Gość: patata
IP: *.chello.pl
07.08.03, 16:37
Kiedyś telewizyjne Studio Sport (jakieś jeszcze 13-15 lat temu) zaczynało się
następująco: na czarnym ekranie taka nietwarzowa litera S na cały ekran, a w
tle - tak dynamiczna melodia (nie mylić ze Spiral Vangelisa!) - w brzmieniu
dość elektrycznym. Kiedyś słszałem ten kawałek w całości. "Sportowa" fraza
powtarzała się 2 czy trzy razy naraz.
Czy ktoś potrafi podać nazwę utworu albo chociaż wykonawcę?
Pzdr