jak When a blind man cries, które za każdym razem spieprzy tym
          swoim brzmieniem gitary.
    • vulture Ciekawi mnie też... 31.07.03, 14:17
      ...obecność Jona Lorda. Podobno stan zdrowia nie pozwalał mu na koncerty z Deep
      Purple. A na koncerty z Uriah Heep mu pozwoli? Chyba nie ma złudzeń, że ktoś
      będzie kupował płyty i to wystarczy...
      • t.o.m.e.k Re: Ciekawi mnie też... 01.08.03, 08:36
        vulture napisał:

        > ...obecność Jona Lorda. Podobno stan zdrowia nie pozwalał mu na koncerty z
        Deep
        >
        > Purple. A na koncerty z Uriah Heep mu pozwoli? Chyba nie ma złudzeń, że ktoś
        > będzie kupował płyty i to wystarczy...

        Drogi Vulturku - a mnie ciekawi, dlaczego wyciągasz tak daleko idące wnioski?
        Po pierwsze to, o czym wspominacie z Omegą79 jest jednorazowym projektem, a nie
        nowym składem Uriah Heep i ogranicza się do nagrania płyty (jeśli w ogóle to
        dojdzie do skutku i ktokolwiek zechce to wydać). Pod jakim szyldem - jeszcze
        nie wiadomo, ale na pewno nie Uriah Heep. Gdyby rzeczywiście - to i na
        thehighwaystar, i na stronach UH byłoby można cokolwiek przeczytać na ten temat.
        Jon Lord rzeczywiście odszedł od DP ponieważ nie miał ochoty grać już tylu
        koncertów - faktem jest, że intensywność tras, jaką w ostatnich latach
        zafundowali sobie Purple jest mocno przesadzona, a fakt, iż przez te
        niezliczone i niekończące się trasy i koncerty Jon Lord nie mógł wziąć udziału
        w pogrzebach swoich przyjaciół (Cozy Powell, Tony Ashton, George Harrison)
        tylko przepełnił czarę goryczy.
        Na koniec dodam - odp......cie się od Steve'a Morse'a. Tony Iommi w Purplach -
        to byłby dopiero śmiech. Mam nadzieję, że nowa płyta "Bananas" spodoba się Wam
        i zmienicie w końcu zdanie. Powiem tyle - jest niezła i bardziej zróżnicowana
        niż "Abandon", choć do "Purpendicular" jej daleeeeeeeko...

        Pozdr.
        • t.o.m.e.k a poza tym... 01.08.03, 09:15
          ...w listopadzie supportem Purpli na ich europejskiej trasie będzie m.in.
          właśnie Uriah Heep. Czy wyobrażacie sobie panowie, że w składzie Uriah Heep
          pojawi się Jon Lord?
        • vulture Drogi Tomku z kropkami 01.08.03, 09:31
          Wiadomość, którą podałem, przytoczyłem na podstawie najnowszego Metal Hammera
          (str.5), gdzie napisane jest wyraźnie:

          "Mick Box - lider Uriah Heep - zapowiedział że nowa płyta Uriah Heep powstaje
          na Florydzie, a w nagraniach udział biorą..." i tu wymienieni ci muzycy,
          których podałem na początku. Jeśli to jednorazowy projekt to zwracam honor - z
          notatki w MH wynika, że to po prostu płyta UH w nowym składzie.

          Od Steve'a Morse'a, jak to subtelnie ująłeś, się nie odp..lę, ale poczekam na
          płytę o bananach. A miauczenia gitary w niektorych starszych utworach jakoś nie
          mogę znieść, bardzo mi przykro z tego powodu.

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja